• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Objawy, dolegliwości i różne inne niedogodności

reklama
beti, iwcia hormonów nie trzeba badać na czczo... ja często badałam (teraz zresztą też badam) hormony i nigdy nie byłam na czczo... dzisiaj np. betę robiłam po 14....

tak w ogóle, to np. moje laboratorium na swojej stronie internetowe podaje, które badania robić na czczo, a które nie....

muminka trzymam kciuki, żeby te wymioty się chociaż troszkę uspokoiły....

a mnie lekarz kazał byc na czcczo jak robiłam progesteron
 
Ja jutro ide do szpitala.Do konca tygodnia tam zostane. Mam odwodnienie no i te mdlosci. To one sa temu winne. Wymioty to u mnie wrecz normalka. Przez kroplowke eda podawac mi wit B2 i tam cos jeszcze. Trzymajcie za mnie kciuki!

Muminka, mocno, mocno trzymam kciuki za Twoje i dzidzi zdrowie.
 
Ja też mam nadzieje, że w szpitalu szybko postawią Cie na nogi.
U mnie progesteron 25 zł + 2 zł dodatkowo jeśli chce sie wynik ego samego dnia (pobierają do ok. 11:00, wynik po 17:00).
Do badania progesteronu nie trzeba być na czczo, do badania niektórych innych hormonów tak, ale w tym przypadku nie. Natomiast dobrze jest go robić zawsze w mniej wiecej tej samej godzinie bo uwalniany jest pulsacyjnie i jego stężenie zmienia się w ciągu dnia. Lekarze bardzo często mówią w zasadzie zlecając jakiekolwiek badania, że trzeba być na czczo a tak naprawdę do niewielu są takie wymogi. Największą wiedzę w tym temacie mają laboratoria.
 
Hej dziewczyny! Ja ledwo żyje... pół nocy nie śpie a prawie cały dzień mam takie mdłości że nie wiem jak się nazywam. W pierwszej ciąży nie było aż tak źle... oj... a może już zapomniałam jak to jest :sorry:
 
Ufff, nareszcie przespałam większość nocy: na siusiu wstałam tylko raz i bez przerwy spałam 8 godzin. To mój rekord. Od kilku dni nie mam też już mdłości i mogę spokojnie zjadać coś lekkiego na śniadanie.
Tego samego i Wam życzę!
 
Ja tylko sie melduje ze wszylam do szpitala. Jest juz dobrze. Bylam odwodniona wiec ciagle pod kroplowka. Do tego kroplowka na wymioty no ale pomoglo. U nas slonko zaczelko swiecic i czuc powoli wiosne wiec marzylam by wrocic do domku zamiast lezec w pokoju i nic z tej pieknej pogody niwemiec. Jestem troche slaba bo te 4 dni tylko lezalam i cieszko znow tylek ruszyc :tak: Jutro pipisze wiecej. Narazie lece! Papapapa!
 
reklama
czemu powtarzacie bete?
ja czulam sie kiepsko jakis tydzien temu- slaba, obolala, codziennie popoludniu mialam mdlosci, bolalo mnie podbrzusze. prawie wszystko ustapilo w tym tygodniu (jedynie piersi nadal mnie bola). no i oczywiscie mnie to martwi bo niby czemu tak szybko i tak nagle? z drugiej strony mysle, ze gdyby cos bylo nie tak juz dawno pojawilyby sie jakies plamienia czy bol :-( oj sama sie nakrecam. a mialam isc w zeszla srode do lelarza to jak glupia przelozylam wizyte na wtorek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry