Evelajna
Październikowa mama
He he, tez myślałam, że to dla Minisi
U nas tylko mroźno jak licho.
Magdziunia ja bardzo chętnie te wywrotki śniegu, ale tylko na koszt nadawcy
A! I dorzuć nieco wolnego czasu, bo ja mam kłopot poczytać na bieżąco, a co dopiero w ramach relaksu wrócić wstecz
Mama Maksa pisałaś, że kłopoty się rozwiązują. Wracaj do nas jak najprędzej! Podsyłam Ci wirtualnego, pozytywnego OOOMMMM'a. I jak Czarna pisała: podobno problem, którym się podzielisz, to już tylko pół problemu
Patrycja ja będę księgować. Mam nadzieję, że będę, bo najpierw trzeba mieć KOMU
Gosia łaaaaa! Wyłazić z doła ino już!
:-) Mam nadzieję, że już doooobrze
Dorota o matko, Kasia pisała, że terminy szalone. Daj znać jak tam w czwartek się czegoś dowiesz. A zaszyć się nie chciał tak na wstępie?
Fajowsko z pokoikiem

Minisia ja bym chciała tak u nas. Zamknęli by mojemu m ten pogibany salon i poleniuchowałby sobie czyli: zajął się Patuśką
Magdasf a propo's obcinania włosków: dostałam od przyjaciół pamiętnik dziecka z taką cudną kopertą na włoski. Pamiętam jak się zachwycałam, że sobie włoski Patusi schowam. Jakie włoski ja się pytam????
;-)
Ula jak ja się boję tego okresu gdy zaczną kłamać - pamiętam co ja opowiadałam
. Gdzie kupiłaś tą przyprawę Knorr'a? Odkąd mam tv oglądam reklamy, ślinię się i idę do pl sklepu, a tam... "ni ma pani!"
Mirabelka zanim doczytałam już sobie zakodowałam "acha, no to ją przymrożę w łapy jak ma poskutkować"
Kurka, ja to wygodnicka jestem - lubię mieć łazienkę dla siebie. I do schroniska mnie ciężko wyciągnąć (czytaj: w ogóle
)
Asia uuuuuu! Popijam tu sobie winko - Twoje zdrówko! Żeby się już zawsze tak dobrze układało. Ty wiesz, że na początku tez pomyślałam, że to Twoje wesele w lutym;-) Literówkami się nie przejmuj - podobno i tak nikt nie zwraca uwagi na poszczególne literki tylko na całe słowa
Kasia a są takie ochraniacze? Tusina zaliczyła tak podłogę w Nowy Rok i tyle krwi było
Myślałam, że już po zębach, ale ufff.
Jak pisałam u nas mróz. -10. Dla tubylców MRÓZ właściwie. Wszystko oblodzone. Drogę do sklepów pokonywałam dziś po trawie i zakosami, i zajęło mi prawie 1h dotrzeć do celu. Po drodze wstąpiłam na pocztę odebrać paczkę (prezenty spóźnione, hihi) i mnie gościu zastrzelił pytając, czy dziecko dobrze ubrane, bo zalecają teraz dzieci z domu nie wypuszczać. No fakt, żadnej mamuśki nie spotkałam po drodze. Ale jak powiedziałam, że "my z Polski" to się uśmiechnął, dodał "ach tak!" i wszystko jasne
A w sklepie puściłam dziecię samopas. Ruch był mały i stwierdziłam, że jak nawet zrobi rozpiździuchę na półkach, to ten nader tolerancyjny naród powie tylko "nic nie szkodzi!". Ale nie zrobiła. Sama sobie zapakowała ulubione jogurty i serek (skąd ona wie, skubaniucha!?) i już.
Niby nic a cały dzień zszedł. Co ja robię z tym czasem?

U nas tylko mroźno jak licho.
Magdziunia ja bardzo chętnie te wywrotki śniegu, ale tylko na koszt nadawcy
A! I dorzuć nieco wolnego czasu, bo ja mam kłopot poczytać na bieżąco, a co dopiero w ramach relaksu wrócić wstecz
Mama Maksa pisałaś, że kłopoty się rozwiązują. Wracaj do nas jak najprędzej! Podsyłam Ci wirtualnego, pozytywnego OOOMMMM'a. I jak Czarna pisała: podobno problem, którym się podzielisz, to już tylko pół problemu

Patrycja ja będę księgować. Mam nadzieję, że będę, bo najpierw trzeba mieć KOMU

Gosia łaaaaa! Wyłazić z doła ino już!
:-) Mam nadzieję, że już doooobrze
Dorota o matko, Kasia pisała, że terminy szalone. Daj znać jak tam w czwartek się czegoś dowiesz. A zaszyć się nie chciał tak na wstępie?
Fajowsko z pokoikiem


Minisia ja bym chciała tak u nas. Zamknęli by mojemu m ten pogibany salon i poleniuchowałby sobie czyli: zajął się Patuśką

Magdasf a propo's obcinania włosków: dostałam od przyjaciół pamiętnik dziecka z taką cudną kopertą na włoski. Pamiętam jak się zachwycałam, że sobie włoski Patusi schowam. Jakie włoski ja się pytam????
;-)Ula jak ja się boję tego okresu gdy zaczną kłamać - pamiętam co ja opowiadałam
. Gdzie kupiłaś tą przyprawę Knorr'a? Odkąd mam tv oglądam reklamy, ślinię się i idę do pl sklepu, a tam... "ni ma pani!"Mirabelka zanim doczytałam już sobie zakodowałam "acha, no to ją przymrożę w łapy jak ma poskutkować"
Kurka, ja to wygodnicka jestem - lubię mieć łazienkę dla siebie. I do schroniska mnie ciężko wyciągnąć (czytaj: w ogóle
)Asia uuuuuu! Popijam tu sobie winko - Twoje zdrówko! Żeby się już zawsze tak dobrze układało. Ty wiesz, że na początku tez pomyślałam, że to Twoje wesele w lutym;-) Literówkami się nie przejmuj - podobno i tak nikt nie zwraca uwagi na poszczególne literki tylko na całe słowa

Kasia a są takie ochraniacze? Tusina zaliczyła tak podłogę w Nowy Rok i tyle krwi było

Myślałam, że już po zębach, ale ufff.Jak pisałam u nas mróz. -10. Dla tubylców MRÓZ właściwie. Wszystko oblodzone. Drogę do sklepów pokonywałam dziś po trawie i zakosami, i zajęło mi prawie 1h dotrzeć do celu. Po drodze wstąpiłam na pocztę odebrać paczkę (prezenty spóźnione, hihi) i mnie gościu zastrzelił pytając, czy dziecko dobrze ubrane, bo zalecają teraz dzieci z domu nie wypuszczać. No fakt, żadnej mamuśki nie spotkałam po drodze. Ale jak powiedziałam, że "my z Polski" to się uśmiechnął, dodał "ach tak!" i wszystko jasne

A w sklepie puściłam dziecię samopas. Ruch był mały i stwierdziłam, że jak nawet zrobi rozpiździuchę na półkach, to ten nader tolerancyjny naród powie tylko "nic nie szkodzi!". Ale nie zrobiła. Sama sobie zapakowała ulubione jogurty i serek (skąd ona wie, skubaniucha!?) i już.
Niby nic a cały dzień zszedł. Co ja robię z tym czasem?

ale to tez jej idzie jak krew z nosa i mam wrazenie ze ona czeka az on sie sam (za przeproszeniem ) wykonczy zeby dostac caly dom po nim a nie polowe .ogolnie bajzel na kolkach.