Ale mam zły dzień... Dzisiaj była wypłata... od tego miesiąca przysługuje mi wynagrodzenie z ZUS-u, bo jestem na L4... okazuje się, że teraz ZUS ma 30 dni na wypłatę mojego wynagrodzenia! Bosko!!! A dokumenty od pracodawcy jeszcze nie są wysłane do ZUSu... wychodzi na to, że przez 2 tygodnie będę bez siana ;/ bo poprzednią wypłatę przecież już wyzerowałam ;/ ehhh no i pozostaje wypłata mojego P. albo mamusia ;> bo nie wiem czy mam odwagę się przyznać mojemu ;/
A dwa... jest ogłoszony konkurs fotograficzny u nas w pracy... moja koleżanka, która jest lewa w robieniu zdjęć wysłała zdjęcia swojej koleżanki, która jest z zamiłowania fotografem i niestety dla nas uczciwych pracowników zdjęcia są nawet niezłe... ale teraz nasze wypadają słabo i oczywiście pewnie nie będziemy mięli szansy. Byłam na tyle złośliwa, że powiedziałam, czy wie że musi podpisać oświadczenie o prawach autorskich itd... ale nie zrobiło to na niej wrażenia. Mam dosyć jej kombinowania ;/ ehhh