reklama

out off topic - o niczym

jacku, to na syberii? z tego co gdzies czytalam to inna wilgotnosc powietrza czy brak wiatru czy cos tam (nie pamietam dokladnie, to bylo kilka lat temu) sprawia,ze nie odczuwa sie tego tak bardzo, czyli np -43 jest porownywalne do -20 w polsce. nie chce mi sie tego szukac, ale dla zainteresowanych - internet :-)
 
reklama
ech tak mi sie marzy podróż koleją transsyberyjską może do Irkucka?;-)po drodze koniecznie Moskwa.. Żadna Majorka , Kanary , czy inne cuda mnie nie podniecają jak taka wyprawa, Może kiedyś się ziści ;-)
 
Ja też gdzieś bym pojechała, ale nie wiem gdzie...:-D:-D:-D

Najdalej na wschodzie byłam w Archangielsku;-) w listopadzie. U nas jeszcze nie było zimy, a tam była.:szok::-D
 
reklama
Mieszkaniec Moskwy dzwoni do kolegi z syberyjskiego Irkucka:
- "Słuchaj, podobno macie tam 50 stopni poniżej zera!".
- "Eeee... przesada - odpowiada mu kumpel. - Jest tylko minus 20. No, chyba, że na zewnątrz..."
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry