reklama

Październik 2008

Dorotka niektóre dzieci lubia płakac (jak mój Sami:-p) czasem płacza z przemeczenia naprawde jest wiele powodu płaczu:tak: a to ulewanie to moze od tego krzyku ma podraznione a moze zmiana mleka?. Waga wadze nie jest rowna (dwa rozne miejsca) ja na twoim miejscu bym sie tym az tak nieprzejmowała przeciez od wczoraj przybrała. Ja wiem ze dopiero sie uczysz byc mamą ale nie mozesz w niej tylko wyszukiwac chorób. Musisz byc czujna ale spokojnie do wszystkiego podchodzic;-)
Ale zobaczymy co po tych lekach bedzie TRZYMAM KCIUKI
 
reklama
Dorotka to dziwne...ja wazylam w szpitalu malego przed kazdym karmieniem i po i kieys mi sie zapomnialo i zwazylam go w ubraniu...z ciekawosci zwazylam samo body z krotkim rekawe i wazylo 52 gramy.wiecniemozliwe zeby ubrania jej dzisiaj wazyly 13 gramow, nie mowiac o pieluszce ktora ponad 100 potrafi wazyc...
 
Magda jakaś dziwna ta lekarka moja Jagusia w ciągu 3 tyg na piersi przytyła 1300 kg i lekarka zachwalała że bardzo dobrze,teraz nie wiem ile przytyła ide z nia na szczepienie i ważenie w poniedziałek no chyba,że katarek nie przejdzie.

Dorotko u mnie mała tez sie zachowuje jakby głodna była szuka a jak weźmie cyca pociągnie parę razy i płacz jest i nerwy,najlepiej ją sie karmi na śpiąco.Teraz odkąd zakolegowała sie z smoczkiem to to karmienie troszkę lepiej wygląda.
Dziewczyny zastanawiam sie czy jutro wyjść z małą na dwór jak ma katar?Nie zaszkodzi jej?Dziś nie poszłam no ale może trzeba by jutro pójść.
Ja oczywiście siedzę sama w domku Jagulka śpi a ja do was zaglądam i piszę pracę na uczelnię i sie strasznie denerwuje bo mi nic nie wychodzi.Ehh
 
Dorotko u mnie mała tez sie zachowuje jakby głodna była szuka a jak weźmie cyca pociągnie parę razy i płacz jest i nerwy,najlepiej ją sie karmi na śpiąco.Teraz odkąd zakolegowała sie z smoczkiem to to karmienie troszkę lepiej wygląda.

czasem też tak mam :-)

Dziewczyny zastanawiam sie czy jutro wyjść z małą na dwór jak ma katar?Nie zaszkodzi jej?Dziś nie poszłam no ale może trzeba by jutro pójść.

jak nie ma gorączki to spacer może jej pomóc tylko - udrożni nosek i obkurczy obrzęknięte śluzówki (cytuję ostatni numer Mam Dziecko)
 
CZARNA ja jej nie wyszukuje chorob A to musialam sprawdzic bo wymiotowala i ulewala jak nigdy wiec poszlam sprawdzilam Ciesze sie ze przybrala i tego sie 3 mam i tez mam nadzieje ze po lekach bedzie lepiej Moja nogdy sie tak nie wydzierala wiec nie wiem czy teraz nagle by sobie cos wmowila ze chce sobie pokrzyczec bo cos tam??????Tylko na rekach jak sie ja ma to tez sie tak wydziera:szok:Waze ja zawsze na tej samej wadze wiec to nie od wagi zalezy A mleko ma caly czas takie samo czyli moja piers i sztuczne to samo od 4 doby jej zycia:tak:
ASIU ale serio ta waga tak pokazywala

Ja sie 3 mam tych oficjalnych wag Czyli jak wyszla ze szpitala 3400 Pozniej u lekarza na wizycie 3640 Wczoraj 4000 a dzis 4020 Wiec jest oki :tak:

WESOLUTKA no moja tez by wszystko brala do buzi co jest w zasiegu jej ust :tak:I teraz dalam jej 30 ml mojego mleka I dalam jej na spiaco to :tak:I dalej spi A chcialam jej dac troche bo pozniej jak zadlugo nie bedzie jadla to te 70 ml to bedzie za malo

Moj M juz w pracy Mam nadzieje ze noc bedzie spokojna :tak:
 
Witam sie
u nas nieciekawie, mlody na antybiotyku, zocha tez, juz nie daje rady:baffled:
Stas nie moze spac, jesc przez katar i juz chodze po rzesach.
Mam nadzieje ze do konca tygodnia bedzie juz lepiej.
Troche mnie lekarka wkurzyla, bo powiedziala ze maly jest za gruby bo w ciagu miesiaca przybral 1100 gram, a co ja mam przestac mu dawac mleko jak jest glodny???
popatrzyla na zosie i stasia i stwierdzila ze oboje maja alergie, i zosia ma szmery na sercu:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled: Ja badalo tylu lekarzy o nikt nic nie slyszal a ta uslyszala....
OK ide sprzatac bo mam dola malego, moze jak sie troche zmecze to mi przejdzie

Ja też myśle, ze to dziwne podejscie. Dzieci faktycznie róznie tyją. Ma chcec to je. Czytałam, że dzieci jedzą tyle ile potrzebuja.
A co do serduszka. W M rodzinie doppiero u 11latka odkryli dziure w sercu. Chodził po lekarzach bo szybko sie meczył i nikt go porządnie nie umiał zdiagnozowac...az w koncu ktos się dopatrzył.

Hasnia po kapieli ogląda wiadomosci z tatą hehehe a mama gotuje brokułową na jutro;-)
 
Dziewczyny, a ja zmienie troszke temat. Mam pytanko co do pologu. Minelo juz 7 tyg od narodzin Gabci. Myslalam, ze juz wszystko sie zagoilo, bo nie mialam juz zadnych plamien, a tu 3 dni temu znowu krew i to w sporych ilosciach. Czy to mogl pojawic sie okres, czy moze cos jest nie tak ??
Calineczka - nie mam pojęcia... choć słyszałam, że jak się piersią nie karmi, to może się pojawić okres bardzo szybko.

Dorotko Rafal spal od 12 do 14 a pozniej urzedowal sobie w najlepsze, gadal cos do siebie, plakal troche i tak do teraz.a ja wykorzystalam to ze mama wrocila wczesniej z pracy i poszlam wreszcie na cmentarz do taty
Ania, Patrycja dobrze nie bede palic:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:ale czasami po prostu to by bylo najprostsze wyjscie dla mnie...ostatnie 6 lat tak zalatwialam kazdego dola i w ciazy jakos kompletnie mnie nie ciagnelo.to teraz znowu ciagnie....ale wiecie co...nie stac mnie zeby 300 wydawac na fajki miesiecznie...my wykapani i karmimy sie teraz
Asia - z tą skarbonką to dobry pomysł !! wrzucaj pieniążka po każdym "nie zapalonym" papierosie...

Dziewczyny wiem że to głupie ale normalnie jestem przerażona. Właśnie mój M pojechał do szpitala na 10 dni a ja zostałam po raz pierwszy zupełnie sama z mały.... Nie wiem jak ja sobie normalnie poradzę. Na dodatek dziś idziemy się szczepić i nie wiem jak mały na to zareaguje. Eh no nic trzeba się wsiąść w garść innego wyjścia niema.
Marma - trzymam kciuki !! Dasz sobie radę !!

no i oczywiscie Laura znów obudziła małego:baffled: ale szybko przeleciałam podłogi:-p wiem ze takie mycie to nie mycie ale zawsze cos;-)
Wiecie co normalnie wydaje mi sie ze co niektorzy mimo ponad 30 lat zachowuja sie gorzej niz dzieci. Mam taka kumpele jest upierdliwa i nachalna na maxa:baffled: Zaczełam myc podłogi i słysze ze dzwoni tel patrze ona wiec nie odbieram mysle jak skoncze zadzwonie. Normalnie z 5 razy dzwoniła:dry: a potem domofon przysłała córke czy moga przyjsc:szok:- bezczelnie powiedziałam NIE bo sprzatam i znow zaczeła wydzwaniac. Dla mnie to logiczne ze jak ktos nie odbiera to widocznie jest zajety a tymbardziej jak sie ma małe dzieci. Normalnie wkurzyła mnie:crazy:

Kaka tej mojej sasiadki chyba nie ma bo jej nie widze:-p

Czarna - no ludzie czasem tacy są... niestety ...

A ja wczoraj wieczorkiem i dzisiaj pół dnia nie miałam netu ...dzień zleciał szybko, Mały był werandowany, teraz śpi...ale marudził nsporo w ciągu dnia....

Szymek w ciągu tygodnia przytyl 400g :-) ale mam wrażenie że coraz krócej je, za to bardziej łapczywie !!
 
Ja też myśle, ze to dziwne podejscie. Dzieci faktycznie róznie tyją. Ma chcec to je. Czytałam, że dzieci jedzą tyle ile potrzebuja.
A co do serduszka. W M rodzinie doppiero u 11latka odkryli dziure w sercu. Chodził po lekarzach bo szybko sie meczył i nikt go porządnie nie umiał zdiagnozowac...az w koncu ktos się dopatrzył.

Hasnia po kapieli ogląda wiadomosci z tatą hehehe a mama gotuje brokułową na jutro;-)

Tylko wiesz karolina, z tym serduszkiem to jest tak, ze tyle ile zosia juz nacodzila sie po lekarzach to malo kto, wszyscy ja badali i nikt nie slyszal zadnego szmeru, Zosia teraz jest ogolnie zdrowym dzieckiem, nie ma zadnych objawow chorob serca i w sumie drugi raz w tym roku chorowala a pierwszy raz brala antybiotyk.poza tym ta lekarka dla mnie bardzo dziwna bo zosia nigdy nie byla alergikiem, a ona patrzy na nia i stwierdza ze dziecko jest alergiczne nie wiem po czym tak konkretnie to stwierdzila i w ciagu 5 minut....To samo z malym, przeciez on nie zyga po mleku, nie ma wypryskow, skora ma wydaje mi sie normalna, Zreszta jak pojde na kontrole to pojde juz do mojego lekarza i wtedy wszystko mu powiem i poprosze zeby zbadal moje chorowitki pod tym katem jeszcze raz.

No i jeszcze jedna sprawa ktora mnie strasznie wkurzyla. Dzwonie sie zarejestrowac i pytam czy z takim 4 tygodniowym dzieckiem moge wejsc bezkolejki, zeby nie sterczal w tej poczekalni z wszystkimi tymi chorymi dziecmi, a pani milo mowi mi ze niestety i mam przyjsc przed 11 wtedy juz nie powinno byc dzieci. Wchodze do poczekalni a tam 4 baby z dziecmi w wieku okolo 6 do 15 lat i zadna mnie nie przepuscila:angry:Pytam czy moge wejsc z malym zeby czegos gorszego nie zlapal a jeden babsztyl mowi ze ona czeka juz dlugo i przykro jej ale nie.Wiec chamsko wpitolilam sie w kolejke....:-p
 
Ja tak króciutko, bo trochę mi zajęło nadrobienie zaległości (dobrze Wam szło wczoraj) i w sumie nasunęły mi się życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla wszystkich małych chorutków.

Ogólnie to nie mam nastroju, bo M mnie wkurzył. Ma do zrobienia coś do pracy, a że wrócił dziś późno, a on kładzie Martynę, to chciał żeby ona zasnęła na klaśnięcie :wściekła/y: Zabrakło mu cierpliwości, a ona a w najlepsze na gadanie miała ochotę. To się wkurzyłam, że takie usypianie, to o kant d.... i sama do niej poszłam. Wyszło tak, że w jednym czasie usypiałam Bartka i Martynkę :angry::angry::angry: Cały dzień coś :angry:taki byle jaki. Do jutra!!!
 
reklama
hejka kobietki

ja mam urwanie głowy od wczoraj a Laura nareszcie usnęła a Robert siedzi z Lili. mam już dość na dziś; czarna- moja mała też co chwile budzi mi Liliane raz krzykiem a raz bo musi ją pogłaskac:rofl2: a z tymi "znajomymi" tak bywa, wiem aż zanadto.... i to jeszcze jakby sama sama dziecka nie miała...grr
marma, dasza rade, ja byłam sama pół roku jak Laura była niemowlakiem i przerażona jak 150. poradzisz sobie spokojnie ;-)
calineczko, ja dostałam okres po 4 tygodniach i trwał bite 2 tygodnie
magdasf, dziwną masz lekarke:confused: niemowle zjada tyle ile potrzebuje a nadmiar ewentualnie zwymiotuje; wg niej widać powinnaś niedokarmiać dziecka:dry::rofl2: takie teksty lepiej schowaj w kieszeń i nie przejmuj sie;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry