reklama

Październik 2008

o ludu tego mi było trzeba M w pracy Niki w szkole a Ja w swoim rytmie:-D:-D:-D Wiem wiem głupio to brzmi ale tak to jest jak człowiek większość czasu jest sam i ma swój plan dzienny a potem jak wszyscy w domku to w łeb bierze:dry:
Kochana, skąd ja to znam!!!!!!!!!!!!!!!! Mam tak samo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :tak::tak::tak:
My juz po obiadku, M. pojechał na działkę. Przywiózł mi wózek po Julce, chcę go sprzedać w kramiku. Praktycznie go nie używałam, więc jest jak nowy :-p Muszę oglądnąć w sieci, za ile mogę go sprzedać. To żadna firmówka, ale zawsze coś :tak: W ogóle wyzbywam się zabawek, ciuszków i innych, bo to zostanie i będzie zagracam mieszkanie teściom. Ci wracają w połowie lutego, a my lecimy na początku marca. Dobrze, że sie miniemy, bo zawsze to ktoś bedzie miał oko na działkę :tak: M. juz się nie może doczekać. Ja chyba też :sorry2: :-D ok, idę dalej latać, bo wtedy jestem w swoim żywiole. Dieta wdrożona.
Miłego dnia Mamusie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
walentynki.jpg

Myslałam dziś, co przyszykować na Walentynki..... ;-);-);-)
 
reklama
Gosia a jaki masz wózek???? Masz moze foty??? bo moja kumela szuka a ma ograniczone fundusze;-)
To jakis Viking Hi tech, taki zwykły gondola +spacerówka z przekładaną rączką, amortyzowany, kólka nie zniszczone, kolor szaro-czerwony. Jakbym nie wyjeżdżała w zyciu bym nie sprzedała, bo fajny a i dla trzeciego by sie przydał, a tak stoi nieuzywany w garażu.
Potem wkleje fotki, bo mi się bateria w aparacie ładuje
 
dziewczyny fajnie że wracacie z sylwestrowych wypadów zadowolone :tak:
my dziś szybko obleciałyśmy sklepy z Igą, nie chce siedzieć w śpiworku zimowym a taki ładny i ciepły kupiłam ;-) za to wreszcie do rękawiczek się przekonała

wklejam obiecane kapcie w których spędziłam Sylwestra (jeden z postrzelonych prezentów mojej teściowej :rofl2:)


wczoraj wreszcie zaliczyliśmy spacer na sankach, bo poprzedni śnieg Iga przechorowała, przy okazji podjechaliśmy po konika-bujaka z ogłoszenia, w baaardzo korzystnej cenie i wzbudzaliśmy sensację przez pół Wrzeszcza - ja, Iga i różowy koń na sankach :-)
 
Martynka a kiedy Twój m kończy te delegacje? Chyba coś wspominałaś, albo pomyliłam...
Malena toż to już za półmetkiem! :szok::happy2: Święta takie zdradliwe z żarełkiem. :tak: Sałatki zdrowe, owocki i będziesz i Ty zadowolona i Ktosiek syty witamin:-)
Czarna, Gosia to straszne, że lepiej funkcjonujemy jak m w pracy siedzą:-D:-D U mnie też już poodkurzane, podłogi pomyte, lodówka czyściutka, zabawki ogarnięte, pranie zrobione, lustra błyszczą... a obiad robi koleżanka:happy2: Gosia, no to mi przypomniałaś o Walentym:-D
Dorota ja nie mogę jak Tuśka płacze, a jak kiedyś chciałam spróbować tej metody, to się tak zaniosła, że nie mogłam jej uspokoić przez 2 godziny. Ja uczyłam tak: układałam ją w łóżeczku i jak wstawała kładłam z powrotem, głaskałam i tak w kółko. A jak zaczynała bardzo płakać, brałam na ręce, uspokajałam i z powrotem do łóżeczka. Zajęło mi to jakieś cztery dni. Pierwsza noc była straszna, bo się cały czas budziła, a potem coraz krócej trwały te wariactwa.
Mirabelka świetne!:-D:-D:-D:-D Może moja też się "nawróci" na rękawiczki:sorry2:

Chciałabym żeby spadł śnieg...
 
Ostatnia edycja:
Gosia a jaki masz wózek???? Masz moze foty??? bo moja kumela szuka a ma ograniczone fundusze;-)

Czarna, ja mam do sprzedania:
TEN: Wózki Dzięcięce ..:: ARO TEAM ::.. producent wózków dziecięcych Cocoline Prestige Lux Sport Hugo Puma Lex2 Lux Pinokio Fotelik Carlo nasze wózki oferujemy w szerokiej gamie kolorów i wzorów nasz wózek posiada gwaracje producent i szybki serwis wózki
MODEL PINOKIO.
Kolor Oliwka z Kremem.

Praktycznie bez śladów użytkowania, kółka idealne.
Jeździłam tylko gondolką i to niewiele.
250zł + przesyłka.
W kolmplecie nierozpakowana folia i torba.
Może się kumpela zdecyduje?


wczoraj wreszcie zaliczyliśmy spacer na sankach, bo poprzedni śnieg Iga przechorowała, przy okazji podjechaliśmy po konika-bujaka z ogłoszenia, w baaardzo korzystnej cenie i wzbudzaliśmy sensację przez pół Wrzeszcza - ja, Iga i różowy koń na sankach :-)

Ale CZAD! :-)

Malena toż to już za półmetkiem! :szok::happy2: Święta takie zdradliwe z żarełkiem. :tak: Sałatki zdrowe, owocki i będziesz i Ty zadowolona i Ktosiek syty witamin:-)
...

Tyle, że taki okres niewarzywny, a ja za owocami nie przepadam.
Za to slodzcze...
Chyba sie rozpekne:wściekła/y:

a ze spaniem to robie jak Evelajna, z tym, ze u nas jak zasnie to juz potem nie ma problemu!
 
Malena gratuluje syneczka jak edzie miał na imie??????????????????????????????????????

Sprzedajesz wózek a mały gdzie będzie jeżdził? Ja to musiałam kupic podwojny bo Antos za mały zeby sam chodził ale na wiosne sprzedam bo juz teraz ciezko go w wózku utrzymac

WSZYSTKIEGO NALEPSZEGO W NOWYM ROKU MAMUSKI.

JA PO WIZYCIE U LEKARZA WSZYSTKO W PORZADKU NIE BEDZIE OPERACJI CHYBA ZE COS SIE PRZYPLATA. DOSTAŁA ZASTRZYK ANTYKONCEPCYJNY TAK ZE JESTEM SZCZESLIWA.
A OD NOWEGO ROKU JESTEM JAKOS DOBRZE NASTAWIONA ZE BEDZIE LEPSZY NIZ POPRZEDNI I MAM HUMOREK PONOC WIARA CZYNI CUDAAAAAAAAAAAAAAAA

ZARAZ WAS POCZYTAM JAK MI SMERFIKI DADZA SPOKOJ. ANTEK W ŁOZECZKU ZASYPIA ALE BUDZI SIE MALENKI SMERFIK WIEC NIE WIEM ILE PRZECZYTAM.
 
Malena gratuluje syneczka jak edzie miał na imie??????????????????????????????????????

Sprzedajesz wózek a mały gdzie będzie jeżdził? Ja to musiałam kupic podwojny bo Antos za mały zeby sam chodził ale na wiosne sprzedam bo juz teraz ciezko go w wózku utrzymac

Może Tomasz, może Daniel, jeszcze nie wiemy....

A co do wózka, to wozimy się innym, bo z tamtym się nie polubiłam ;-)

Poza tym zastanawiam się nad podwójnym, bo Izka dopiero zaczyna chodzić, i długo jeszcze dalsze wyjścia będą poza zasięgiem, a do najbliższego sklepu mam ze 20min....
 
No to faktycznie jak mała zaczyna chodzic to podwojny sie przyda antek smiga tak z ciezko go złapac wiec jak ide do sklepu to w wózku i pasy i mam spokoj . Ja ze swojego jestem bardzo zadowolona bo lekki i super sie nim jezdzi ja mam cosatto
 
reklama
Super fajne kapcie;-)

My mimo ze śmigamy po domu wolimy jeździc w wózku. Może to przez kozaki?? Chyba niezbyt wygodnie sie w nich chodzi, a dwa ze w taka pogoda jak ją opatule to łatwiej ją kulac jak pilę niz jej samej chodzic;-)

U nas po staremu. Budzi sie nadal w nocy ale bez mleczka. Za to ostatnio budzi sie ok 3ciej i laduje u nas w łóżku...psujemy dziecko normalnie. Kiedys grzecznie spala w łożeczku do rana.

Pierwszy dzien po długiej przerwie w pracy. Fajnie nie bylo ale kupa papierów do uporządkowania dla podsumowania roku wiec mi sie nawet nie nudziło;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry