Minisia - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!!!!
MARICZKA - TOBIE TEŻ PRZESYŁAM SPÓŹNIONE ŻYCZONKA!!
Dorotko - trzymajcie się dzielnie w szpitalu!!!!
Gosiu - kawka rewelacyjna!! szkoda, że moja tu jest nie tak dobra :-( ale...... odpukać... chyba będziemy mieć wreszcie porządny ekspres do kawy w pracy!!!! Jak do tej pory w ogóle nie było żadnego ekspresu, tak etraz będzie super, mega wypasiony, który robi każdy rodzaj kawy (poza bitą smietaną)...
Kaka - super !!!! Podobają mi się Twoje opisy!!!! Pisz tak dalej !!
Ja tak na szybko... czas leci strasznie, ciągle brakuje, żeby na spokojnie usiąść... a jak (jak to stwierdził kolega) znów próbuję złapać wszystkie sroki za 1 ogon (jeżeli nie przekręciłam tego powiedzonka...).. ciągle coś... w weelend u teściów byliśmy i trochę się z M pokłóciłam. We wtorek pojechaliśmy z M do kina do Krakowa na Galerianki (nawet fajny film, ale bez rewelacji) i na imprezę do mojej ulubionej knajpeczki w której już pare lat nie byłam !! Po raz pierwszy zostawiliśmy Szymka samego na ponad dobę!! od wtorku rana do środy popołudnia!!!! Złapałam w ogóle doła po tej imprezce, ale już mi przeszło....W międzyczasie noclegi na narty znaleźliśmy i..jedziemy!!!! w 5 par + trójka dzieci!! Tyle, że Sylwestra w domu spędzimy bo kasy już brak ....teraz zaczeliśmy już zakupy riobić na KinderParty, dzisiaj zaczynamy gotowanie i przygotowywanie wszystkeigo....
Ehhh..a teraz praca .... ucho muszę sobie przebić, bo tak mi fatalnie dziurka zarosła, że nic nie da się z nią zrobić... przy okazji może jeszcze 2 dodatkowe dziurki sobie zrobie...
Trochę mi się nie chce tego KinderParty jutro
Robię się aspołeczna ...
MARICZKA - TOBIE TEŻ PRZESYŁAM SPÓŹNIONE ŻYCZONKA!!
Dorotko - trzymajcie się dzielnie w szpitalu!!!!
Gosiu - kawka rewelacyjna!! szkoda, że moja tu jest nie tak dobra :-( ale...... odpukać... chyba będziemy mieć wreszcie porządny ekspres do kawy w pracy!!!! Jak do tej pory w ogóle nie było żadnego ekspresu, tak etraz będzie super, mega wypasiony, który robi każdy rodzaj kawy (poza bitą smietaną)...
Kaka - super !!!! Podobają mi się Twoje opisy!!!! Pisz tak dalej !!
Ja tak na szybko... czas leci strasznie, ciągle brakuje, żeby na spokojnie usiąść... a jak (jak to stwierdził kolega) znów próbuję złapać wszystkie sroki za 1 ogon (jeżeli nie przekręciłam tego powiedzonka...).. ciągle coś... w weelend u teściów byliśmy i trochę się z M pokłóciłam. We wtorek pojechaliśmy z M do kina do Krakowa na Galerianki (nawet fajny film, ale bez rewelacji) i na imprezę do mojej ulubionej knajpeczki w której już pare lat nie byłam !! Po raz pierwszy zostawiliśmy Szymka samego na ponad dobę!! od wtorku rana do środy popołudnia!!!! Złapałam w ogóle doła po tej imprezce, ale już mi przeszło....W międzyczasie noclegi na narty znaleźliśmy i..jedziemy!!!! w 5 par + trójka dzieci!! Tyle, że Sylwestra w domu spędzimy bo kasy już brak ....teraz zaczeliśmy już zakupy riobić na KinderParty, dzisiaj zaczynamy gotowanie i przygotowywanie wszystkeigo....
Ehhh..a teraz praca .... ucho muszę sobie przebić, bo tak mi fatalnie dziurka zarosła, że nic nie da się z nią zrobić... przy okazji może jeszcze 2 dodatkowe dziurki sobie zrobie...
Trochę mi się nie chce tego KinderParty jutro
Robię się aspołeczna ...

Ciagle smecta i lacidofil.



, mozna by rzec: "szklana pogoda" 


