reklama

Październik 2008

Hej ale tu pustki dzisiaj :-)

My wczoraj wieczorem byliśmy w kinie na Avatarze, ogólnie nie lubie filmów sci-fi, ale ten naprawde super, chociaz te efekty 3D chyba troche przereklamowane... :-) Potem poszlismy na chwilke do knajpki, gdzie byli znajomi, piwko sobie wypiłam, chwilke potanczyłam i do domku. No a zaraz trzeba dziecko od dziadków odebrac :-) hi hi
Buzka
 
reklama
a my mamy taką znajomą i nas zawsze uprzedza o kolędzie:-)
Byliśmy u koleżanki, młody poszalał z dwulatką i włąśnie zasnął- ufffff

hehe u nas wszystko ładnie opisane jest na stronce internetowej:-p:-p ale jak wczesniej zawsze sprawdzałam tak tym razem zapomniałam:sorry2:

Witam niedzielnie.
Właśnie wróciliśmy z centrum zabaw dla dzieci. Maluchy sie wyszalały więc licze że ładnie pójda spać po kolacyjce:tak::tak: a mamusia ma chwile oddechu przed wieczornymi obowiazkami :cool2::cool2:
 
I ja sie w koncu witam...u nas maly szpital. Rano pojechalismy z malym do lekarza bo kaszel szczekajacy, katar gigant, i chrypi strasznie. Wiec tak ja z dziecmi jestem zameldowana juz w lodzi, ale nalezymy jeszcze do przychodni w aleksandrowie, no wiec pojechalismy do Korczaka szitala dzieciecego, tam nas odeslali do pomocy doraznej na widzew niby nasz rejon, stamtad nas odeslali na zielona do pomocy doraznej i dopiero tam nas przyjecli wiec krazylismy po lodzi z marudzacym i placzacym stasiem...dostal leki i tyle. Zocha goraczka i kaszel, jacek to samo, mnie tez cos lapie chociaz mam nadzieje ze nic sie nie rozwinie:baffled:

Czarna o jakich obowiazkach mowisz??;-) Chyba zwiazanych z kurnikiem a nie kogutem:-D:-D:-D:-DA z tym liczeniem to sie nie przelicz:cool2::cool2:

Uciekam do marudzacych robakow, wiecyorkiem jescye wpadne :-)
 
Ulalal ale was robili w jajko, normalnie chyba ich bym rozszarpała:wściekła/y::wściekła/y: oby nic więcej się nierozwineło i zdrówkaaaaaa
Obowiazki to wiadomo kapiel, kolacyjka usypianie itp. A kurnik to później co do kogucika to jak sobie zasłuży to moze w puszcze na grzędę.
 
i ja się witam, my dzisiaj cd dnia poza domem, młody sie wyszalał, ale znająć go dopiero da się wsadzić do łóżeczka koło 22.
Magda jejku ubiłabym za takie odsyłanie, zdrówka dl awas
 
Dziewczyny my już w domu. Odezwe sie wieczorkiem i wszystko opowiem.
CZARNA, KAKA dzięki za meile niestety nie miałam jak ich przeczytać. Dopiero teraz je zobaczyłam.
AGAMIR dzięki za przekazanie wiadomości
Do później
 
No więc jestem. Jeszcze raz dzieki za to że myślałyście o mnie. Nie było mnie dlatego że byłam u rodziców. A tam niestety ni kompa ni internetu , wiec nie było jak zajrzeć do was.
Najpierw wróce do mijego ostatniego postu. Nie miałam zamiaru sie pożegnać z wami i nie chciałam żeby ten post tak zabrzmiał. A napisałam go poprostu z potrzeby serca i żeby wam podziekować ża to że jesteście i za to jakie jesteście. No to tyle
Moje problemy sie nie rozwiązały ale doszłam do wniosku że jakoś to bedzie. Musze sobie jakoś z tym poradzić. Byłam u rodziców zeby troche odpocząć. No i sie udało. Spałam do której chciałam, nie sprzątałam, nie gotowałam i wogóle nic właściwie nie robiłam. :-pWięc odpoczełam.:tak: Dziadkowie zakochani w Maksiu zwłaszcza dziadek a Maksio w nim. Dziadek sie nie mógł ruszyć bez niego:tak: Wariowali jak nie wiem co. Wiecie mój tata to typ takiego wariata. Że zrobi z siebie nawett idiote jak trzeba bedzie żeby tylko mały sie dobrze bawił:tak:
Teraz już postaram sie pisać częściej i wcale sie z wami nie żegnam:-p
 
reklama
U nas bunt jedzenia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Znów śnieg zaczął padać a my dalej bez sanek. Zjeździliśmy już tyle sklepów i nie możemy dostać sanek:no:
Bartej jużą śpi a ja mam trochę czasu na kompa:-)

Coś ostatnio nie mogę się wyspać, ciągle chodzę zmęczona:no:
No to tyle, idę dalej poczytać:happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry