reklama

Październik 2008

Zapomniałabym. Mamy wykupione bilety na 1. marca na 16:50 do Newarku z W-wy.
kolejny krok do przodu:tak::tak:
Witam się niedzielnie..... U nas jelitówka. Mój M juz dochodzi do siebie ale Michas dopiero zaczyna. Rano strasznie zwymiotował ale zapodałam mu orsalit i.... odpukać tylko dołem z niego leci a je w miarę normalnie. Ja sie trzymam.

A wszystko zaczęło sie oczywiście od córki M (jak zawsze) bo przyjechała juz z wymiotami ale mój bezmyślny dziadyga wie lepiej. Musielismy wzywac pogotowie bo nam odlatywała. Nic nie chciała pic. Ona przy 1.50m wzrostu waży 30kg:szok: Jak zobaczyła ile mały dostaje na obiad to stwierdziła ze ona z bratem mają tyle na dwóch:no: M ma dzisiaj pogadac z eksiową bo dziewczyna jest o krok od anoreksji (ponoc ogólnie nie lubi patrzec na jedzenie i jak myśli co by zjadła to jej sie podnosi) Tak sie zastanawiam jak można doprowadzic dziecko do takiego stanu, ona ma dopiero 11 lat.
współczuje jelitówki:sorry2::sorry2::sorry2:

Co do córki twojego M to tez jak Evelajna uważam ze słowo anoreksja jest przesadzone, moze ona jest nie dożywiona:sorry2: Moja Niki ma 12,5 ma 153 wzrostu a wazy 37kg:dry: je normalnie choc mogła by wiecej, badania miała robione jakis czas temu i niby wsio ok:tak::tak:

U nas norma wiec brak rozpiski:cool2:
 
reklama
CZARNA to jest całe 7 kg róznicy. Młoda naprawde źle wygląda. Jest strasznie wychudzona. Na przestrzeni 2 lat urosła 15 cm a schudła 3kg

DOROTKA do biednych to sie nie zaliczaja. Ja tez chciałabym 8 tys, dochodu miesiecznie

Jak przyjechało pogotowie, to lekarz dziwnie na mnie spojrzał i stwierdzil że chyba małą na modelke szykuje i czy nie przesadzam bo dawno takiego wieszaka nie widział a duzo w swojej pracy widzi.

Po rozmowie z eks i ona tez widzi problem tylko sil juz nie ma i co ona ma z tym zrobić. Biedna pani pedagog nie wie ze sa poradnie zaburzeń łaknienia. Ale kiedy szalałaby po sklepach. Zagłusza pronblemy nowymi ciuchami. Ona wie że Ada ma jadłowstret. Synek tez wyglada jak smierć( 175/50) ale mama twierdzi ze ma mięsnie i je wystarczajaco. Tylko po wakacjach u nas nie dopina spodni i cały czas buszuje w lodówce. Te dzieciaki wyliczaja sobie jedzenie!!!!!! To jest chore. Ona w tygodniu nie gotuje bo maja dwa szkolne obiady i to im starcza na 4 osoby.

W trakcie rozmowy wyszlo na jaw ze młoda nienawidzi ojczyma bo tylko on ja pilnuje z jedzeniem jak akurat jest w domu a pracuje 12 godz dziennie. On tez twierdzi ze Ada ma anoreksje. No i mala przyznała sie ze nie znosi samego faktu ze musi jesć i przełykać i ze jedzenie jest paskudne.

Zapowiedzxiałam ze jak mloda pare razy wyląduje wycieńczona w szpitalu i ktos załozy sprawe w sądzie to nie bede siedziala cicho i że jak nic z tym nie zrobi to stane na glowie zeby mała była u nas bo nie dam jej zmarnować. Bo co ja moge teraz jak dzieli nas 100km.

Ponoc mamusia ma sie teraz ostro za to wziąć. Mam tylko nadzieje ze nie bedzie tak jak z ortopeda (mała stawia stopy do środka tak ze sie o nie przewraca) i z dentysta (jeszcze nigdy nie była). Nie ma czasu i do Poznania to tak daleko jeździć. Ale na zakupy 2 razy w tyg to nie jest już daleko.....


A co do Miska, to znowu zwymiotował w nocy i woda z niego idzie. A ja dziś wracam po miesiącu do pracy. Az strach....
 
Ostatnia edycja:
Witam poniedzialkowo ,no i zaczynamy nowy tydzien 1 luty :tak:.

Musze Oliwke pochawalic .Dzis jest nasza pierwsza najlepsza nocka od 15 miesiecy:tak:.Oliwka jadla mleczko ciut po 22 i spala do 5 :szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D.
Pierwszy raz w zyciu spala tak dlugo.

Ja obudzilam sie 5 minut przed nia bo juz mi BYLO ZADALUGO SPANIA:-D.
I normalnie o tej 5 nie wiedzialam jak sie nazywam TYLE SNU JUZ BARDZOOOOOOOOOOOOOOO DAWNO NIE MIALAM:-D.
Wypila mleko o 5 i spala do po 7:tak:.

Dzis caly dzien bez M bedziemy bo on teraz w pracy a na 15.30 idzie do jednego psychologa a pozniej idzie do tego klubu wsparcia i tam bedzie mial rozmowe z 2 psychologiem i no jeszcze w tym klubie posiedzi wiec pewnie do 20 bedzie tam siedzial:tak:.No ale grunt ze idzie sie leczyc :tak:

ANULA milej pracy ,a z ta Ada to ciezka sprawa .Mam nadzieje ze jej mama sie za nia wezmie:blink:

MILEGO DNIA MAMUSKI
 
Dzien doberek:-) Witamy sie z rana z kawka, mlody demoluje pokoj, zocha juz w szkole, a ja niby powinnam troche ogarnac pokoje alecos mi sie nie chce;-)
Jutro urodzinki jackowatego, chcialam mu niespodzianke zrobic, zamowilam tort i mialam nadzieje ze jakzawsze przywioza mi do domu, a tu du.pa blada moga dopiero kolo 19-20 przywiesc wiec jacek sam musi sobie odebrac tort bo ja niestety nie mobilna jestem:cool2:
Teraz uciekam troche sie z mlodym pogonic, byle do 12 i idzie spac;-)
 
Hey, ja tylko wpadłam napisać, że jedziemy z dziećmi na dzialkę, M. chory, wiec siedzi w domu i kolejny dzień będzie "niedorobiony" :dry:. Lepiej by było, żeby facet nie chorował; gorzej jak z dzieckiem :dry:
 
Oliwka miala super noc ale jak ja dzis nie oszaleje to bedzie git .Ona jest dzis strasznie marudzaca.Non stop na rece,nie potrafi sie zajac sama soba .Mam nadzieje ze pojdzie zaniedlugo spac bo bede miala chwile spokoju:tak:
 
CZARNA to jest całe 7 kg róznicy. Młoda naprawde źle wygląda. Jest strasznie wychudzona. Na przestrzeni 2 lat urosła 15 cm a schudła 3kg

DOROTKA do biednych to sie nie zaliczaja. Ja tez chciałabym 8 tys, dochodu miesiecznie

Jak przyjechało pogotowie, to lekarz dziwnie na mnie spojrzał i stwierdzil że chyba małą na modelke szykuje i czy nie przesadzam bo dawno takiego wieszaka nie widział a duzo w swojej pracy widzi.

Po rozmowie z eks i ona tez widzi problem tylko sil juz nie ma i co ona ma z tym zrobić. Biedna pani pedagog nie wie ze sa poradnie zaburzeń łaknienia. Ale kiedy szalałaby po sklepach. Zagłusza pronblemy nowymi ciuchami. Ona wie że Ada ma jadłowstret. Synek tez wyglada jak smierć( 175/50) ale mama twierdzi ze ma mięsnie i je wystarczajaco. Tylko po wakacjach u nas nie dopina spodni i cały czas buszuje w lodówce. Te dzieciaki wyliczaja sobie jedzenie!!!!!! To jest chore. Ona w tygodniu nie gotuje bo maja dwa szkolne obiady i to im starcza na 4 osoby.

W trakcie rozmowy wyszlo na jaw ze młoda nienawidzi ojczyma bo tylko on ja pilnuje z jedzeniem jak akurat jest w domu a pracuje 12 godz dziennie. On tez twierdzi ze Ada ma anoreksje. No i mala przyznała sie ze nie znosi samego faktu ze musi jesć i przełykać i ze jedzenie jest paskudne.

Zapowiedzxiałam ze jak mloda pare razy wyląduje wycieńczona w szpitalu i ktos załozy sprawe w sądzie to nie bede siedziala cicho i że jak nic z tym nie zrobi to stane na glowie zeby mała była u nas bo nie dam jej zmarnować. Bo co ja moge teraz jak dzieli nas 100km.

Ponoc mamusia ma sie teraz ostro za to wziąć. Mam tylko nadzieje ze nie bedzie tak jak z ortopeda (mała stawia stopy do środka tak ze sie o nie przewraca) i z dentysta (jeszcze nigdy nie była). Nie ma czasu i do Poznania to tak daleko jeździć. Ale na zakupy 2 razy w tyg to nie jest już daleko.....


A co do Miska, to znowu zwymiotował w nocy i woda z niego idzie. A ja dziś wracam po miesiącu do pracy. Az strach....

Anula a twój M jako ojciec nie może iść z dzieckiem do lekarza i porobić badania????????? Bo wiesz jak ktoś obyz się tym zainteresuję to nie tylko matka ale i ojciec będzie winny:sorry2: Jak widzisz jaki problem to działajcie;-)
Ja zamierzam mojej Niki zakupić jakieś witaminki wzmagające apetyt, bo sama juz mówi że wszyscy mówią ze jest strasznie chuda:sorry2: Ale ja jak Evelajna kiedyś szczypior byłam w wieku 17 lat 47kg ważyłam:cool2::cool2: i jaka zdrowa baba wyrosłam:-p

Dorotka no jak ładnie Oli chyba was zaskoczyła:tak::tak:

Magdasf wiesz nowy rok nastał więc może jakieś zmiany by się przydały:-p:-p czyt nowy dokumencik o nazwie "Prawo jazdy";-);-)

Gosia o tak chory facet to gorzej niz dziecko:dry:

Witam poniedziałkowo;-)
Rutyna jak codzień i chyba zaczyna mi to doskwierać:-( chciałoby się tyle zrobić ale to tylko chęci:-(:-( przecież moge to później zrobić bo do pracy nie idę:sorry2: ehhhhh
 
CZARNA oby do wiosny i lata :-) .No Oliwka strasznie nas zaskoczyla.Serrio jak wstalam o tej 5 to nie wiedzialam jak sie nazywam i zastanawialam sie ile to dzis karmien bylo :-) .
GOSIU wspolczuje chorego meza .

Oliwka spi od prawie godziny .Ja posprzatalam ,zaraz zuple bede jadla.
Oliwka wstanie i zje zupke i kolo 15 moze z nia na sanki pojde.
G o 15 wychodzi na terapie Teraz jest jeszcze w pracy ,wiec co bedziemy siedzialy w domu.Na saneczki trzeba isc poki jest snieg :-)
 
reklama
Witam serdecznie. Zycze miłego dzionka. U nas weekend nerwowy bo Maksio strasznie płaczliwy. Robi kupku raz na tydzien więc boli go brzuszek. Wczoraj tak płakał ze podał mu czopka.
Dzis od rana tez płacze i jeden i 2 . Za godzine ędzie lekarz więc sie okaze zy maluchy juz zdrowe .
Juz luty jak ten czas leci ale to dobrze.

A Maksiowi przebija sie pierwszy ząbek a niedawno przyszedł na świat
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry