Dziewczyny, wetne się w Wasza dyskusję i opisze w koncu co u nas z tym Allegro.
Aukcje dla Frania pomagała mi wystawić dziewczyna z BB. Ja robiłam zdjęcia, opisy, przesyłałam do niej, ona wklepywała to w szablon aukcji (dla mnie to już zbyt wysoki poziom abstarakcji...ehm..). Ta osoba NIESTETY z dobrego serca wzięłam tez udział w 4 czy 5 licytacjach. 2 kup teraz i 3 z licytacją. Nie wygrała ich, bo ceny poza pułap, który była gotowa zapłacić. No i o to jest chryja.. Allegro zarzuciło ze bylo to sztuczne podbijanie cen na własnym koncie.. Zablokowali konto pryw tej dziewczyny, konto Frania, moje pryw też. Jestesmy zdruzgotane po prostu. A mówiłam jej tyle razy: jesli coś ci spodoba z rzeczy, które sa wystawiane, powiedz, przeslę ci. Ale nie, ona chciała uczciwie, no i mamy..
Dzis już nie mam siły na nerwy, ale wczoraj był b nerwowy dzień..
Allegro ciągle nie odpowiada na moją prośbe o postawienie zarzutów. Napisali tylko:
Konto o nazwie "dzielny_Franek" zostało zablokowane , wszystkie wystawione przedmioty automatycznie usunięte, a aktualne oferty kupna na przedmioty innych Użytkowników anulowane.
Niedozwolone jest przebijanie ofert w swoich aukcjach bądź aukcjach innych Użytkowników, mające na celu sztuczne zawyżenie ceny lub zdobycie fikcyjnego pozytywnego komentarza.
Dotyczy to zarówno licytacji z własnych kont, jak i kont osób, które mieszkają razem, pracują razem, używają tego samego komputera, bądź pozostają ze sobą w jakimkolwiek innym kontakcie umożliwiającym powyższe naruszanie zasad (w szczególności członków rodziny, współpracowników i znajomych). Transakcje między takimi osobami nie mogą być przeprowadzane przy pomocy Allegro.
Najgorsze jest to, że po 1.11 nie maja obowiązku przedłużenie nam statusu konta charytatywnego.. Juz tak mi łazi po głowie ze celowo zwlekaja z odp na moja odpowiedź, bo po sobocie będzie po herbacie..