reklama

Październik 2008

U nas byla nieplanowana drzemka o 18stej i teraz sie zastanawiam kiedy Hanka pójdzie spac?? O 21 zrobie jej kąpiel i zobaczymy.

Wiecie co...jestem optymistycznie, dobrze nastawiona na kolejny rok. I wierzę, ze osiągne kazdy zaplanowany przeze mnie punkt. I tego Wam życzę również.
 
reklama
Ja się nie mogę doprosić o tego szampana, bo m ogląda jakiś film z Jackie Chanem i wsiąkł. Chyba sobie sama zrobię Puk!:cool2:

Dorotka
fajna rzecz to urządzanie pokoju do Oliwki. My nie mamy osobnego pokoju dla Tuśki i zorganizowaliśmy jej tylko kącik w dużym pokoju.
Lilunia no jak Macio nocny marek, to w sam raz dla Tuśki - chodzi spać koło 21-22
Minisia trzymam kciuki za Twój biznes - ja swój zarejestrowałam od 1 stycznia i czekam na papiery z potwierdzeniem:tak: Na razie nie zapeszam- od jutra do roboty!:-)

Ten rok musi być super! :tak::happy2:
 
Hej dziewczyny Juz jestesmy :tak:

To tak w skrocie co u nas

Nie poczytalam to co mi pisalyscie o mieszkaniu u tescia Ale domyslam sie co chcialyscie mi powiedziec ;-)

Sama podjelam decyzje ze sie nigdzie nie przeprowadzam Niech tesc robi sobie co chce Ja sie z nim uzerac nie bede A pozatym nie bylabym tam na swoich warunkach itp Oj nie to nie dla mnie :tak:

Pogrzeb straszny Tesciowa strasznie ale to strasznie wygladala :-(:-(:-(
Po pogrzebie jak juz pili wodke w domu to G sie narabal i sie poklocilismy

W czwartek spakowalam sie i Oliwke i pojechalam do kolezanki do Czestochowy i jej 4 letnie coreczki
Bylo super Odzylam Pojadlam Bo kolezanka to taka kuchareczk UWIELBIA I SUPER GOTUJE :tak:

Podjelam razem z G pewne decyzje Nie wiem czy uda mi sie wejsc na zamkniety Wiec napisze tutaj ze jutro dzwonie aby zapisac G na leczenie zamkniete Zobaczymy na kiedy bedzie termin I zobaczymy czy to nam pomoze
no i super naładowałaś akumulatory i do dzieła:-p:-p
Rano prawie z radości skakałam, że mamy skórzane kanapy w pokoju, bo całe obsmarowała serkiem.:happy2:
wrrr ja mam eko-skóre i klne jak szewc:dry::dry::dry:

Wiecie co...jestem optymistycznie, dobrze nastawiona na kolejny rok. I wierzę, ze osiągne kazdy zaplanowany przeze mnie punkt. I tego Wam życzę również.

ty chyba masz za dobrze albo coś w wodzie pitnej u Ciebie że taką optymistką się zrobiłaś.


A u mnie ciekawie się rok zaczyna ale reszta dopowiem kiedyś:-p:-p:-p ale pisze o tym aby nie było że nic nie wspominałam:-D:-D:-D Jedynie zdradzę że od dłuższego czasu (kilku miesięcy) z M próbujemy znaleźć sposób na dodatkowy zarobek i dziś wpadł nam pomysł i zobaczymy co z tego wyjdzie:-p:-p:cool2::cool2: meile wysłane i czekam na odp:-p:-p
 
Hej laseczki :-D

A my byliśmy od czwartku pod domkiem ze znajomymi, znaczy sie dokładnie to było takie poddasze w agroturystyce niedaleko kościerzyny, ale super warunki i ogolnie super było :tak:
No i wszyło tak, że wrócilismy dopiero dzisiaj. Pierwszy raz mały został na tyle u dziadków, a ja teskniłam juz jak nie wiem :sorry2: A w sumie to były tylko 3 noce (a raczej aż 3) hehe :blink::-p
Ogolnie ten wyjazd to dużo alkoholu, muzyki i jedzonka, wiec ogolnie wesoła zabawa :-D he he Sam sylwester też udany :tak:
Ps. Te tabletki 2KC działają cuda, wziełam od kolezanki i na drugi dzień zero objawów kaca, a ja zawsze umierałam jak sobie czasem wypiłam :zawstydzona/y: he he

No a teraz już szara rzeczywistosc, Patryk rano znów wyjezdza i koniec LB. No a ja bede dochodzic do ładu z Rafałem, bo u dziadków był nieziemsko rozpieszczany, usypianie na rączkach, ciągle zabawa z kims itd... Az się boje :sorry2::sorry2:

Ehh no nic chyba czas sie nacieszyc meżem, na cały tydzien musi mi starczyc, no i musze sie wyspac, bo od jutra znów sama z małym... A już się odzwyczaiłam przez te 2 tygodnie z Patrykiem :tak: Niech ta głupia delegacja się skonczy :cool::cool:

Jutro postaram się wrzucic jakies fotki :-) No i chyba musze co nieco nadrobic :shocked2:
 
Ach! Cóż za wieczór! Szampan w butelce, szampan w głowie i "Las Vegas Parano" w tv :happy2: Ten film jest niesamowity - głównie przez Johny'ego Deep'a. Baaaardzo lubię.

Wszystkim śpiącym Mamom i Paździoszkom - kolorowych snów!
 
Ja tez nie wytrzymywałam i dzwoniłam pare razy, ale skoro wszystko było ok, a nam sie tam podobało to jakos wyszło ze zostalismy az do dzisiaj. Czasem trzeba odciąc pępowine jak to mój P powiedział :-D
Ale on juz przez delegacje przyzwyczajony że łobuziaka nie widzi przez tydzien... Wiec mu łatwiej tu przyszło :-D
 
Hej u mnie nocka ok Bo ja spalam sama a grzesiek z Oliwka w drugim pokoju :tak:Normalnie sie wyspalam
Juz sie nie moge doczekac efektow pokoiku oliwki
Ale niestety nie spieszno mi do uczenia samodzielnego zasypiania :no:

Ktos stosowal z was ta metode wychodzenia a pokoju na kilka minut jak dziecko placze ??????

LILUNIA ciesze sie ze wyjazd udany Moja oliwka tez lazila spac kiedy chciala No ale w domu sie za to bierzemy :tak:
MINISIA jak dlugo edzie trzeba czekac na to leczenie zamkniete to G sobie wszyje esperal I bedziemy czekac na jego wyjazd na to leczenie Bo podobno tam sa odlegle terminy Nie wiem sama sie zaraz dowiem bo zaraz chce dzwonic
Co do pokoiku to my tak skromnie robimy bo brak kasy ale i to cieszy :tak:
MARTYNK to sobie zaszalalas:tak:
CZARNA 3 MAM KCIUKI ZA INTERES
MINISIA za wasz rowniez A powiec mi co to jest bo sie nie doczytalam
 
Witajcie po przerwie!
Sylwek udany, ale ja coś ostatnio nie w formie.
Chyba dzidziuś daje o sobie znać coraz bardziej...
Izka tak się ostatnio rozszalała, że nie można było jej nijak uśpić.
Aż się wkurzyłam i od 3 dni, nie ma już na rączkach usypiania
(ja już nosć nie mogę, a M. nie ma coś cierpliwości ostatnio)
Efekt jest taki, że 1 dzień 30min, 2 dzień 45min, 3 dzień 15min, teraz tylko 5.

Ja stosuję metodę odwrotną do przytaczanej przez Dorotkę ;-)
Bo płaczu nie zniosę :-)

Przytyłam na tych świętach strasznie.
I nawet ciąża tego nie tłumaczy.
Muszę się zacząć kontrolować.

A teraz sprzątanie, pranie i na saneczki.
Śniegu porządnie, więc może dalej pojedziemy...

MIŁEGO!
 
reklama
Hej laseczki :-D

A my byliśmy od czwartku pod domkiem ze znajomymi, znaczy sie dokładnie to było takie poddasze w agroturystyce niedaleko kościerzyny, ale super warunki i ogolnie super było :tak:
No i wszyło tak, że wrócilismy dopiero dzisiaj. Pierwszy raz mały został na tyle u dziadków, a ja teskniłam juz jak nie wiem :sorry2: A w sumie to były tylko 3 noce (a raczej aż 3) hehe :blink::-p
Ogolnie ten wyjazd to dużo alkoholu, muzyki i jedzonka, wiec ogolnie wesoła zabawa :-D he he Sam sylwester też udany :tak:
Ps. Te tabletki 2KC działają cuda, wziełam od kolezanki i na drugi dzień zero objawów kaca, a ja zawsze umierałam jak sobie czasem wypiłam :zawstydzona/y: he he

No a teraz już szara rzeczywistosc, Patryk rano znów wyjezdza i koniec LB. No a ja bede dochodzic do ładu z Rafałem, bo u dziadków był nieziemsko rozpieszczany, usypianie na rączkach, ciągle zabawa z kims itd... Az się boje :sorry2::sorry2:

Ehh no nic chyba czas sie nacieszyc meżem, na cały tydzien musi mi starczyc, no i musze sie wyspac, bo od jutra znów sama z małym... A już się odzwyczaiłam przez te 2 tygodnie z Patrykiem :tak: Niech ta głupia delegacja się skonczy :cool::cool:

Jutro postaram się wrzucic jakies fotki :-) No i chyba musze co nieco nadrobic :shocked2:
to się wyszalałaś kobito:tak::tak::tak: ale u mnie nie przeszły by 3 noce:no::no::no::no: Nawet jak leżałam w szpitalu a M był z Laura to 2 doby to był koszmar:szok::szok:
Ja jażdziłam jako dziecko do Lubiany pod Kościerzyną na wakacje:-p

Dorota a ja mam do Ciebie pewne pytanko czy Oliwia miała badany kał pod kontem grzybów???

o ludu tego mi było trzeba M w pracy Niki w szkole a Ja w swoim rytmie:-D:-D:-D Wiem wiem głupio to brzmi ale tak to jest jak człowiek większość czasu jest sam i ma swój plan dzienny a potem jak wszyscy w domku to w łeb bierze:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry