Mamusiasynusia
Mama Mateuszka i Oleńki
Sylciu nie wiedzialm, że takie są, pójde do apteki to zapytam sie. Dzieki.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
mam nadzieję, ze nie będzie źle i jakoś nudności miną...wogólemoje wymioty trochę ustąpiły, teraz tylko raz rano i raz wieczorem i jakoś ciągnę. No i troszeczkę mi apetyt wraca, może poprawa nadchodzi, mam nadzieje na to. A i po tej wodzie ( a staram się pić dużo ) to mam lepsze trawienie i tak zaparcia mnie nie męczą jak na poczatku.
jestem w 11 tyg ciąży, to moja pierwsza wyczekiwana od dwóch lat ciąża i w związku z tym męczą mnie ciągłe niepewności... jeśli mnie coś zaboli jestem bliska zawału serca, ciągle się martwię o moje Maleństwo i dopiero jak wchodzę na to forum czuję się nieco spokojniejsza
miałam dwie wizyty u lekarza, zrobił mi podstawowe badania min. morfologie, grupę krwi, WR, badanie moczu i oczywiście cytologie (mam sporą nadżerkę, ale gin pow.,że zajmie się tym po porodzie bo teraz nic nie zrobi, a sama nadżerka nie zagraża Dzidzi). od 4 tyg biorę preparat ELEVIT, mój gin twierdzi, że jest najlepszy. Kolejną wizytę mam mieć po Nowym Roku, ale mam problem bo lekarz zmienia miejsce pracy i będę musiała dojeżdżać gdzie indziej, trochę mnie to martwi, ale nie chce z niego rezygnować, gdyż jako jedyny budzi moje zaufanie
nie miałam jeszcze usg, ale gin twierdzi, że zrobi to między 13 a 15 tyg bo tak jest najlepiej, mnie mimo wszystko strasznie to denerwuje bo już chciałabym wiedzieć czy wszystko dobrze z Dzidzią
co do mojego samopoczucia to mam dni kiedy tryskam energią, a nieraz jestem nie do życia. Poza tym rozpoczynam dzień od zjedzenia 3 krakersów w łóżku bo inaczej spotykam się z kibelkiem! a krakersy działają:-) nudności są czasem cały dzień, a nawet w nocy, ale jakoś można przeżyć. Brzuszek leciutko się pokazuję, ale słyszę opinię,że nie będę miała dużego brzucha bo z natury jestem szczupła... tylko, że ja chce nacieszyć się dużym brzuszkiem
zobaczymy! Po Nowym Roku napiszę coś więcej. Pozdrawiam Wszystkie Mamusie i życzę mnóstwo SZCZESCIA I ZDROWIA w Nowym 2008 Roku:-) buziaki.