Dorotko nic mi lepiej nie mow....teraz to ja pomarudze z tego samego powodu





od 21 w lozku i ch...nie moglam zasnac no a teraz maly sie obudzil, ja zmeczona i wogole wszystko do d.

do tego jeszcze wogole mam schrzaniony humor bo C mial przyjs no i przyszedl...po wielkich moich placzach i namowach na 3 minuty na moje podworko na fajke bo tak strasznie sie spieszyl...Boze dlaczego ja jestem taka glupia i daje sie tak ponizac...plaszcze sie przed nim jak taka gowniara i tylko pozniej placz a pewnie i tak z tego nic nie bedzie:-

-

-

wściekła/y:


i jak tu sie k... odkochac?pozwalam sie tak traktowac a pozniej dziwie sie ze pol dnia placze.chcialabym o nim jakos zapomniec, nie odzywac sie do niego.tylko ja nie wiem jak to zrobic.
no fajnie...ten post wyglada jak jakis list 13 latki do BravoGirl....i trudno.inaczej nie chcialo wyjsc....
a maly do tego chyba chce sobie teraz troszke pourzedowac bo sie wyspal...a ja nie

niech mamusie zrozumie i zasnie......plisssss.............
------------------------------
chyba mnie jednak nie rozumie

spac mi sie chce...i nudzi juz mi sie.co tu robic?jest tam kto?

bo tu mamy imprezke...zapraszam...
--------------------------





tyle powiem.....
qrwa jest juz 3 a on dalej placze

normalnie zaraz nie wyrobie....4 godziny minely juz.ja potylu goidzinach placzu bym w koncu padla a on oczy otwarte i zadowolony z siebie i co jakis czas sie usmiechnie....chyba sie ubiore zaraz i na dwor wyjde...jeszcze kilka takich nocek i nowu zaczne palic bo juz tylko to mi po glowie chodzi

i do tego pisze juz pol nocy sama ze soba...chyba na glowe dostalam....