reklama

optymistycznie starające się

reklama
Nadiaw79 gratuluję fasolki. A co do mamy to się nie martw moja miała to samo co twoja identyko. Tylko ja ją zawiozłam na siłe do szpitala bo prawie mdlała. Okazało się że hemoglobinę miała 6,5 lekarz ja opieprzył że jeszcze dzień i by się wykrwawiła. Też nie było krwi ale szpital zadbał i na drugi dzień znaleźli żołnierzy, którzy oddali dla niej krew i od razu miała przetaczaną jeszcze przed operacją, a teraz już jest trzy miesuiące po wszystkim i jest ok. trzymaj się mocno i głowa do góry!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry