reklama

ojciec nn

8. Ciezko mi go zlokalizowac, poniewaz wyjechal i powiedzial, ze kontaktu nie chce miec

Wiesz co ciężko za Toba nadążyć, w tamtym tygodniu pisałaś, że się z nim widziałaś a teraz raptem on wyjechał i Ty nie wiesz gdzie....wiesz co mam wrażenie, że w swoich wypowiedziach często koloryzujesz i naginasz rzeczywistość, ale mniejsza o to.

1.Nikt Ci nie każe zakładać sprawy o alimenty.
2. Nikt Ci nie każe zakładać sprawy o odebranie praw.
3. Skąd wiesz, że on zabierze Ci dziecko?(szczerze wydaje mi się że mało który facet porwie się na taki krok)

Chcemy Ci tylko uzmysłowić żeby wychować zdrowe emocjonalnie dziecko, radzące sobie w życiu, wiedzące jak wygląda rodzina musi ono wiedzieć, że ma ojca, wiedzieć kim on jest i jesli ma chęć spotykać się z nim, tylko tyle...dla Ciebie to aż TYLE.
 
reklama
Poki co, to ja decyduje za dziecko, ktore ma 5 miesiecy wiec nie bede sie meczyla widywaniem z nim. Planuje sobie w przyszlosci ulozyc zycie i w ogole nie uwzgledniac go w nim. Kazdy popelnia bledy, ale jesli czlowiek sie w pore zreflektuje mozna sobie kontakt z takim bledem odciac :). I nie sadze, ze tylko dzieci posiadajace ojca sa zdrowe emocjonalnie. Moi rodzice tez nie mieszkaja razem i i ja i moj brat radzimy sobie doskonale bez uszczerbku na psychice, znam wiele osob, ktore zyja bez ojca i tez w zyciu wychodzi im calkiem niezle, ale znam tez dzieci, ktore zyja z ojcem, placza kazdego dnia, ze nie chca, zeby z nimi mieszkal, a niektore nawet same nie chca sie widywac. Ja mojemu dziecku nie bede dostarczala takich atrakcji widywania z nim. Jeszcze potem by sie skonczylo tak, ze musialoby placic na tatusia.
 
aha i nie musze naginac rzeczywistosci, bo ja nie szukam u Was poklasku i usprawiedliwienia. Nie widuje sie prawie wcale z tym czlowiekiem i jego wyjazd tez byl dla mnie zaskoczeniem, przeptaszam, ze nie przygotowywalam Was na to przez ostatni rok
 
poki co, to ja decyduje za dziecko, ktore ma 5 miesiecy wiec nie bede sie meczyla widywaniem z nim. Planuje sobie w przyszlosci ulozyc zycie i w ogole nie uwzgledniac go w nim. Kazdy popelnia bledy, ale jesli czlowiek sie w pore zreflektuje mozna sobie kontakt z takim bledem odciac :). I nie sadze, ze tylko dzieci posiadajace ojca sa zdrowe emocjonalnie. Moi rodzice tez nie mieszkaja razem i i ja i moj brat radzimy sobie doskonale bez uszczerbku na psychice, znam wiele osob, ktore zyja bez ojca i tez w zyciu wychodzi im calkiem niezle, ale znam tez dzieci, ktore zyja z ojcem, placza kazdego dnia, ze nie chca, zeby z nimi mieszkal, a niektore nawet same nie chca sie widywac. Ja mojemu dziecku nie bede dostarczala takich atrakcji widywania z nim. Jeszcze potem by sie skonczylo tak, ze musialoby placic na tatusia.

a mi sie wydaje ze wlasnie twoje zycie odbilo sie bardzo na tobie... I to samo chces zrobic swojemu dziecku...

Wiesz to czy ulozysz sobie zycie to inna bajka... Ale dziecko i tak powinno znac prawde, jezeli dowie sie jej od osob trzecich, wtedy bedzie milo zal do ciebie i uwierz ze wtedy albo sie opamietasz albo dalej ebdziesz uwazac ze robilas super...
 
reklama
I Ty chyba wlasnie tez, bo wszystko jest cacy, ze Ty pozbawilas praw, mialas swoje wielkie powody, i ja tak samo mialam swoje powody, zeby w ogole nie podawac go za ojca. I ja nie cche sie przekonywac jakim bylby ojcem, bo wystarczy mi wiedza na temat jakim jest czlowiekiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry