reklama

Od kiedy na nocnik?

U nas postepów zero.Kondzio za Chiny nie potrafi zrobic siku ani na nocnik ani do sedesu:no:.Przy tym drugim chwilkę postoi i zmyka:confused2:.Mam wrazenie,ze jakby raz zrobił,to dalej by jakos poszło...:sorry:
 
reklama
Widać jeszcze nie przyszedł czas na naukę. Karola, Rozalka, Tycia - napewno to wkrótce nastąpi, nie martwcie się tak bardzo.
Powiem Wam, że jeśli widziałabym, że moje dziecko jest bardzo bardzo oporne w nauce siusiania, to chyba spróbowałabym się na zamianę pampersów na pieluchy tetrowe. Może to zadziała :confused: A jak nie, to trzeba czekać spokojnie, aż maluch załapie, nie ma wyjścia.

Co do sikania w nocy, bo u nas jest taki właśnie problem, to powiem Wam, że ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która jest przedstawicielem farmaceutycznym i akurat teraz zajmuje się rozprowadzaniem leków na moczenie nocne. Uczestniczyła ona w kilku sympozjach dotyczących moczenia nocnego i powiedziała mi, że nie mam absolutnie się martwić narazie, że Oli siusia w nocy. Żeby dziecko zaczęło całą noc wytrzymywać, musi jego układ moczowy dojrzeć i może to stać się w bardzo różnym wieku (jest to zazwyczaj dziedziczne). Musi się uruchomić jakiś proces w mózgu, kóry spowoduje zagęszczenie moczu nocnego, dopóki to nie nastąpi, dziecko nie jest w stanie wytrzymać, bo produkuje za dużą ilość moczu, by mógł ją pomieścić pęcherz moczowy. Takie dojrzewania zdaje się normalne jest aż do 6 rż (o ile dobrze zapamiętałam) potem dopiero się to leczy.
U nas od kilku nocy (z jedną wpadką w środku) pielucha sucha w nocy, ale narazie jeszcze nie chwalę, wiem, że może to być przypadek. Jednak po każdej suchej nocce Oliwka dostaje jakąś nagrodę za to, że ma suchą pieluszkę (jakiś drobiazg: lizak, chupek naklejkę). Jak jest mokra nocka nie wyrażam niezadowolenia, poprostu mówię: nic się nie stało, może jutro Ci się uda.
 
nocnik też w użyciu bo najczęsciej Emilce się chce jak ktoś siedzi w ubikacji
U nas jest dokładnie to samo :-D Oliwce się zawsze chce siusiu, jak ktoś jest w ubikacji. Ale my nie korzystamy z nocnika wtedy, Oli czeka, aż się ubikacja zwolni i tyle. Jak bardzo mocno jej się chce, że już nie może wytrzymać, to osoba siedząca w ubikacji musi się pośpieszyć :sorry:
 
dzieki za gratki!
gratulujemy tez Weronisi!

KAROLA ja tez mysle ze moze powinnas jeszcze trochre poczekac, Szymus wczesniej czy pozniej zalapie i bedzie ok!!!!po co ten stres?
 
załapie ząłapie, każdy w koncu musi załapać, wyjścia nie ma;-):-D:tak::-)

kuzynki maluch który w sierpniu konczy 3 latka dopiero dwa tygodnie temu przestał korzystac z pieluszek i w tydzień sie oduczył i pieluszki w dzień i odrazu w nocy też:tak: więc ja sie tam nie spinam, zobaczymy w czerwcu jak nam pójdzie, najwyzej odczekamy znowu, całe wakacje mamy na naukę:tak:;-):-)
 
ja to jakiegoś doła łapie chyba i dlatego chociaż na taki mały prezencik liczyłam.On się robi takie brojek że szok i to wycie płacz bez łez no doprowadza mnie do szału muszę wyjśc z pokoju czasem aby go nie klepnąć serio czasem chce mi się usiąść i płakać bo już nie wiem co źle robię.

tylko słyszę od własnej mamy czy teściowej- może ty go chodujesz a nie wychowujesz

a szkoda słów posiedzę jak żółw w swojej skorupie nabiorę dystansu i będzie ok
 
karola luuuuzik... czemu właściwie tak bardzo chcesz żeby Szymek już odrzucił pieluchy?
Ja mam juz tylko 3 miesiące na to, a moja matka nie robi kompletnie nic w tym kierunku :no: będę musiała chyba specjalnie urlop wziąć z tydzień - półtora żeby wziąć sprawy w swoje ręce.
 
czemu bo uważam że Szymek jest dośc dużym chłopcem i to że potrafi powiedzieć co ma zrobić jak chce siuku czy kupkę to jest dla mnie znak że to już czas. no i jest lato a raczej wiosna ale mniej warstw do ubierania szybciej wszystko schnie

a dla chłopców to nie dobrze tak długo w pieluszce biegać i dlatego lato 2009 ma być tym pożegnaniem z pieluchą

to jak z piersią on był zawsze w moich oczach za mały aż w końcu bez większego przygotowania ciach i koniec nie dostał i udało się przeżył Szymek i ja.

teraz też musi nam się udać.
 
a dla chłopców to nie dobrze tak długo w pieluszce biegać i dlatego lato 2009 ma być tym pożegnaniem z pieluchą
.

No to daj mu ten czas na to ;-) do końca lata 2009 jeszcze trochę... wszak jeszcze się nawet nie zaczęło :tak: Ja myślę że jak te nasze mądralinki pobiegają z gołymi pupami i obsikanymi ciągle nogami to szybko się nauczą że lepiej sikać do nocnika niż po nogach :-p Tylko pogoda musi sprzyjać, juz niedługo... głowa do góry :tak:
 
reklama
no własnie nie wiem - raz latał zasikany chyba 2 godziny i wcale ale to wcale nic mu nie przeszkadzało.

no wiem że głowa do góry tylko jakoś tyczki wspornika mi brak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry