reklama

Październik 2008

He he, tez myślałam, że to dla Minisi:-D
U nas tylko mroźno jak licho.
Magdziunia
ja bardzo chętnie te wywrotki śniegu, ale tylko na koszt nadawcy:-D A! I dorzuć nieco wolnego czasu, bo ja mam kłopot poczytać na bieżąco, a co dopiero w ramach relaksu wrócić wstecz:sorry2:
Mama Maksa pisałaś, że kłopoty się rozwiązują. Wracaj do nas jak najprędzej! Podsyłam Ci wirtualnego, pozytywnego OOOMMMM'a. I jak Czarna pisała: podobno problem, którym się podzielisz, to już tylko pół problemu:tak:
Patrycja ja będę księgować. Mam nadzieję, że będę, bo najpierw trzeba mieć KOMU:-D
Gosia łaaaaa! Wyłazić z doła ino już!:tak::-) Mam nadzieję, że już doooobrze:tak:
Dorota o matko, Kasia pisała, że terminy szalone. Daj znać jak tam w czwartek się czegoś dowiesz. A zaszyć się nie chciał tak na wstępie?
Fajowsko z pokoikiem:tak::tak:
Minisia ja bym chciała tak u nas. Zamknęli by mojemu m ten pogibany salon i poleniuchowałby sobie czyli: zajął się Patuśką:happy2:
Magdasf a propo's obcinania włosków: dostałam od przyjaciół pamiętnik dziecka z taką cudną kopertą na włoski. Pamiętam jak się zachwycałam, że sobie włoski Patusi schowam. Jakie włoski ja się pytam????:confused:;-)
Ula jak ja się boję tego okresu gdy zaczną kłamać - pamiętam co ja opowiadałam:szok:. Gdzie kupiłaś tą przyprawę Knorr'a? Odkąd mam tv oglądam reklamy, ślinię się i idę do pl sklepu, a tam... "ni ma pani!"
Mirabelka zanim doczytałam już sobie zakodowałam "acha, no to ją przymrożę w łapy jak ma poskutkować":-D Kurka, ja to wygodnicka jestem - lubię mieć łazienkę dla siebie. I do schroniska mnie ciężko wyciągnąć (czytaj: w ogóle:-p:-D)
Asia uuuuuu! Popijam tu sobie winko - Twoje zdrówko! Żeby się już zawsze tak dobrze układało. Ty wiesz, że na początku tez pomyślałam, że to Twoje wesele w lutym;-) Literówkami się nie przejmuj - podobno i tak nikt nie zwraca uwagi na poszczególne literki tylko na całe słowa:tak::happy2:
Kasia a są takie ochraniacze? Tusina zaliczyła tak podłogę w Nowy Rok i tyle krwi było:szok::szok: Myślałam, że już po zębach, ale ufff.

Jak pisałam u nas mróz. -10. Dla tubylców MRÓZ właściwie. Wszystko oblodzone. Drogę do sklepów pokonywałam dziś po trawie i zakosami, i zajęło mi prawie 1h dotrzeć do celu. Po drodze wstąpiłam na pocztę odebrać paczkę (prezenty spóźnione, hihi) i mnie gościu zastrzelił pytając, czy dziecko dobrze ubrane, bo zalecają teraz dzieci z domu nie wypuszczać. No fakt, żadnej mamuśki nie spotkałam po drodze. Ale jak powiedziałam, że "my z Polski" to się uśmiechnął, dodał "ach tak!" i wszystko jasne:-D
A w sklepie puściłam dziecię samopas. Ruch był mały i stwierdziłam, że jak nawet zrobi rozpiździuchę na półkach, to ten nader tolerancyjny naród powie tylko "nic nie szkodzi!". Ale nie zrobiła. Sama sobie zapakowała ulubione jogurty i serek (skąd ona wie, skubaniucha!?) i już.
Niby nic a cały dzień zszedł. Co ja robię z tym czasem?
 
reklama
pierwsza:cool2:

Wiecie co...ja juz nie pamietam kiedy takie mrozy byly u nas a przynajmniej tak dlugo sie utrzymywaly. Mloda cieplo ubrana wyjechala juz do babci a mama jeszcze łóżko grzeje ale juz niedlugo. Zaraz ide sobie kawke szczelic i musze wlosy umyc co by jak czlowiek wygladać.

Dobrego dnia laseczki.
 
Hej Kobitki.

Witam wszystkie w Nowym Roku i oczywiście życzę każdej aby ten Rok był lepszy od poprzedniego.

Ja tak w skrócie bo u Nas Jagna oczywiście nie da mamusi dopaść kąputera a wieczorem to ja nie mam sił.
święta były ciężkie bo Jagna zastrzyki dostawała bo z małego kaszelku zrobiły się zmiany w oskrzelach, kupiliśmy inhalator i już wsio dobrze i może dzoiś wyjdziemy na chwilkę na dwór.
Sylwester się pobawiliśmy i Martuśka się opiła i było śmiesznie:)
Ja mam ur 18:):)))) i znowu urwanie głowy bo trzeba przygotować co nieco.Jeśli Jagunia pozwoli zamieszczę jakieś zdj.Pozdrawiam Was cieplutko


 
kurcze napisalam takiego dlugieo posta i mnie wywalilo :-(
Teraz w skrucie
Pokoik juz jest iale jeszcze drobne szczegoly Np zdjecia na scianie :tak:
Oliwka spala do 24 w swoim lozeczku A pozniej tak sie darla ze jestw lozeczku ze jeszcze dzis popuscialam bo jest chora ale jak tylko wydobrzeje to nie popuscimy OJ BEDZIE CIEZO o widac ze ona juz sie odzwyczaila od spania samej i w lozeczku swoim A kiedys tak fajnie jej to szlo :-(
Nocka straszna 2 razy wydzierala sie blosno u dlugo

GOSIU jak dzis humorek ?
MINSIA niezla tam macie zime :-p
KASIU ja wiem ze sie tak dlugo czeka Ale tez wiem ze zwalaniaja sie terminy Bo ktos sie nie wstawi na swoj termin Lub ktos z przepustki nie wroci Mam nadzieje ze nam uda sie to jakos wczesniej zalatwic :tak:

Jesli bedziemy bardzo dlugo czekac na leczeni to G wszystje sobie wszywke

Zapomnialam juz co mam wiecej napisac Aha ASIU super z ta praca i niania
A powiec mi jak teraz w czwartek i piatek masz do 20,30 to po ile godzin po 8 godzin??// A jak Rafalek zachoruje taz ze do zlobka sie nie bedzie nadalawal a ty bedziesz musiala isc do pracy to nianai wezmie go do siebie
I POWIEC MI JAK TAM Z W??????????

MILEGO DNIA BABENCJE
 
Trzecia:-p:-p:-p
Dzien doberek:-) U nas juz szalenstwo, zosiulina w szkole, mlody wala sie po podlodze, co chwile przychodzac i pzytulajac sie do mnie;-) A ja zapodalam sobie kawe i troche was poczytam.

Wesolutka mnie juz zapalenie oskrzeli nie staszne, mlody mial juz tyle razy, ze jakos juz po 4 razie nie robilo to na mnie wrazenia;-) bo co zrobisz jak nic nie zrobisz:cool2: Ja mam urodzinki 9 tego i chyba nic nie szykuje...tort jedynie zamowie.

Evelajna jak chcesz to wysle ci sciete wloski stasiulina, blond loczki to dokleisz Patrycji i bedzie jak znalazl:-D

Magdziunia to ja tobie zapoaje malego kopa w du.pencje i naprzod z dietkowaniem, ja zakupilam sobie wczoraj linee zobaczymy czy zdziala cuda;-)

Dzisiaj cos mnie naszlo tez na zmiane fryzury, tak zupelnie na krotko, i nie wiem...niby nigdy sie nie przejmowalam bo wlosy odrosna, i zawsze dobrze sie czulam w takich ale teraz sama nie wiem...moze jak bede pzechodzic obok fryzjera to zajrze:tak:
A teraz spadam do robaka, oczywiscie bede zagladac:-)


kurde i czwarta jestem....
No wlasnie Asia jak tam z ....??
 
Mirabelka dzieki za linka.ja wclasnie to kiedys czytalam i potemnie wiedzialam gdzie to bylo.z moim wujkiem to jest tak ze jest awantura jak mu nie dadza pieniedzy na alkohol a potem i dzie po sasiadach i prosi , albo na ulicy.a jeszcze 2 lata temu to byl pan dyrektor duuuzej firmy w polsce, po studiach, potem prace stracil bo przegial pale i teraz sie stoczyl.nie rozmawiam z nim juz 4 lata bo pije juz wiecej.to znaczy 2 razy musialam rozmawiac bo nie wypadalo cyrkow robic.ale nie szanuje czlowieka wogole od dluzszego czasu bo zawsze jakis problem mial do mojego taty a tego to ja nie wybacze nikomu i szczerze mowic to mi to zwisa co sie z nim dzieje ale strasznie zal mi dziadkow i mojej mamy ktorzy sie na to nabieraja , daja mu pieniadsze na alkohol(to sie nazywa na bilet na rozmowe o prace:sorry:) i tylko sie martwia.siedza potem w domu wszyscy przybici.a wujek sie tez rozwodzi.to znaczy ciotka moja z nim i nie musze chyba tlumaczyc dlaczego:sorry2::blink:ale to tez jej idzie jak krew z nosa i mam wrazenie ze ona czeka az on sie sam (za przeproszeniem ) wykonczy zeby dostac caly dom po nim a nie polowe .ogolnie bajzel na kolkach.

Gosia glowa do gory bo az tu glupio jakos:cool2:chociaz nawet i Ty masz prawo do dola:blink:
Karola ja tez masz teraz kopa i sie dobrze czuje wreszcie.chociaz np dzisiaj u mnie prad siadl.myslalam ze mi odlaczyli ale pogotowie elektryk wezwal i naprawili (ale przez godzine w calym bloku pradu nie bylo i wszystkie babcie sie w kapciach schodzily krzyczec na elektrykow ze tv nie moga ogladac przez nich:-D:-D:-D)


------------------
i jescze jak bym nie mylila literek to by Wam sie na pewno latwiej to czytalo :P
Blond, przede wszystkim gratuluję, że z pracą się udało. Miałaś niezły ubaw z babciami z klatki. A co do wujka, ja miałam taką ciocię. Przykro było ją gdzieś spotkać. Zmarła jakieś 10lat temu na raka macicy, bo za dużo dzieci usunęła :-(:-(:-(
Dziewczyny na Was zawsze mogę liczyć!!! Magdziunia, dzieki za szpadel :sorry2::-D
Minisia, a tak się jeżyłaś, że na Wyspach sniegu nie będzie.... :-p A tu proszę, zima pełną gębą!!!!!! dzieciaki pewnie szaleją z radości, że szkoły zamkną :tak:
Dorotka, super z tym remontem. Sama wiem po sobie, że potem człowiekowi wszystko idzie lepiej. To lubię!!!!!
Ula, tak to już jest z nastolatkami. Też nie byłam świętym dzieckiem, ale na takie sprawy potrzebna jest rozmowa. Mi najlepiej gadało sie z tatą :tak:
Ppatqa, dobrze że o tych meblach wspomniałaś, bo moj M. chce takie do domu, to ja już mu wybije fanaberie z głowy!!!!! ;-):tak::-D
Evelajna, niezła agenta z Tuski :tak::-D Swoja droga, w Stanach też jest "tolerancyjnie" pod tym wzgledem :tak: I człowiek ma wolność w sklepie, a nie to co u nas "nie ruszaj tego", "nie dotykaj, bo pobijesz" itd.

NIe wiem, czy wszystkim odpisałam:confused:

U mnie lepiej, co bedzie widać po załączonym obrazku :-p Tak, tak, Karola ma rację :-DSnieg dalej pada, choć nie tak intensywnie. Zimno, nie wyłazimy dzis nigdzie. Jeszcze z kawą siedzę, zaraz coś będę robić, poza tym Kopiuj-Wklej. Za miesiąc wracają teście do PL, więc trza trochę posprzątać:blink: Na obiad mam rybkę, ziemniaki, surówke i jarzynową. Do później. :********************************************
FR_12_ROGAL_114255l.jpg
 
hej i ja sie witam
maz dzis w domku bo idze z wika do lekarza po tabletki na tarczyce

Gosia czy ja wiem? nie pamietam zebym sie jezyla:sorry2: co najwyzej zazdroscilam wam tych sanek a tu zonk:szok:ponoc pierwsza od 24l tutaj taka zima:tak:

Dorotka
czekamy na fotki krolestwa Oliwki

Aska Gratulacje pracy!!

Karola ale ty ranny ptaszek masakra
 
cześć dziewczyny

wy mnie chyba zlinczujecie ale ja jakoś tak ostatnio ani czasu ani weny na pisanie nie mam a w dodatku przeczytać wasze wszystkie posty to nie lada wyczyn. Próbuję nadrobić od wczoraj i mi nie wychodzi.

Dziś Kacperek ma imieniny a w piątek M urodziny i szykuje się imprezka.Tzn chce mu zrobić imprezę niespodziankę a właściwie to im :) W sobotę jeszcze teściowie się zwalają. A ja się uczę a właściwie pisze pracę zaliczeniową i pod koniec stycznia egzaminy. Próbuję znaleźć pomieszczenie do wynajęcia w mojej miejscowości ale nic niema. Od wtorku ruszamy z klubem mamy i dziecka tak więc zaganiania jestem. W dodatku mój M doprowadza mnie do białej gorączki bo leży w domu chory-umierający czytaj z katarem.

Zaległości już nie nadrobię ale postaram się regularniej odzywać. A i przeszłam na dietę. NŻW :)
 
reklama
Czesc dziewczynki serdecznie witam. Ledwo chodza po tym zastrzyku antykoncepcyjnym tak mie boli głowa do tego mam tyle mleka w piersic ze Maksionie zjada.

Maz mnie wczoraj zaskoczył bo przysłał kwiaty kurierem z zaproszeniem na sobote na kolacje i..... chyba mnie kocha?

Od niedzieli jestesmy sami tzn bez dziadków bo wylatuja na urlop do egiptu to nasze podziekowanie za pomoc w czasie ciazy i teraz . Az sie boje zostac z maluchami sama
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry