sandra1982
Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
A moja uwielbia mamlac rekawy ;-) dlatego zaczelam jej podwijac, bo co chwile miala mokre i nasiakaly prawie do lokcia :-)
A dzisiaj rano jak to moje dziecko najpierw sie wydzierala jak ja ubieralam, krecila sie, wyginala itd. (nienawidzi przebieranek), wsadzilam ja do lezaczka widzac ulge na jej mordce, ze matka przestala ja w koncu meczyc i w tym momencie sie porzygala :-) No i musialysmy sie cale przebierac - lacznie z body! :-)
A dzisiaj rano jak to moje dziecko najpierw sie wydzierala jak ja ubieralam, krecila sie, wyginala itd. (nienawidzi przebieranek), wsadzilam ja do lezaczka widzac ulge na jej mordce, ze matka przestala ja w koncu meczyc i w tym momencie sie porzygala :-) No i musialysmy sie cale przebierac - lacznie z body! :-)
A śliniaka jej nie moge założyć, bo z powodu swojej tuszy i odziedziczonej urody po tatusiu NIE MA SZYI;-), wiec jak tylko cos ma pod brodą (a raczej podwójnym podbrodkiem;-)) to od razu się wkurza, bo ja to drażni. Tak więc przebieram ja co jakiś czas, jak juz jest nieprzyzowicie mokra od śliny
A rękawy mokre to standard. W dzien dlatego pszczola "popyla" w krótkim rekawie najczęsciej, bo u nas bardzo cieplo w mieszkaniu jest.