reklama

Październik 2008

Helloł ale zescie napłodziły:szok::szok:
Agamir ja też mam skrzywienie i mi lekarka kazał leżeć często na brzusiu i podłożyć rączki sobie pod brzuch. I z donoszeniem nie miałam problemu;-) Teraz też tak robie:cool2: A przy skrzywieniu macicy jest problem poczatkowy z USG cieżko co kolwiek zobaczyć.

Ok lece dalej poczytac co napisałyscie:cool2:
 
reklama
Czesc Czarna dzieki za pocieszenie tez leze na brzuchu czesto i faktycznie jest lepiej ale boje sie bardzo nawet nie wiesz jak badzo. Jutro wizyta u lekarza bo bli mnie bardzo jajnik. Pozdrawiam
 
Monia_wawa gratulacje tak duzej już fasolki.:tak:
ppatqa jak po wizycie?????:confused:
Dorotka27 ja tam nic nie widze u ciebie, chuda jak szczypior. A tak pozatym można juz stworzyć brzuszkowy wątek.:cool2:
Angie bedzie dobrze najwazniejsze to pozytywne myśli. ja też się obawiam co bedzie jesli bede musiała leżeć:confused:
Przecież przy Laurze to niemożliwe!!!! A do pomocy mam męża -cały dzień w pracy i córke- która też wiecznie w szkole lub na zajeciach poza lekcyjnych. Wiec zostaje sama. :sorry2:Pokaż no ten brzusi my tu ocenimy;-)
Avialle mnie też coraz częściej brzusio pobolewa i czasami aż od kręgosłupa promieniuje:-(.W poprzedniej miałam kłucie ale nie aż tak:no: Biore nospę i przechodzi ale w sumie musze cały czas brać:tak:. Zobaczymy jutro wizyta
Agamir bedzie dobrze leż ile wlezie na brzusiu. Maleństwu niezaszkodzi. Widze że jutro większość do lekarza na wizytę.

A ja mam wieczorem mega wzdęcia, to jest moja najwieksza zgroza w kazdej ciąży:baffled:
 
Cześć dziewczyny, z przyjemnością dopisuję się do grona październikowych mam. Starałam się prześledzić wątek od początku i ... nie pozostało nic innego jak dołączyć - super rodzinna atmosfera. Ja zostanę mamą po raz drugi, ale z racji tego, że aż po 13 latach, czasami czuję się jakbym wszystko przeżywała po raz pierwszy :-) . Termin mam na 22 października. Pozdrawiam Was serdecznie na początek (mam nadzieję że nie strzeliłam jakiegoś babola w dołączeniu suwaczka itp, jak coś, to się poprawię:blink:)
 
Maluszek jest Ok, ale niezbyt dobry jest kształt pecherzyka, nie jest okragły i w jednym miejscu lekko wkeśniety, dostałam luteię 2 tabl. dowcipnie na wieczór i zwolnienie na 2 tygodnie. 1 kwietnia kolejna wizyta, i zobaczymy. Gin twierdzi że kształt nie powinien być kłopotem, ale strasznie się boję.
Musieismy powiedzieć rodzicom, bo jak zwolnienie to i tak by się domyslili.
Jutro ide zanieśc zwolnienie do pracy i powiedzieć szefowi.
 
reklama
ppatqa nie martw się kształtem, do października wszystko się unormuje;-)Mam nadzieję ze Twój szef normalnie zareaguje na wiadomość, a nie jak moja kierowniczka:-(Tak mnie zniechęciła do siebie, że nawet zwolnienie daję koleżankom żebym nie musiała słuchać jej komentarzy;-)Trzymam kciuki...
Mirabelka73 witaj, życzę spokojnych kolejnych miesięcy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry