reklama

Październik 2008

Hej mamuski Nawet nie mialam jak wczesniej do was zajzec Przez ten pokoj Oliwki :tak:
Pokoj pomalowany kolory to rozowy i turkusowy Ale stary kolor przeswituje mimo ze G malowal 2 razy I musi jutro jeszcze raz malnac :tak:
Mebelki juz stoja Tylko je sie poodsuwa i pomaluje I tak samo w drugim pokoju Pozniej mnie robota czeka Sprzatanie :cool2:
Oliwka spi jeszcze dzis u nas na lozku Teraz G z nia spi a ja ide do drugiego pokoju Nauka zasypiania bedzie jak zrobimy pokoik :tak:Kurcze ale juz sie boje ze bedzie ciezko

CZARNA nie nie miala badanego kalu na grzyby A DLACZEGO PYTASZ????????????????????????
MIRABELKA super kapcie :tak:
AGAMIR milo cie widziec Ciesze sie ze z chlopcami ok no i ty sie zabiezpieczylas przed kolejna ciaza :-p;-)
MALENKO ja tez mysle ze podwojny wozek to swietny pomysl Moze Agamir sprzeda ci swoj bo pisala ze chce go sprzedac :-p

Dobra leb mi peka Ide spac Dobranoc
Aha oli ma katar ale nie bylam z nia u lekarza bo juz zielonego katarku nie ma
Dostala ibufen d Wapno jej dalam Sciagam frida katar Kropie nosek i smarowalam 2 razy pumexem baby :tak:Mam nadzieje ze jej to pomoze Bo ma tylko katar Nie kaszle i nie ma goraczki :tak:
 
reklama
uff nareszcie spi, po południe byli tescie bo chrzesniak jest teraz u nich na 2 tygodnie i chłopaki się bawili- ubaw na całego, były wyscigi na jeździkach, potem pchali się na nich, zabawa w chowanego i ganianego:-):-), ale najlepsze jest jak Kamiś tuli się do Szymona, albo jak łapie go za rączke i prowadzi do zabawek:-), a tak pozatym sanki, zakupki, wymieniliśmy farbe bo M wczoraj o 23 stwierdził ze jednak ten drugi kolor- a niby to baby są niezdecydowane;-), zamówiliśmy kontakty itp i czekamy, byliśmy u stolarza i jutro wpadnie wycenić schody, jeszcze 2 musze sprawdzić z wyceną, a jak nie to sami będziemy działać:tak:


mirabelka niezłe kapcie:-)
u nas młody ląduje 5-6 na mleczko i spanie u nas w łóżku, a zasypia jak my się czyta bajke, on ogląda swoją ostatnio coś w pozycji na żółwia:cool2:, albo głaszcze po policzku, daje mu palce do zabawy
gosia ja lubie takie przewietrzanie mieszkania,
dorotko jak katarek Oli
czarna minisia evelajna co to za interesy
agamir, malena jak ja wam kobity zazdroszczę

ja przed chwilą czytałam artykuł o wytycznych na wetach, i o potrzebach dostosowania programu nauczania do zmian, i przypomniał mi sie przedmiot tzw BOMBY- a pełna nazwa ochrona radiologiczna- taka pozostałośc z zimnej wojny, na co to nam przez pół semestru było po godzinie:confused::confused::confused:

Dorotko to fotki, sorki jak pisałam to jeszcze posta nie było
 
Hello - ja też pierwszy dzień w pracy po tak długiej przerwie.
Nie chciało mi się, ale jakoś poszło i po 17.00 byłam już w domku.
Dziś z samego rana Seba jakoś tak mnie zajął i spóźniłabym się do pracy a jeszcze kłódka mi przymarzła, bo śniegu w nią ciut naleciało i miałam problem z otworzeniem jej.
Poleciałam po WD-40 i zaraz było po kłopocie ... ale parę minut straciłam a później jak się dało to nawet i 60-70 km/godz musiałam jechać.
Ufff ...

Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej i czas w pracy zleci szybko.
Poza tym chciałabym aby była już wiosna.
Lubię zimę, ale jak siedzę w domku, albo jak gdzieś wyjedziemy w góry.
Inaczej tak odczuwam ten okres.

A co do @ to nadal brak ... czekam, bo pewnikiem na dniach powinna jednak się pojawić.

Mirella kapciochy fajne.
A ja teściowej swojej kupiłam kapcie i to 2 pary na gwiazdkę + rajstopki ciepłe a na wigilii uśmieliśmy się gdyż ponoć jak się komuś kupuje kapcie to chce się aby ta osoba wyprowadziła się z domu.
No to wyszło na to, iż teściowa musi w tempie ekspresowym się wyprowadzać :-D :-p;-)

Martynko to super wyjazd był.

Agamir ciesze się z takich wieści - ufff kamień z serca.

Evelajna ja mogę podesłać parę wywrotek śniegu.

Ja też z tych co dziecię w łóżku swoim mam na pół nocy.
Mały budzi się między 1.00 a 2.30 i za chiny nie chce już w swoim.
Czy ja się doczekam przesypiania całych nocy przez mojego szkraba????????????

Zmykam do łózia, bo jutro czas z rana do pracy śmigać.
 
Hej dziewczyny.
Witam sie po dłłłłuuuugiej przerwie. Przepraszam bardzo ze mnie tak długo nie było no ale niestety zycie czsem nam płata figle. No i moje sie bardzo pogmatwało. Troche sie pokomplikowało no ale cóż może w tym nowym roku sie wyprostuje. Wszystko co złe staram sie zostawić za sobą. Próbuje mysleć pozytywnie i mam nadzieje ze bedzie lepiej. Nie miałam niestety okazji wam złożyć życzen na świeta ale składam najserdeczniejsze na Nowy Rok. Chciałabym wam bardzo podziekować za ten miniony. Przyjełyście mnie do swojego grona od tak poprostu, bez zbednych pytań, bez oczekiwania niczego wzamian. Poczułam sie tu jak w rodzinie, wiem ze mogłam na was liczyć. Jak trzeba było to i ochrzaniłyście mnie i wiedziałam ze to w dobrej wierze. Dziękuje że wiele razy dzieki Wam sie śmiałam. To Wy mnie podnosiłyście na duchu w chwilach słabości.
CZARNA tobie dziękuje za to ze trzymasz w kupie ten cały kurnik. Że wiele razy nie pozwalasz nie jednej z nas "spaść z grzędy". Mimo że czasem mówisz że nie masz wykształcenia to dla mnie jesteś jedna z najmądrzejszych osób życiowo. Jesteś cudowną matką dla swojej gromadki i prawdziwą kobieta taka do naśladowania.
KAKA nikt jak ty nie potrafi mnie tak dopingować do trzymania diety. Mam nadzieje ze w końcu osiągne wymażony cel. Tobie z całego serducha też tego życze i to jak najszybciej.
MAGDASF i MINISIA dziękuje wam za waszą szczerość, mimo ze czasem bolesna do bardzo przydatna w zyciu
BLONDI dzięki tobie uwierzyłam ze żadne przeciwności losu nie są w stanie mnie złamać. Jesteś bardzo silna kobietą i wiem że wychowasz swojego "czekoladowego" synka na mądrego mężczyzne.
EVELAJNA uwielbiam czytać twoje posty są mądre i pełne humoru. Po ich czytaniu zawsze uśmiech gości no mojej twarzy
DOROTKA życze ci aby wszystko sie w twoim życiu poukładało. Trzymam kciuki za wyniki Oliwki. Mimo że już wiele w życiu przeszłaś mam nadzieje że los ci te złe chwile wynagrodzi i jeszcze bedziesz sie śmiać z przeszłości
MAGDZIUNIA nie wiem czego życzyć Tobie ale sobie życze takich nauczycieli dla swojego syna jakim ty jesteś.
PAPTAGA tobie dziekuje za zagrzewanie mnie do sprzątania. Masz tyle energii i chęci do życia. Życze Ci aby szybciutko domek był skończony i byście byli w nim szczęśliwi.
MARTYNKA1987 mam nadzieje że w tym roku już wasz rodzina bedzie w kaplecie. I że już nigdy zycie nie bedzie zmuszało was do rozłąki
MALENA tobie życze oczywiście szczęśliwego rozwiązania. Ciesze sie że spełniły sie twoje marzenia i że ktosiek okazał sie chłopcem.

Przepraszam że do reszty nie pisze ale tak was tu dużo że musiałabym pisac cała noc. Jeszcze raz życze wam wszystkim spełnienia marzeń, pociech z waszch szkrabów. Wiele miłości i mniej obłudy wokół siebie. Wielu szczerych i życzliwych osób. I przyjaciela nie wielu ale choć jednego ale takiego prawdziwego.
Buziaki Dobranoc
 
Ostatnia edycja:
Mamo Maksa witaj po przerwie - wzruszyłam się jak przeczytałam Twój post.

Problemy - mam nadzieję, że już za Wami .... że wszystko się poukłada szczęśliwie.

A ja poczytałam ten nasz wątek PAŹDZIERNIKOWY od początku i doszłam do chyba 100 strony.
Ileż to dziewczyn przewinęło się przez ten czas.


Zmykam spać już - dobrej nocki.
 
Dzien dobry :tak:
PATI zdjecia pokoiku beda jak go dzis skonczymy Tzn ja jeszcze pozniej musze kilka szczegolow dopracowac Ale jak mi neta zaladuja od 9 stycznia to napewno sie pochwale zdjeciami :tak:
MAMO MAKSIA jejku twoj post jest swietny Ale brzmi jak jakies porzegnanie :-(Chyba nas nie opuszczasz?????????Tobie zycze aby sie problemy skonczyly i aby poukladalo sie tak jak sobie tego chcesz :tak:
Dzieki co za slowa otuchy

U nas nocka w miare Do 3 spala super Pozniej troche gorzej ale nie plakala tylko sie wiercila No ale nocka jak na katar jej to rewelacyjna :tak:

Dzwonilam w sprawie tego leczenia G i w Gorzycach terminy ustalaja w kazdy pierwszy poniedzialek miesiaca Ja niestety zadzwonilam dzis a dzis wtorek Wiec nastepne terminy za miesiac Ale babka powiedziala ze mozna dzwonic w kazdy czwartek bo terminy sie zwalniaja Ktos sie nie wstawi Ktos z przepustki nie wroci i WTEDY jest wolne miejsce wiec w czwartek po 14 mam dwonic :tak:

I jeszcze jest w Olecku Tam dzis sa przyjecia I kazala dzwonic dzis o 14 jak sie dodzwonie Tak ona to ujela A jak nie to jutro mam dzwonic

Lece pomaluje jakas sciane u Oliwki w pokoju :tak:

MILEGO DNIA
 
No i ja sie witam:-) My po wizycie u moich rdzicow, troche odpoczelam, bo zocha musiala zostac z tesciami a malym zajeli sie moi rodzice:tak: Troche mialam zjechany humor w niedziele po "wizycie" na cmentarzu, ale wczoraj juz bylo oki.
W domu tez jakos tak byle jak, nie mozemy sie dotrzec z tesciami, i chyba nie damy rady sie dogadac, w piatek dowiedzialam sie ze jestem zla zona no i jeszcze gorsza matka:baffled: no coz moja tesciowa to niedoscigniony ideal...ehhh szkoda gadac.

Oczwiscie wszystkiego nie poczytam, bo mlody za bardzo mi nie pozwala;-)
MamoMaxa, no normalnie mam to samo odczucie jak dorotka, zabrzmialo troche jak pozegnanie:sorry2: Mam nadzieje ze wasze problemy juz sie rozwiazaly, w koncu tutaj same mamy z "jajami";-)i nie straszne nam problemy;-)

Dorota a co z praca grzegorza jak pojdzie na odwyk?? w koncu za bardzo wam sie nie przelewa a to jednak troche trwa, ja bym najpierw sprubowala zeby sie zaszyl,jesli to nie pomoze to wtedy taki osrodek. Mi sie wydaje ze z nim nie jest az tak zle, w gorzycach to osrodek juz taki naprawde dla meliniarzy. Pomysl czy dacie rady bez kasy, i czy po miesiacu przerwy w pracy przyjma go znowu do pracy.

Magdziunia ja kiedys chcialam od pczatku poczytac nasz watek, ale chyba lepiej by sie czytalo to w formie ksiazki, bo po 20 stronie to oczy pieka:tak:

A ja na nowy rok jakos takich specjalnych postanowien nie mam, zrzucic to i owo, domek, i mam nadzieje ze tak jak Mirabelka napisala uda nam sie w koncu spotkac gdzies w realu:tak::tak:
A teraz uciekam na sniadanko, lekkie bo przez swieta,sylwestra i wizyte u rodzicow troche mi przybylo;-)
 
to ja sie wreszcie przywitam
w pracy bylo super naprawde:tak:jestem baaardzo zadowolona bo kierowniczki mlode i normalne, a dziewczyny znam bo z ania ladowalysmy tam scodziennie wiec wesolo.wczoraj bylam 8 godzin i jedyne co moge ponarzekac:-p to to ze oczy pieka od tego swiatla ale pewnie sie przyzwyczaje jak reszta.teraz idr dopiero w czrawtek i piatek do 20.30:baffled: i juz na kasie bede.mlody w zlobku , a ja po rozmowie z niania.tak wiec szybko znalazlam, dziewczyna mieszka w bloku naprzeciwko zlobka, zaprowadzilam ja tam, pokazalam gdzie co i jak,pozniej posazlysmy na kawe do niej.wiec malego bedzie odbierac o 16 a potem do siebie berac i ja od niej po pracy go bede zabierac wic nikt pod ta cholerna gorke nie bedzie musial wchodzic i nie bede msuiaala wozka zostawiac bo tyle to maly dojdzie:tak:i jeszcze 1 wiadomosc dobra ze 13 lutego mam wesele wiec dorobie na czynsz przynajmniej
Mamo Maksa ja sie tez wzruszylam ...ale jak juz tak ladnie napisalas to nie uciekaj od nas :)))
Dorka jaCi powodzenia zycze.teraz bede probowala zalatwic cos podobnego dla mojego wujka.bo on sie stoczyl juz kompletnie a leczyc sie nie chce.no i z tego co sie dowiedzialam kazda osoba moze "doniesc " na niego do opieki i w ciagu miesiaca chyba po wybadaniu sprawy moga go zamknac na przymusowe leczenie.a moja rodzina tylko jeczy ze ich wkancza psychicznie, i materialnie a nic z tym nie robia i tylko modla sie zeby go ktos zamknal na leczenie.ale przeciez to trzeba najpierw cos zrobic zeby zaczeli cos z nim robic bo dalej tak byc juz nie moze.teraz wujek mieszka z moimi dziadkami i jest tragedia.dzwonilam do nich kilka dni temu zeby powiedziec ze prace znalazlam a oni jakby wogole sie nie cieszyli, jakby im bylo juz wszystko jedno tylko prosili zeby ktos cos z nim zrobil.moze ktoras cos wie wiecej na ten temat i pomoze?
 
Ostatnia edycja:
czesc dziewczyny witam sie z ranka. U nas zimno i pada. Mam zamiar zaszczepic wreszcie Antka moze sie uda.

MAMAO MAKSA powodzenia czsemzcie daje w kosci zeby potem docenic te lepsze dni zawsze po gorzkich dniach sa te słodsze.
 
reklama
Cześć Mamusie!
Na wątku zrobiło się wzruszająco, każda z Mamuś chyba przeżywa minione Święta, Sylwestra i powrót do rzeczywistości:tak: No, ale to już było, więc pora na nowe :-p
U mnie jakiś zastój, nie mogę ruszyć z miejsca. Ciągle senna. M. znowu na działce. Musze zrobić zakupy, bo pusto w lodówce. Dzieci graja mi na nerwach. Jula wczoraj miała niekontrolowany napad szału wynikający z braku chęci kąpieli. Jak już się uspokoiła, zasnęła. To wtedy dopadło Radka i do 21 nie schodził mi z rąk. Jak poszłam sie kąpać płacz był nieziemski :sorry2::sorry2::sorry2: Nie doszłam jeszcze do siebie :rofl2::rofl2::rofl2: Nie ogarnęłam chałupy i w d...ie mam obiad. Dziś mam wszystko w d... :dry:
Sorry, poprawię się, ale załapałam doła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry