reklama

Październik 2008

Ja oprócz wody piję 2 razy dziennie herbatkę dla kobiet w ciąży HIPP, z tej serii co są dla dzieci. W smaku nie jest zbyt dobra, ale podobno ma dużo witamin, które tracę w czasie wymiotów:szok: Lekarz mi ją polecił zamiast witamin w kapsułkach.
 
reklama
Hej ja ostatnio ie mam na nic ochoty, wmuszam w siebie jedzenie, mam nudności ale do tej pory brak rozmów z kibelkiem, czekolada i słodycze ktorychzawsze jadłam za dużo nie moga nawet być otwarte tam gdze jestem, tak mnie drażni ich zapach. Już mi się wydaję że mam ochote cos zjeść a gdy tozrobie nie jestem w stanie tego przełknąć. Jedynie pomarańcze i szczypior zjadam bez problemu- szok.
Dzisiaj ide do ginka ale sieę denerwuję.
 
Do picia polecam kawę Inkę z mlekiem. Tylko to mi dobrze wchodziło :tak:. Oczywiście nie przesadzajcie, góra 2-3 kubeczki dziennie.
A co do sprawdzania czy nie ma plamień ja mam to za każdym razem jak jestem w toalecie
 
Dorota 27, ja też mam ten problem co Ty ze sprawdzaniem,czy nie plamie. Kiedyś poroniłam i teraz tak sie boję, że każda wizyta w toalecie ( a jest ich nie mało dziennie) kończy sie sprawdzeniem czy nic tam ze mnie nie wypływa:baffled: A pozatym ciąża jak dlamnie jest ok. Całkiem dobrze sie czuję, tylko czasami boli mnie brzuch, ale to przecież normalne, w końcu maleństwo rośnie, a z nim macica :-D
Jem wszystko, tak jak przed ciażą, nawet te same porcje, tylko staram się jeść więcej warzyw i owoców, a ograniczam słodycze. Acha, jedna rzecz mi nie smakuje KAWA NATURALNA, więc popijam rozpuszczalną lub zielonąherbatę, no i jest spoko :-)
 
Cześć Kobietki.


Ja takze mam spore upławy...i codzienne już gadanie z kibelkiem. Ale z apetytem już trochę lepiej. Też nie wiem co pić bo nic mi nie smakuje. Ostatnio piję capuchino, kawę zbożową, soki albo wodę...
 
Dorota 27, ja też mam ten problem co Ty ze sprawdzaniem,czy nie plamie. Kiedyś poroniłam i teraz tak sie boję, że każda wizyta w toalecie ( a jest ich nie mało dziennie) kończy sie sprawdzeniem czy nic tam ze mnie nie wypływa:baffled: A pozatym ciąża jak dlamnie jest ok. Całkiem dobrze sie czuję, tylko czasami boli mnie brzuch, ale to przecież normalne, w końcu maleństwo rośnie, a z nim macica :-D
Jem wszystko, tak jak przed ciażą, nawet te same porcje, tylko staram się jeść więcej warzyw i owoców, a ograniczam słodycze. Acha, jedna rzecz mi nie smakuje KAWA NATURALNA, więc popijam rozpuszczalną lub zielonąherbatę, no i jest spoko :-)


Mirosława ja niestety tez mam jedno poronienie za sobą, więc jest to silniejsze od nas :sorry2:. Super, ze mdłości cie nie dopadły. Ja na całe szczęście mam ten fatalny okres za sobą.
Laseczki a może byście pochwaliły się swoimi małymi brzuszkami :-p? Zapewne co u niektórych z was jeszcze brzusia nie widać. Wklejcie fotki :tak:.
Ja wyglądam tak (w tym sadełko poświąteczne :-D):



 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry