• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
Ojjj to nie wiem , choc na wiosne sama bede chciala tam sie wystawic z malej ubrnkami bo nazbieralo mi sie troszke a zawsze bede mogla jej cos kupic wzamian. :) wydaje mi sie ze b. wczesnie rano trzeba tam byc moze 5-6 , najlepiej zapytac kogos kto sprzedaje tam ... a oplata napewno nie jest duza ,bo ludzie stoja tam z takimi pierdulkami ze by im sie nie oplacalo :)
 
Ale mam zły dzień... Dzisiaj była wypłata... od tego miesiąca przysługuje mi wynagrodzenie z ZUS-u, bo jestem na L4... okazuje się, że teraz ZUS ma 30 dni na wypłatę mojego wynagrodzenia! Bosko!!! A dokumenty od pracodawcy jeszcze nie są wysłane do ZUSu... wychodzi na to, że przez 2 tygodnie będę bez siana ;/ bo poprzednią wypłatę przecież już wyzerowałam ;/ ehhh no i pozostaje wypłata mojego P. albo mamusia ;> bo nie wiem czy mam odwagę się przyznać mojemu ;/
A dwa... jest ogłoszony konkurs fotograficzny u nas w pracy... moja koleżanka, która jest lewa w robieniu zdjęć wysłała zdjęcia swojej koleżanki, która jest z zamiłowania fotografem i niestety dla nas uczciwych pracowników zdjęcia są nawet niezłe... ale teraz nasze wypadają słabo i oczywiście pewnie nie będziemy mięli szansy. Byłam na tyle złośliwa, że powiedziałam, czy wie że musi podpisać oświadczenie o prawach autorskich itd... ale nie zrobiło to na niej wrażenia. Mam dosyć jej kombinowania ;/ ehhh
 
Dziewczyny, ja raz byłam ze swoimi na giełdzie. Koszt placowego to 25 zł, trzeba być koło 8 rano. No i wcale nie jest tak hop siup z miejscem bo wszystkie są rezerwowane duuuużo wcześniej, mi sie wtedy udalo bo wbiłam się na miejsce jakiejś babki co się rozchorowała, inaczej miejsce na szarym końcu w polu. co do handlu staliśmy 5 godzin, uhandlowaliśmy 70 zł. wiecej nie jadę, ale chętnie posłucham Waszych wrażeń
 
Witam z rana =)
Ja dzisiaj oddelegowuje się do Mamy i zjawię się dopiero 3 lub 4.11 także życzę Wam udanej pogody w te dni co by za bardzo nie marznąć =)
Buziaki
 
reklama
noż cholerka jasna, jest tu kto? nie ma z kim pogadać, nikt się nie odzywa.....

U nas Sebastian wyrżnął sobie 5 zęba, 6 i 7 w drodze. tym razem zareagował wyyyyysoką temperaturą. wczoraj 39,9...... daję nurofen w czopkach, pomaga na przepisowe 6 godzin.dziś jakby troszke lepiej 38,2, ale to rano a rano zawsze mniejsza trochę. w każdym razie, spał wieczorem przepisowo do 2, potem go nakarmiłam i się położyłam - o 2.30, to smark się obudził o 4.45 i darł pychola do 7....jak w końcu usnął i zaczęłam przysypiać w końcu i ja, przyszła wyspana Natalka i obwieściła że " sisi i mniam mniam" - czyli jasny znak że noc się skończyła i czas zacząć nowy dzień...tak więc w sumie spałam dziś 3,5 godziny i to jeszcze w kawałkach. czuję sie jak zombi.......a mały marudny jak nie wiem.....chyba sobie meliskę zaparzę, inaczej uduszę tego małego mojego potwora:) jak mu nie minie na temperaturka do jutra to chyba sie wybiore do doktorusa coby jakiejś infekcji nie przegapić....

ech, piszę sama do siebie....znowu....

a właśnie, nie zapomnijta zegarków poprzestawiać:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry