reklama

Od kiedy na nocnik?

U nas dziś porażka - ale nie z Oliwki strony, tylko z naszej, dorosłych.
Oli rano zawołała "ee", a my tak byliśmy zaabsorbowani dysusją z najstarszym synem, że nie słyszeliśmy :zawstydzona/y:
Paulina słyszała, ale nie mogąc znaleźć nocnika pozwoliła Oliwce zrobić w pieluchę :wściekła/y: A nocnik był w misce w łazience przykryty ręcznikiem i Paulina sierotka go nie znalazła. Usprawiedliwia ją jedynie to, że jest chora :angry:
Boję się, że Oli teraz stwierdzi, że nie warto wołać, bo i tak nie ma rekacji :-(
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry