Evelajna moja rękawice od niedzieli dopiero nosi, jak z sanek w zaspę wpadła, popłakała trochę, założyłam i jakoś już teraz nosi

tylko żebyś nie pomyślała że podsuwam Ci pomysł i masz Tusię w zaspę wrzucić ;-):-)
agamir super że operacja Cię ominie
M.Maksa nam tez jest bardzo miło że jesteś tu z nami
magdziunia ja też lubię poczytać i powspominać
ppatqa u Was nie ma nudy, codziennie coś się dzieje
dorota super że G. chce sie leczyć, to już połowa sukcesu, oby się udało wyjść z nałogu
Magda o kurde, myślałam że jakoś się układa z teściową, a powiedz ile czasu będziecie z nimi mieszkać?
Asia superowo że się ułożyło z pracą i nianią, teraz tylko trzymać kciuki żeby Rafałek nie chorował

o ja, najpierw pomyślałam że to Twoje wesele 13 lutego, dopiero po chwili zajarzyłam o co chodzi :-) ja mam podobną sytuację ze szwagrem, on od lat nie chce się leczyć, raz już był w zamkniętym szpitalu na leczeniu, potem powiedział że już nigdy i że to moja siostra jest chora i powinna się leczyć

byłam z nią w ośrodku dla rodzin osób uzależnionych, oni wysyłali mu kilka razy zaproszenia na spotkanie z terapeutą, on to olewał i na tym koniec. W końcu siostra po długich namowach moich, swoich dzieci i koleżanki zdecydowała się na rozwód, w niedzielę będzie u mnie, piszemy pozew itd. i namówiłam ją do skorzystania z pomocy terapeuty. Jej mąż całkiem sfiksował od alkoholu i leków, gada do siebie, w niedzielę wyskoczył do iej z nożem, kiedyś chciał ją podpalić. Mogę się domyslać jaki koszmar Twoi dziadkowie przeżywają, tu znalazłam taki artykuł:
Przymusowe leczenie alkoholików może być pomocny
Gosia nasza dyżurna optymistko :-) wychodź szybko z dołka
czarna jestem za, maj albo czerwiec

tylko ja mam jedną prośbę, musimy znaleźć miejsce gdzie dojadę PKP lub PKS :-)
minisia no ja tez myślałam że to tylko w Pl zima zaskakuje
a ja mam super humorek bo rodzice się nakręcili i jadą z nami latem w góry, strasznie się cieszę bo i finansowo będzie lżej i Igi przypilnują ;-) a my z T. na dancing wyskoczymy (w sanatoriach sa super imprezki ;-)) i wogóle fajnie bo moi rodzice to też tacy "szwędacze" jak my