reklama

Objawy i dolegliwosci

Wiolu nie opitalaj biednego chłopa tylko się przytul i powiedz że chwilami niewyrabiasz przez te fałszywe alarmy  :-* niepotrzebna Ci nerwowa atmosfera  ::)
 
reklama
CORSINI ale mój nic sobie z tego nierobi i jeszcze się śmieje .Mówię ci któraś urodzi albo urodziła ,już mój mężulek się śmieje że ja to jak jakś czarownica :laugh: :laugh: :laugh:.Wypchałam go do Skawiny na zakupy ,miałam jechać z nim ale dzisiaj nie ryzykuje .A trzeba jeszcze kupić gąbkę do kąpania i chusteczki do pupy o których na śmierć zapomniałam ;D ;D
 
Wiolu dobrze że się śmieje  ;) ktoś musi humorek podtrzymywać  ;D i dobrze że zostałaś z takim samopoczuciem lepiej nie ryzykować  :) no cisza taka że faktycznie coś się dzieje...tylko nie tu a na porodówkach chyba  :laugh:  :laugh: dziewczyn nie ma  ::) chyba nie rodzą wszystkie na raz  :laugh:  :laugh:
 
Jedynym u mnie plusem jest to że strasznie mi woda schodzi z organizmu ,znóg zeszło i z palców ale gonie przez całą noc do toalety dosłownie ledwo się położyłam a po 5 minutach musiałam wstać bo już mnie cisło na pęcherz
 
Ale rzeczywiście ciekawe co z OLĄ ,czy mężuś zdążył dojechać ,czy w ogóle pojechała ? Ja miałam całą noc włączony komputer i nie było żadnych wiadomości ,więc może się uspokoiło
 
tyle dobrego...ja za to nadal opuchnięta  ::) zwłaszcza stopy, ale trudno wiele już nie zostało  :) jak tak Ci Wiolu ładnie opuchlizna schodzi to może i poczujesz się zdecydowanie lepiej :) ja też jestem bardzo ciekawa co z Olą... ::) a ta cisza tu to aż brrr... :laugh: :laugh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry