Nowych ciuszków do szpitala szkoda, raz że mogą zginąć, a dwa że dziecko może je pobrudzić smółką a to już ponoć się nie spiera. Ogólnie każdy radzi wziąć gorsze, jedynie na wyjście wziąć coś ładniejszego.
Ja szkołę rodzenia zaczynam za tydzień, to się dowiem co we Wrocławskim szpitalu będzie potrzebne dla dziecka i dopiero wtedy spakuję torbę dla małego.
Dla siebie torbę mam już spakowaną, cały czas się boję że coś się wcześniej zacznie a ja będę nieprzygotowana. Jak się spakowałam, to czuję się spokojniejsza.