reklama

Październik 2008

:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:HOPHOP jest tu kto??;-)

My po zakupach, kpilam jackowi prezent na urodzinka od naszej trojki;-) No i nie moglam nie kupic czegos malego dla siebie;-) Chociaz jakos tak zawiedziona jestem, bo niby tyle szmatek wisi, ale nic naprawde konkretnego...jak juz cos w padnie w oko to rozmiar S lub XS no a do tego nawet gdybym chciala to sie nie wcisne:cool2:

Teraz ucekam na kolacje a wieczorkiem mam nadzieje chinczyk;-)
 
reklama
Witajcie wieczorową porą!!!!
Dzisiejszy dzień na szczęście minął. Jakoś nie miałam ochoty na nic, więc zostały tylko obowiązki do odbębnienia i na koniec same przyjemności (ale to już jak Młoda zaśnie) :cool2:
 
Witam piątkowo - weekendowo.

Postanawiam!!! ze ten weekend mimo wszystko będzie super!!!!

A wiec dzis klientów w pracy było mało. Szef uszczęsliwil nas wolną sobotą i na tym koniec optymistycznych wieści. Jak zwykle na koniec dnia zwalilo sie mase klientów wiec wyszlam 20 minut później, a na dodatek przy przenoszeniu kasetki do sejfu wszystko mi sie z niej wysypało na podłogę i szlag mnie trafił:wściekła/y:

M mnie poinformowal wczoraj ze na weekend jedzie do Poznania, ciagle konczyc remont ciotce, a ze mam jutro wolne pojechal juz dziś. Dał mi chwile na zrobienie zakupów w pośpiechu i juz go nie było....ale i tak będzie super weekend!!!

Zrobilam na szybcika łazanki na cały weekend. Zrobilam porzadeczki z wycieraniem kurzy i myciem podłogi. Na koniec dnia urządziłam sobie kąpiel z córeczką. Chlapałyśmy, puszczałyśmy bańki mydlane i wogóle było super.

Jutro pójdziemy na sanki i będziemy miały cały weekend tylko dla siebie. Faceci nie są nam do szczęscia wogóle potrzebni:cool2:
 
Witam piątkowo - weekendowo.

Postanawiam!!! ze ten weekend mimo wszystko będzie super!!!!

A wiec dzis klientów w pracy było mało. Szef uszczęsliwil nas wolną sobotą i na tym koniec optymistycznych wieści. Jak zwykle na koniec dnia zwalilo sie mase klientów wiec wyszlam 20 minut później, a na dodatek przy przenoszeniu kasetki do sejfu wszystko mi sie z niej wysypało na podłogę i szlag mnie trafił:wściekła/y:

M mnie poinformowal wczoraj ze na weekend jedzie do Poznania, ciagle konczyc remont ciotce, a ze mam jutro wolne pojechal juz dziś. Dał mi chwile na zrobienie zakupów w pośpiechu i juz go nie było....ale i tak będzie super weekend!!!

Zrobilam na szybcika łazanki na cały weekend. Zrobilam porzadeczki z wycieraniem kurzy i myciem podłogi. Na koniec dnia urządziłam sobie kąpiel z córeczką. Chlapałyśmy, puszczałyśmy bańki mydlane i wogóle było super.

Jutro pójdziemy na sanki i będziemy miały cały weekend tylko dla siebie. Faceci nie są nam do szczęscia wogóle potrzebni:cool2:
no to mialas niezly dzien ;/

a ja sie wku***
kupilam mezowi na walentynki bluzke jego ulubionego zespolu i pisalam o tym kolezance na skypie :-(no i zminimalizowalam rozmowe a on jak wlaczyl skypabo chcial dzwonic do rodzicow zobaczyl ta rozmowe i po niespodziance :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:jestem tak wsciekla ze sie doniego nie odzywam:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Hej dziewczyny!!
Evelajna - może nie mozna na siłę...ale ja się zgodziłam... i nie żałuję :-)
Czarna - ale niestety wracałam samochodem....:baffled: w trójkę....
Agamir - super fotki!! łożko fajne!!
Ppatqa, Małaulka - u nas to samo...i też nie mamy sposobu póki co...

Nie odpisuje więcej bo nie mam siły,..wyjazd na wystawe udany.,.,wrócilismy samochodem dzisiaj o 6 (dołączyłam do M i jeszcze jednej osoby). Szymek podczas mojej nieobecnosci był grzeczny. Ja padnieta i idę zaraz spać....
Ogólnie to doły mnie łapią i jakaś taka beznadziejność dopada :-(aż mi się pisac nie chce....:-(:-(:-( jakieś takie szare to moje życie :-(:-(:-(
 
Hej mamuski.My niedawno wrocilismy:tak:.
Bylismy w auchanie po maly upominek dla ciotki i wojka na jutrzejsze urodziny.
Po sklepie do tego Klubu Wsparcia poszlismy .Bylo ok .To jest jak jesdna rodzina:tak:.Planuje tam isc w srode na spotkanie dla kobiet .Tam mozna przyjsc zawsze ,akurat dzis bylo tak luzniej ,takie pogaduchy,ale G bedzie tam tez mial terapie tylko teraz ten caly prezes go umawia z psychologiem:tak:.
Oliwka w drodze powrotnej zasnela .W domu ja tylko rozebralismy ,wypila mleczko i jak narazie spi ;-).

CZARNA z ta przykladna zona to zartowalam bo do przykladnej to jeszcze bardzo mi daleko:-p.A dlaczego taka odmiana?
Jak sie G stara i nie pije i sie leczy to ja tez sie staram.Musze go wspierac,Malzenstwo nie polega na staraniu sie 1 osoby ,no ale o tym to wszystkie wiecie ;-).A z drugiej strony jak on bedzie wiedzial ze w domu jest wreddna i naburmuszona,wiecznie krzyczace zona to napewno zapije.Jak sobie to wyobrazilam to sama bym zapila a nie wrocila do takiej zony hihihi:-D.Nie no jak on sie stara to i ja jestem do niego ok :tak:.
ANIAA poprawy nastroju.
KAKA ja widze ze usilnie wmawiasz sobie ze weekend bedzie udana:-p.No i tego Ci zycze.
MINISIA rozumiem twoje zdenerwowanie i tule mozno :-)
 
Dziewczyny czy którać z was ma porównanie płyty ceramicznej z indukcyjną???

Ja mam i indukcyjna jest o niebo lepsza od ceramicznej. Nie jest gorąca po odstawianiu garnka, łatwiej się myje itp polecam indukcyjną.

Witam piątkowo - weekendowo.

Postanawiam!!! ze ten weekend mimo wszystko będzie super!!!!

A wiec dzis klientów w pracy było mało. Szef uszczęsliwil nas wolną sobotą i na tym koniec optymistycznych wieści. Jak zwykle na koniec dnia zwalilo sie mase klientów wiec wyszlam 20 minut później, a na dodatek przy przenoszeniu kasetki do sejfu wszystko mi sie z niej wysypało na podłogę i szlag mnie trafił:wściekła/y:

M mnie poinformowal wczoraj ze na weekend jedzie do Poznania, ciagle konczyc remont ciotce, a ze mam jutro wolne pojechal juz dziś. Dał mi chwile na zrobienie zakupów w pośpiechu i juz go nie było....ale i tak będzie super weekend!!!

Zrobilam na szybcika łazanki na cały weekend. Zrobilam porzadeczki z wycieraniem kurzy i myciem podłogi. Na koniec dnia urządziłam sobie kąpiel z córeczką. Chlapałyśmy, puszczałyśmy bańki mydlane i wogóle było super.

Jutro pójdziemy na sanki i będziemy miały cały weekend tylko dla siebie. Faceci nie są nam do szczęscia wogóle potrzebni:cool2:

Masz racje. Po co nam faceci :-D

Gosia no to chyba gratuluję :)

Madzia a co sobie kupiłaś?

A ja odpuściłam naukę bo już mi się uszami wylewa i nic nie rozumiem z tego co czytam. Młody się zaraził i od wczoraj gorączkuje. Jedynie w ciągu dnia temperatura spadła mu do 38. Ja mam już dość wszystkiego i nie wiem jak przeżyje ten weekend na zajęciach, szczególnie kiedy w nocy śpię z małym w jego pokoju i się nim zajmuję. że M nie zastąpi. Ja na szczęście już doszłam do siebie jedynie co jestem troszkę osłabiona. I koszmarnie boję się tego egzaminu bo nie pamiętam kiedy ostatni raz jakiś zdawałam. :-D Teściowa z moją pasierbica dziś już pojechały. Tamta też się rozłożyła po naszym powrocie i od niej się Kacperek załatwił. Żeby było zabawnie to teściowa mówiła że cos też się kiepsko czuje i zaczyna ja gardło boleć. Więc jakby co ta epidemia na Wielkopolsce to ode mnie :-D

Dziewczyny trzymajcie jutro za mnie kciuki :sorry::tak::-)
 
hej :)
mamy nadprogramowych gości z okazji Seby urodzin, no i nie mam czasu na BB, ale tylko do niedzieli ;-) ogólnie jest wesoło i nie mogę uwierzyć że to już 15 lat:tak:
Iga mnie dziś troszkę zmartwiła, bo miała lekką gorączkę i trzy luźniejsze kupki a ja już wizję szpitala, nawet z babcią ulubioną nie chciała zostać, mam nadzieję że to jednak rosnące stale trójki
papa pozdrawiam, w niedzielę wieczorkiem poczytam
 
No i duuuu....a:dry:
Biznes plan wypasiony zrobiłam, przygotowałam wszystkie możliwe podkładki pod niego, listę klientów, CV koleżanki, która mi będzie pomagać, a gościu popatrzył na pierwsze kilka kartek, powiedział, że "oni mają inne wzory na pisanie biznes planu" (kurna, angielski wzór, z angielskiej strony:wściekła/y:). No ale to jeszcze zawsze można zmienić. Tylko, że się nie kwalifikuję, bo żeby dostać dofinansowanie muszę się kwalifikować na przedłużenie zapomogi dla bezrobotnych, a nie dostanę, bo m pracuje na cały etat. Aaaaaa! A czynszu się nie odlicza od zarobków jako niezbędnego wydatku, tak jakby można było mieszkać pod mostem:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
No, to teraz jak się wyżaliłam od razu mi lepiej...
Postaram się z tym biznes planem pójść po dotacje unijne.

A na wieczór na poprawę humoru wsunęłam wielką pizzę ze szpinakiem, zapiłam colą i moje jelita powiedziały nie. Siedziałam na kiblu z Tuśką na kolanach, bo już jej pora była, a mama uziemiona i histerie robiła jak tylko odstawiła, żeby sobie papieru wziąć.

No. Tydzień minął.
Jutro poczytam co i jak u Was.
Buziam chorowitki, smutasy przytulam, pracusiom nóżki masuję. Pa!
 
reklama
Dorotko, jak jest porpawa w małżeństwie to jasne ze trzeba walczyć. Bo widzę, ze się fajnie robi.

Co do zmęczenia. Wyśpimy sie chyba dopiero w trumnie. Może juz za wczasu rzeba sobie wybrac wypasiony model:cool2:

Śniegu napadało co niemiara. Pogoda ok 0st. Przed obiadkiem pewnie śmigniemy na saneczki, a po obiadku może Czerniawą nawiedzimy. Jeszcze o tym nie wie ale co tam;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry