• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Obawy dotyczące niemowląt

mój na placu zabaw jak jakieś dziecko płakało to też taką smutną minkę robił, ale reagowałam i nie zaczynał płakać, ale już kiedyś się popłakał jak ja się uderzyłam i tak zawyłam z bólu, ale to mógł się przestraszyć ;-)
 
reklama
Zaczęła mnie niepokoić jedna rzecz u Łukasza a mianowicie od paru dni sobie wkłada palec któryś do buzi i go czasem naciąga , raz już zwymiotował - mało bo mało, ale niepokoi mnie to. Mam wrażenie jakby mu to przyjemność sprawiało. Wasze dzieci mają też tak?
 
Nie zaglądałam mu do buźki- zaglądnę jutro, wiem że na pewno górne trójki nam idą. A on tego palca po prostu wkłada tak jak dorośli którzy chcą wymioty wzbudzić...:eek: Nie wiem czy się martwić czy co.
 
reklama
Mała_mi u mnie też tak było (chyba ze dwa razy)że wkładał sobie palce (palca) do buzi i miał odruch wymiotny przy czym raz zwrócił tym grzebaniem sok który w międzczasie pił:tak:nic Ci na to nie polecę ale piszę to byś wiedziała że Łukasz z takimi eksperymentami nie jest sam:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry