Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No nareszcie pisałam do Ciebie na priv i sms-a. Super foty i opisekHey!!!!!!!!!!!!!!!
Witam, po baaardzo dlugiej nieobecnosciPrzepraszam...
U mnie jak zwykle mlyn. Moze w skrocie opisze, co sie dzialo od Swiat. Wiec...
Po Swietach, przed Sylwestrem, M. staral sie o wize. Nie dostal. 14. stycznia byl chrzest Radusia, a 15.-tego nasz slub koscielnyNasi swiadkowie mowia, ze jestesmy, jak Francuzi, najpierw zyjemy ze soba, a potem sie zenimy
Dwa dni po slubie przylecialam z dziecmi do rodzicow. i juz w ta sobote wracamy do Olecka
Jejku, jak sie ciesze!!!!!!!! Mam nadzieje, ze w Polsce nie jest zimno. No wlasnie jest? Nie jest?;-)
Z samopoczuciem, to raczej na plus, choc bywaja dni, ze potykam sie o wlasne nogi(ups!). Radus rosnie, obraca sie na brzuszek bez problemu, odkad skonczyl 4 miesiace. Probuje siedziec, choc po dluzszej chwili denerwuje sie. Ida mu zeby, przeswituja przez dziasla (te z dolu). Staram sie mu dawac mleko z proszku, bo chce juz odstawic od piersi. Je kasze na noc (wciaz budzi sie 3-4 razy w nocy), a w dzien pomalu wprowadzam mu marchewke i zupki przecierowe. Ostatnio, jak go wazylam (mial niepelne 3 mies.), to waga wskazala 7,5 kg. W ten poniedzialek idziemy na szczepienie, wiec zobaczymy ile podskoczylo... Jestem szczesliwa, bo wkrotce wiosna, a i budowa u nas rusza w kwietniu (dostalismy upragniony kredyt, troszke sie nazbieralo podczas slubu
). I jakos tak fajnie nam sie uklada!
Wkleje kilka fotek (ze slubu, Radus z Julka, Radus)
Zobacz załącznik 119214Zobacz załącznik 119213
Zobacz załącznik 119216Zobacz załącznik 119217
fajnie ze to tylko katarekno nareszcie!!!Witaj Gosia!!!:-)ale fajnie ze Wam sie tak uklada.a Radus juz duuuzy facet;-)i tak wszystkie postepy na raz az mi sie w glowie zamieszalo
ja tez juz zadowolona bo maly jednak wlasciwie zdrowy;-)tylko katarek ma.
wczoraj sie zarlam z Wdlatego mnie nie bylo bo nastroj mialam wisielczy lekko mowiac...ale juz jest ok i jutro przyjedzie
maly sobie wlasnie tnie komara, a ja zaczynam salatke jarzynowa kroic.taka jak na swieta
bo mi sie zamarzyla ostatnio.do tego kabanosy i bede wcinac
malemu chyba zaczne jednak cos podawac bo znajac ta moja pediatre to maly skonczy rok i dalej bedzie zyl samym mlekiem, a wlasciwie nie mlekiem tylko tym czyms co smierdzi jak ktos trafnie nazwal zdechla mysza...albo chomikiem;-)bo nie wiem jak zdechla mysz ale chomika to nie raz czulami podobnie.dostalam wiecej recept na to swinstwo wiec nie bede musiala tak latac czesto.
Dorotka to super ze z sadu tak szybko przyszlotylko zeby Ci sie nie odwidzialo teraz
Czarna i zapomnialam Wam pogratulowac pierwszego zebola!!!!
No i gratki dla Lili![]()



Trzymam kciuki za Was, żeby tylko na badaniu się skończyło.
Dorotka trzymam kciuki!!!!
Ja przepraszam, witam się tylko. Cały dzień siedzę nad cv- dzięki za wczorajszego kopa
Idziemy pospacerkować dla zebrania myśli a wieczorem poczytam i poodpisuję.
To ja się jeszcze szybko witam z Gosią- ładne zdjęcia a buziaki jakie radosne na nich:-)
No i z Czarną
Ale nie poczytałam co tam u Was![]()
no własnie kiedys wkleiłas link chyba connecoDorota rzeczywiście szybko z sądemTrzymam kciuki za Was, żeby tylko na badaniu się skończyło.
Justyna buziaki dla Laury. Mi też żal Martyny jak gorączkuje i brakuje mi jej harców
Gratki dla Lilii. Jak ten czas szybko leci
Gosiu witaj. Same przyjemne rzeczy się działy. Śliczna para!!!
Czarna rozumiem, że Cię kusi z zakupami. My też już wybraliśmy fotelik i w wakacje kupimy.
Ja tak na chwilę, bo taki dzień jakiś intensywny. Niby nic się nie działo, a padam na twarz. Czekam aż M wykąpie Martynę, bo już histerii dostała ze zmęczenia (to chyba przez ta pogodę) i zabieram się za Bartka. Miłego wieczoru!!!
jestes zadowolona?


