reklama

Październik 2008

reklama
Halooo! Nie wiem czy poczytam co się działo przez ostatnie kilka dni.
My tu sobie żyjemy w pośpiechu, trochę marudzenia było na początku tygodnia, a potem... praca, praca, praca. Zaczyna się coś dziać i zajmuje mi strasznie dużo czasu:szok: Jak już się uporam z biurokracją powinno być lepiej.

Mama Maksa
no to uffffff, bo się martwiłyśmy:tak: Fajny taki odpoczynek.

Buziaki dla wszystkich
 
Maksiowa fajnie że jestes :-) Naprawdę się martwiłysmy :-)

Natusia ja widziałam jeszcze sanki w Tesco, moze u was tez beda. A jak nie to na allegro jest tego pełno. My mamy takie:
Sanki + oparcie+ sznurek + popychadło + materac (807981648) - Aukcje internetowe Allegro

No a ja znowu sama :-( Patryk jechał koło 20, mały ładnie spi. Mam nadzieje ze kaszel go nie obudzi. Chociaz wczoraj dostał atak kaszlu dopiero gdzies koło 5, ehhh. Dalej ma kaszelek, katar i ogolnie mniejszy apetyt... Je połowe tego co zawsze :-( Jak nie przejdzie to sie znowu przejdziemy na kontrole, czy czasem nie zeszło niżej... No a jutro mam kolęde, wiec do południa mam sporo sprzątania, bo burdel na kółkach...
Ok ja po partyjce chinczyka :-) Chwilke posiedze i chyba pojde spac...
 
Hey Panienki!
Jak ten czas leci. Ledwo tydzień temu pisałam, że mamy poniedziałek, a tu kolejny do nas zawitał :-D
Piję kawę i lecę jak zwykle. Do później!!!!
PS. Maksiowa czesc!

1180338067_zielona_sa%C5%82ata_z_Dorblu.jpg
 
KUrcze takiego posta dlugiego do was napisalam a mi go wcielo :wściekła/y:

Wczoraj szybko dzien minal Po 12 bylismy juz u G Po 15 wrocilismy do domu
Ugadalam sie z kolezanka I zamiast dzis do niej jechac to pojechalam wczoraj i po 20 dojechalam do niej.Wiec w domu poakowanie sie i odjazd:tak:
Troche sie nameczylam bo pojechalam bez wozka Oliwka w nosidelku na przodzie ja mialam Na plecahc plecak moja torebka do tego i jeszcze siatka Ciezko bylo ale dalam rade Nie baralam wozka bo z nim wcale mi samej nie lepiej I kolezanka ma leciutki woezek Wyszla z nim po mnie na pkp i po drodze zlamalo sie kolo w wozku i dupa Nie mamy wozka na spacery tutaj No nic bedziemy spacerowaly na sankach :tak:

3 majcie prosze mocno kciuki za G aby poszedl dalej na leczenie Dzis ma miec rozmowe z psychologiem i soe dowie co i jak Ja chcialabym aby jeszcze nie wracal aby przeszedl dalsza terapie bo boje sie ze to teraz zabardzo mu wiele nie dalo Chco jak twierdzi wie co zle zrobil i nie bedzie pil ale sam G chce przejsc dalsza terapie wiec prosze was o kciuki

Bede sie zadziej udzielala bo wiadomo u koezanki jestem no ale napewno sie odezwe MILEGO DNIA
 
Wita poniedziałkowo i zycze miłego weekendu.U nas nocka okropna Maksio po szczepieniu jest strasznie nerowoy prezy sie i płacze czułam ze bedzie cos nie tak. Dzis jade z nim do neurologa.
Antos tez cos szwankuje ma podkazone oczy pokłada sie wiec zobaczymy co bedzie dalej.

Dziewczyny co wy dajecie dzieciom jesc? Ja gotuje mu oddzielnie wprowadziłam mu jogurty dla dzieci serduszko i bakusie i nie wiem czy nie za szybko,

Zaraz zaczyna sie giełda pierow wartosciowych więc moze uda mi sie cos zarobic

Zycze miłego dzionka

Dorociu trzymam kciuki
 
maksiowa witaj po przerwie
Martynka zdrówka
Agamir młody już dawno je takie serki, zupe mu gotuje jak nie mamy zupy my, a jak robie dla nas to ją je, a dotego nasze drugie
dorotko trzymam kciuki

Z tymi sankami to jak z lopatami do śniegu, facet opowiadał ze już kilku się biło w sklepie o nie:-) U nas odwilż i śnieg z wielkim rumorem schodzi z dachu- ale bardzo dobrze bo niedługo musimy zrobić wymiany. Młody obudzil sie z płaczem koło 2 i spał bardzo niespokojnie, ale idzie mu 4 więc pewnie to go męczy. A tak pozatym kopiuj wklej
 
DOROTKA ja nic nie wiedziałam o G ale już wiem i kciuki zaciśnięte. Miłego pobytu u koleżanki:tak:
AGAMIR u mnie jat jak u Patrycji. Zupke mu gotuje jakiś rosołek, jarzynową, krupniczek albo coś w tym stylu a drugie je to co my.

Witam sie z rana. My pospaliśmy do 9.30. Fakt że mały obudził sie ok 5.30 i wylądował u nas. I tak jestem w szoku bo u rodziców spał ze mną i myślałam że nie uda sie wrócić zbyt łatwo do zasypiania w łóżeczku. Ale sie udało popłakał tylko ze dwie minuty. Myślałam że będzie tak jak na początku uczenia się zasypiania bo wtedy pierwszego dnia WYŁ 40 minut. I myślałam że trzeba sie bedzie uczyć od początku.
Teraz pije kawke i lece do roboty. Wracam do swojego planu:-p Ciężko mi sie zebrać po takim czasie nic nie robienia:cool2: Ale i tak jestem w szoku że mieszkanie nie wygląda wcale tak źle jak myślałam:szok:
Do później Pa pa
 
reklama
No to mowie ladnie Dzien dobry:-) Jak zwykle niewyspana, wyspie sie po smierci;-):-D Maly cala noc sie krecil,stekal,kwekal, i co chwile wstawalam mu podawac smoka. Teraz dzieciaki jedza sniadanko, wiec mam chwilke:tak:
Agamir, a maly ma jakas alergie?? My juz jakis czas nie gotujemy specjalnie dla mlodego, ostatnio nawet zupy zrobily sie beeee za to drugie wcina:tak:

No Maxsiowa, przyznaj sie ze chcialas zrobic wielkie wejscie, bo my tu jak na szpilkach czekamy kiedy sie odezwiesz;-):-p:-p:-D

Na dzisiaj jakos planow brak, niby trzaby bylo ogarnac troche chalupine ale cos czuje ze nie bedzie mi sie chcialo:-D Na spacer tez dzisiaj nie wyruszymy, wiec zostaje mi masakra dziecieca w domu...czyt. zabawy z robakami ktore po mnie skacza, wchodza na mnie, robia pierdziochy na brzuchu itp itd
Kawka mi pachnie wiec uciekam:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry