reklama

Opieka nad maluszkami

dotarłam wczoraj wkońcu do lekarza z katarem Karoliny. Pani doktor ja osłuchała, powiedziała, że na oskrzelach jest czysto. Mam oczyszczać nosek (kupiłam w poniedziałek taki sprzet do odsysania, fajny jest, tylko Karola go strasznie nie lubi :( ).

Ja należę do przychodni, która współpracuje z Akaedmią Medyczną. Na wizycie byli studenci, pozachwycali się Karolą, pani doktor ją wytarmosiła i popatrzyła na jej reakcje, unoszenie głowy. Powiedziała, że szybko rośnie i jest dobrze rozwinięta.

szczerze Wam powiem, że to miód na moje serce, bo jak patrzyłam jak przybieraja Wasze dzieci, to się martwiłam, że Karola nie przybiera aż tyle... Ale juz mam luz :)
 
reklama
Izka, ja też kiedyś byłam przeciwniczką :)

Aniam, ja również po przeczytaniu tamtego artykułu nie sugeruje się "polecaniem" przez IMiD i tutaj nie o to mi chodziło. Nie wiem co kupię na placu, czy w sklepie - czym to było pryskane i gdzie roslo (może pod jakąś hutą?), a wiem, że te jedzonka są przygotowywane w warunkach, ktore muszą spełniać surowe normy i również składniki pochodzą ze sprawdzonych żródeł. Poza tym znajoma położna, która jest na bieżąco w takich informacjach też wspominała, że poleca słoiczki, żebym sprawdziła jak to będzie mi wychodzić finansowo i spokojnie ich używać, bo zawierają prawidłowe proporcje i są tak przygotowywane, żeby posiadały odpowiednie wartości. Poza tym czas!!! (jak wróce do pracy i na studia to będzie mi go na pewno caly czas brakować) Nie tracę się go na przygotowanie, podgrzać można w mikrofali (no tylko najpierw musimy ją zakupić ;)) no i nie ma potem zmywania :) I myślę, że będę też podawać własne zupki :)

Mamaoli, fakt - z czasem trzeba podawać coraz "grubsze" jedzonka :)
 
kurcze a ja chyba pojde dzism z mala do lekarza
poradzcie jak nie widac zadnych objawow choroby zadnej goraczki niepokojow dziecka czy czegokolwiek innego
a jakos dziwnie pokaszluje nie tak jakby sie zaksztusila tylko jakos tak lekutko

lepiej isc sprawdzic czy dzieci tak czasem robią???
 
gdzies slyszalam ze do 10ciu kaszlnienc dziennie to jest Ok, dzieci w ten sposob czyszcza sobie gardelka :) ale jak jestes niepewna to lepiej niech obslucha Emilke lekarz, na pewno wszystko jest dobrze, ale Ty bedziesz spokojniejsza.
 
Ja mam inny kłopot. :(
Od jakiegos czasu malutka nie robi kupki codziennie.
Co dwa, trzy dni, a dziś jest np. piaty!!!
Jedna lekarka kazała stosować termometr i czopki glicerynowe, bo kupka powinna byc codziennie,
a druga mówi, że do tygodnia dzieci karmione piersią mogą kupek nie robić, bo taki pokarm jest "ubogoresztkowy"
I co Wy na to?
 
wiec m.oj pokarm chyba był od samego początku ubogo resztkowy bo moja Emila od urodzenia robiła kupke co 5 do 7 dni
nasza lekarka mowila ze moze tak byc do poki dziecku nie dokucza bol brzuszka
od kad jestesmy nma sztucznosciach malutka robi kupki 3 razy dziennie nawet
 
reklama
mokkate pisze:
Ja mam inny kłopot. :(
Od jakiegos czasu malutka nie robi kupki codziennie.
Co dwa, trzy dni, a dziś jest np. piaty!!!
Jedna lekarka kazała stosować termometr i czopki glicerynowe, bo kupka powinna byc codziennie,
a druga mówi, że do tygodnia dzieci karmione piersią mogą kupek nie robić, bo taki pokarm jest "ubogoresztkowy"
I co Wy na to?
Mokkate,ja tez czytalam ze u dzieci karmionych piersia kupka moze sie pojawiac raz na pare dni.Z Majka ostatnio tez tak samo- kupka raz na 2-3 dni i to za pomoca czopka gl. Ale ja robie wszystko zeby ta kupka jednak byla,bo zauwazylam ze kiedy nie robi kupki,to Majka jest bardzo niespokojna- brzuszek ja kreci i tylko baczkuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry