Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
U nas nauka nocnikowania od paru dni pełną parą. Jeszcze do pełnej kontroli daleko, ale mogę powiedzieć już, że Oli jest na dobrej drodze. Każdą kupę woła i robi na nocnik. Z siusianiem jest tak, że większość idzie do nocniczka, ale zdarza się też nasiusiać na podłogę (zazwyczaj jak zaczyna siusiać na podłogę, potrafi już przerwać w trakcie i kończy do nocnika). Z tym, że nie słyszałam jeszcze, że woła siusiu tak sama z siebie (tak jak to jest przy kupie). W domu chodzi w samych majteczkach i ją co jakiś czas pytam, czy chce siusiu. Jak odpowiada "tak" to ją sadzam lub jak długo nie robiła, to ją sadzam nawet bez jej zgody ;-)Pieluchę zakładam właściwie tylko na spacery i na noc. Na spacerach sika w pieluchę bez oporów, ale po nocy często pampek jest suchy.

:-)
Jak kilka dni temu jechalismy w długa podróz i chciałam załozyc Marcie pieluche tak na wszelki wypadek, to sie nie zgodziła
Ale jak jej sie zachciało to zawołała i zjechaliśmy na pobocze i zrobiła