reklama

Październik 2008

reklama
Malena nawet tak nie mow:tak: I zycze aby szybko ci zlecialo do wieczorka;-)

A ja juz troszke poprasowalam, male robaki obiad zjadly, jacek wrocil do domu wiec mam chwile spokoju.
 
Witam i ja popołudniowo.
Moje szczęście śpi słodko już drugą godzinkę a ja miałam czas na pranie, oprzątnęłam kuchnię i odsapnęłam chwilkę.
Wcześniej byliśmy na spacerku i zakupach - akurat i słoneczko wyszło na chwilkę i mrozek ciut lżejszy był.

Zrobiłam jeszcze jeden test i wciąż negatywny - także ciąży brak.
Czy zawiedziona jestem? - hmmm troszkę tak.
Ale .... nadal niewiadoma.
Czekam - i nie będę smęcić już o sobie.

Sebcio też przeważnie rozrzuca jedzonko - ale jak my jemy to wolę żeby siedział w swoim krzesełku i tam rozrabiał.
Z dywanu już nieraz zbierałam i wdeptane ziemniaczki i owoce ... ugghhhhh bleeeee.
 
Magda zdrówka
maksiowa pomyśl o kaloriach spalonych, ja tak robie
czarna ale jest jeszcze druga i dwie prababcie Jak zmienic tytuł wątku??? bo sprzedaje nosidełka i jedno juz poszło https://www.babyboom.pl/forum/sprze...ska-i-nosidelko-active-infant-czerwone-35877/
Młody wylał dzis pół soku na dywan, a teraz rozwalił tam owoca, spać mu się njeszcze nie chce i lata. a ja mam juz plany na jego drzemke

jak wejdziesz w pierwszy post napisany w tym watku zrb edycje zaawansowana i tam zmien tytu. Albo jak Gosia mowi wstaw notke:tak::tak:

Magdziunia beta albo gin sie klania:tak::tak:
 
dziękuję jeszcze za życzenia które dziś doczytałam :tak::-)

wróciłam przed chwilą z zebrania, na trzech 2 się skończyło, poza tym ok :tak: muszę młodemu korepetycje z chemii załatwić
u nas też dziś mrozisko, na szczęście Iga przyzwyczaiła się do rękawiczek i śpiwora
muszę ogarnąć bajzel, tata z córą chyba w wojnę się bawili ;-)
 
czarna gosia dziękuję, ale chyba ęde usuwać o mam już chętna na to drugie, oby suknia jeszce chciała pójść SUKNIA ŚLUBNA AGORA roz 36 biała (890829451) - Aukcje internetowe Allegro która chętna, wtedy yłam jeszcze chuda 60 w pasie, ale kiedy to było
malenko jak się czujesz??
mirabelko ja zdawałam mature z chemii, ale to było dawnoooooooo, ale moge pomóc jak potrzeba

Witam jestem zmęczona i tyle, młody nie poszedł spać po obiadku, więc jak M wrócił z zaopatrzenia to młody został z moimi, a my do prababć, zamówić płytki do kuchni na podłoge i zapłacić za te co doszły, po łate na skład i to w półtora godziny, jak przyjechaliśmy młody spał już od godzinki, więc my tylko zjedliśmy obiad i wstał, M skoczył po fuge bo w naszym zadupiu brak, przyjechali teście, zaraz wrócił M, babcie dostały kwiaty, była kawka torcik i ciacho- nie piekłam( piekarnik dalej odmawia posłuszeństwa) no i potem młody został z teściową, a my sprzątac na górze, ale już powynosiliśmy niepotrzebne rzeczy i nazamiatałam się tego że....., jutro zostanie nam omieść sciany, odkurzyc i zmyć podłogi, okleić i w sobote akcja malowanie:-):-):-)
 
Hej hej. U nas w sumie ok. Rafał dalej troche pokasłuje, ale je ładnie, kataru już nie ma, broi normalnie, wiec wszystko ok. A ten kaszel to tak co jakis czas ma jakis napadzik, chwile pokaszle i potem spokoj. Syropki mi sie wczoraj pokonczyły i sama nie wiem czy cos dalej dawac czy poczekac az samo przejdzie. A moze isc na kontrole jeszcze?? Ale w sumie chyba bez sensu skoro wszystko po za tym jest ok ?? A kaszel sie moze dłuzej utrzymywac nie?? No tylko z tym tyłeczkiem problem, po nocy prawie nic nie ma, a zrobi tylko kupke to krosty, czerwone i płacz jak tylko dotkne :-( Dzisiaj były 3 kupki, to na wieczór dupka tragicznie wygladała... :-( Juz nie wiem co mam stosowac. probowałam krem z hippa, sudokrem, clotrimazol, nawet triderm, bo miałam od ostatniego razu, przemywam rivanolem, nawet kartoflanka robiłam, ale wszystko pomaga tylko na chwile :-( A jest kupka i od nowa to samo... :-(
A Patryk chyba dopiero w sobote po poludniu bedzie i znowu w niedziele z powrotem :-( A w ogóle to jego wujek z Bydgoszczy przedwczoraj spadł z dachu, z 8m i z tego co sie dowiedziałam ma reke złamaną w kilku miejscach, podajze 3 żebra, jakis uraz miednicy podejrzewają, wstrząs mózgu miał i krwiaka, ale "na szczescie" zewnetrznego, a wczoraj wyszły jakies komplikacje - odbite nerki, krwiomocz i obita wątroba :-( I moze cos jeszcze, ale ja mam informacje od Patryka, a ten od Babci bo ona tam pojechała. Ogólnie leży w szpitalu pod kroplówkami i nie fajnie :-( Szkoda mi go, młody facet. Lekko po 40 :-( Jutro może sama tam przedzwonie do Patryka ciotki i się dowiem czegos wiecej i jakos pociesze?? :-(

A dzisiaj była u mnie kolezanka z Jeleniej Góry, znaczy kiedys tutaj mieszkała, w tym domu co ja na oksywiu :biggrin2: Przyjechała dzisiaj do Gdyni na rozmowe o prace, a rano juz wyjezdza. Jakby ją dostała to fajnie :biggrin2: Ale odezwą się w ciagu 2tyg.

Malena oby jutro był lepszy dzien:tak: U mnie za to dzisiaj był dzien pt. "Bez Kija Nie Podchodz", normalnie chodziłam całe popołudnie jakas podminowana... :baffled: A jak Rafał cos tylko broił to sie darłam :confused: Ehhh nie wiem skad to...

Pati ja juz nawet nie chce czytac ile Ty w jeden dzien zrobisz i spraw załatwisz :szok: Ja tyle w tydzien chyba nie robie... A Ty piszesz tylko "machnełam to i tamto" :szok: A kto się tym wszystkim zajmie jak Ty wyjedziesz :-D?? Czy bedziesz codziennie podjezdzac na kontrole i machnąc troche porządków :-D:-D??

Ehh no nic lece umyc małego butelki i do spania, bo padam.
 
Umówiłam się na pogadankę o dofinansowanie na przyszły piątek. Jej...

Maksiowa straszne to latanie po schodach: wózek, zakupy, dzieci i lataj babo! Co za durne przepisy, że wind nie ma w blokach:no:
a ja ci zasune porzadnego kopala abyś szybciej sprawy załatwiła:-p:-p
...

O matko! Toż ja już sobie duracela w tyłek wkładam dla pośpiechu!:-D
Niech ten dzień się już skończy, bo jak tak dalej pójdzie to dzisiaj urodzę :no:

Malena..????
Magdziunia też postawiłam na konsumpcję w krzesełku, bo chociaż mamy deski, to ciągle latam z chusteczkami lub mopem.

Martynka jak przeczytałam o wujku, to mi od razu stanął przed oczami ten spot "a ty? jaki ślad zostawisz po sobie na ziemi?" brrrr Nie ma żartów z takimi wspinaczkami.
Kurcze kicha straszna z pupcią Rafałka. Nie wiem co poradzić, bo widzę, że wyczerpałaś listę:szok: Może coś na zaparcie - herbatę z borówek bo ja wiem - żeby rzadziej kupki robił? Jeju...
Patrycja coraz bliżej końca remontów:tak::-) Ładna sukienka choć się nie skuszę, sorki:-D:-D

Patuśka dzisiaj była nie w humorze. Taka cicha cały dzień i spokojna. Chyba przez pogodę, bo leje i leje.
Odebraliśmy jej paszport kolejny i porównaliśmy zdjęcia - ale zmiana!:szok::szok: Matce wyrodnej jakoś umknęło, hie hie.
3 lutego lecimy do domu i wysłałam dziadkom listę zakupów, bo kombinezon by się zdał i jakieś ciepłe buty - tu latamy w półbutach. A buty sobie tu zmierzymy w ecco i mamy nadzieję wykorzystać dziadków:happy2:
Jutro (dzisiaj) jedziemy pograndzić do Robcia, bo zmieniają chatę i trzeba by im porządki w pudełkach porobić:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry