• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Objawy, dolegliwości i różne inne niedogodności

Dawidowe mnie tez szlag trafia jak słucham takich rzeczy. Gdybym od początku nie miała nudności to bym sie nie przejmowała ale ja je miałam i nagle znikły. Eh... Muszę dotrwać do wizyty.
 
reklama
Ja to sie tylko boje ze pojde na USG a tak sie okaze ze nic nie ma. Nie ma objawów i popadam w paranoje. Nawet niedawno test jeszcz robiłam czwarty i nadal dwie kreseczki, @ nie ma juz 3,5 tygodnia to mnie wszystko pociesza.
 
Dziewczyny, nie tak od razu są pierwsze objawy. Ja przez pierwsze tygodnie od zapłodnienia nic nie miałam. Dopiero w 5-6 t.c. się zaczęły humorki, mdłości, wrażliwość na zapachy i inne. Mdłości mam teraz prawie codziennie, ale wymiotowałam dopiero ze 3 razy.
 
Kathhe wg USG (a miałam ju ż kilka) jestem w 8 tc. I dzidzia ma być jakoś na początku października. Wg OM byłaby pod koniec września, a ja bym była w 9-10 tyg. Jestem trochę zakręcona, bo przez kolejne 3 tygodnie bardzo wczesnej ciąży byłam wciąż w 5-6 tygodniu :D
 
No, rozumiem Was. Też mam straszne obawy (jestem po poronieniu). Ale przecież faktem jest, że tylko około połowa ciężarnych ma mdłości, a inne dolegliwości to już w ogóle są różne dla różnych ciąż albo wcale ich nie ma. Głowa do góry!
 
reklama
ja poki co to nei mam mdlosci gdzies tam z 2 razy moze mi sie zdarzylo ale takie delikatne (oby tak zostalo;-)) ale za to jestem ciagle zmeczona i moglabym spac ile wlezie:-D i biust jest ciagle obolaly juz z miesiac czasu mi dokucza:sorry: pozatym jest okej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry