Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
może w końcu minie
faro extra że udało się, jaką blastke miałaś podaną ? U dr Mr byłaś? Szłaś na cyklu naturalnym ? Dajesz nadzieje dziewczynom, piękne wieści ostatnimi czasy goszczą na forum, oby tak dalej- czego życzę wszystkim starającym 
i nie dowierzanie. Ja tym razem podchodząc do stymulacji miałam wrażenie że gów*** z tego będzie, co z tego że dużo pęcherzyków produkuje, dochodzą do blastki jak żaden nie chce ze mną zostać !!! Zero emocji tym razem, czekając na bete przygotowałam sobie papierosa (niestety ale jestem paląca a na czas transferu i oczekiwaniu na bete rzuciłam) i umówiłam się z koleżanką na wieczór na vodke
to co działo się po becie nie muszę już opisywać bo wiecie,
i tak z niką wieczory spędzałyśmy przy butelce wina i orzachach brazylijskich, oprócz tego piłam olej lniany, całe szczęście na ostatniej wizycie przed punkcją okazało się że endo ruszyło, ale dr powiedział że dla niego to nie problem moje endo bo miejscami jest grubsze i w takie miejsce będzie chciał ulokować zarodek, powiedział żebym mu przypomniała przed transferem żeby usg zrobić i że jak będzie potrzeba to transfer zrobi pod kontrolą usg, sądzę że poprzednie niepowodzenia były przyczyną kiepskiego podania zarodka, teraz mogę gdybać bo tak naprawde to nie wiem jakiej grubości miałam endo i co tak naprawdę pomogło, a może po prostu cud, szczęście ... to już pozostanie zagadką ...