• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2008

Dziewczyny chyba mnie wywalicie z tego forum bpo ja nie mam ani kiedy odpisać a ni jak was poczytać -poprostu masakra.Jaguśka jest coraz bardziej nieznośna.Najgorzej z tym spaniem w dzien nie mam kiedy odpisać a wieczorem to po prostu padam.Czemu mnie sie jeszcze nie udało aby dziecko mi przespało całą noc od urodzenia?Masakra A najgorzej mnie przeraża jak sobie poczytam https://www.babyboom.pl/forum/drugi-i-trzeci-rok-zycia-dziecka-f17/nocne-pobudki-19157/index2.html.
Ona z powrotem śpi w łóżaczku bo kojec sie nie sprawdził bo tylko ze mna w nim chciała spać a w łóżeczku budzi sie i chce do nas i sie drze i wydziera.Jestem strasznie zmęczona nobo ile można nie spać.
Wesolutka u nas wczoraj byla najlepsza nocka 6,5 godzin snu .I to byla najlepsza nocka odkad sie urodzila.No ale dzis zas nocka do dupy:dry:.

Teraz was nie poczytam weszlam napisac ze zyjemy i kilka minut temu wrocilysmy od kolezanki.Bylo fajnie poklachalam sobie i dzien fajnie minal:tak:.

Poczytam i zajze wieczorem.
 
reklama
a wogóle to nieciekawie z Igą bo znów dziś wymiotuje, od rana 4 razy, kupki cały czas luźniejsze, nie chciałabym znów szpitala ale nie wiem jak będzie
nie poczytam za dużo, mam nadzieję że wieczorem siądę
pozdrawiam Was cieplutko
Zdrowka dla Igi .Mam nadzieje ze szpital was ominie .No ale jak cos to ja obserwuj i dzialaj.3 mam kciuki aby bylo wsio ok.

CZARNA a co Niki narobila?.Dla pocieszenia dodam ze jeszcze jedna czeka cie w domu taka nastolatka i nastolatek:-p.

ULKA ciesze sie ze sukienka sie podoba :tak:
PATI a wy gdziesz wyjezdzacie?bo mi gdzies umknelo:baffled:

Oli bawi sie teraz z tata Wstala z 40 minutowej drzemki o 17 wiec jeszcze spac nie idzie.
G sie jak narazie dobrze trzyma obu tak dalej.Zycze wam spokojnej nocki

Aha NATUSIA niestety musisz sie w cierpliwosc uzbroic no ale 3 mam kciuki aby na nastepnym tescie byly juz 2 kreseczki:tak:
 
Witam Was wieczorową porą!
Humor mam średni za sprawą mego nerwowego-chorego M. :dry: Kurczę, jak on z braku pracy potrafi uprzykrzyć mi życie. Ogląda cały dzień tv, ja latam za wszystkim + codzienne obowiązki, a on mi truje jeszcze na noc. Pieprzony jad mi serwuje, że nic zrobić się nie da, bo aż ze złości i gniewu, duszę się w środku :wściekła/y:
Oj, nerwowo u nas. Myslę, że M. też czuje na karku oddech wyjazdu, dlatego tak się zachowuje :dry:.
Ech, szkoda gadać....
To tyle narzekań. Troszkę mi lepiej. Kupiłam sobie dziś fajny odcień farby i jutro, jak Mały zaśnie działam. Bodajże Srebrzysty jasny blond:tak: I nowy lakier do paznokci :cool2: A co :-p
Poza tym tak, jak zwykle :rolleyes::rolleyes::rolleyes:
fromthemoonqa8tn2.jpg

Na koniec, mój amant filmowy :-D
Amant filmowy.jpg
 
Hej laski.

Troche poczytałam, widzę ze nie tylko ja cierpie na chroniczyny brak czasu. I czasem tesknie za tymi całymi dniami przed bb;-)

Widzę, ze coraz wiecej z mamus myśli o drugim dzieciaczku. U mnie w fazie marzen i na razie niech tak zostanie.

W pracy dalej brak wody. Myje rece, kubki i spłókuje wc mineralną....ale ja za to nie płace;-)

Hanka dzis goraczkuje. Bylismy u lekarza i prawdopodobnie od zębów, idą 3 trójki na raz ehhh

Co do nieprzespanych nocy. Ja juz sie przyzwyczailam i nie licze ile razy wstaje ale tez M wyganiam czesciej z lozka. Dzis Hania spi pierwszy raz na nowym łóżku. Zobaczymy jak bedzie w nim spała.
 
witam i ja, u nas kolejny ząb, w końcu ostatnia czwórka, teraz trójki się zaczną, u mnie kopij wklej, narazie strasznie wieje, ale śnieg jeszcze nie pada
dorotko pakowanie o czeka nas remont dołu i powoli wypróżniam pokoje, i przerzucam rzeczy na góre
 
ufff... poczytałam :tak:
Gosia dziękuję w imieniu Seby, torcik mu się bardzo podobał :tak:
za to ten który mu zrobiłam na urodziny mniej, tzn. stwierdzil że ładny ale jeść nie chcial za dużo, inni goście też woleli mniej słodkie jadło, więc wrąbałam 80% tortu sama w dwa dni :-p
Natusia głowa do góry,pamiętam jak malenka się nastawiła a niedługo potem Ktosiek się pojawił :tak:
czarna ja też mam takie myśli czasem, mam wrażenie że to co mówię coraz trudniej dociera do młodego albo że mnie nie słyszy (raczej nie chce słyszeć ;-))
Anula wiem co przeżywasz z tą jelitówką :-(

nie chcę zapeszyć ale wygląda że z Igą lepiej, po telefonie do szpitala (miałam dowiedzieć się telefonicznie o posiew kału i przy okazji zagadałam lekarkę co robić) upewniłam się że to na 90% rota
wszytskie badania w szpitalu ok, ale dr przypuszcza że ja albo T. (bo źle się czuł w ubeglym tygodniu) załapaliśmy pod koniec rota i w domu Iga podłapała, stąd od piątku gorączka a od nocy wymioty i biegunka jeszcze dołączyła wieczorem
od 17na szczęście nie wymiotuje, nawadniam ile wlezie, przemycam Orsalit i lacidobaby, apetycik wrócił
byle do wiosny, jak mi się marzą długaśne spacery, dzremki na dworze na słoneczku (a ja w tym czasie z książką na ławce :tak:)
w modemie wymienił nam facet kabelek bo w środku coś pękło i nie stykalo ijest ok na razie
czekam na T. bo znów w dodatkowej robocie do 1 w nocy jest
 
ufff... poczytałam :tak:
Gosia dziękuję w imieniu Seby, torcik mu się bardzo podobał :tak:
za to ten który mu zrobiłam na urodziny mniej, tzn. stwierdzil że ładny ale jeść nie chcial za dużo, inni goście też woleli mniej słodkie jadło, więc wrąbałam 80% tortu sama w dwa dni :-p
Natusia głowa do góry,pamiętam jak malenka się nastawiła a niedługo potem Ktosiek się pojawił :tak:
czarna ja też mam takie myśli czasem, mam wrażenie że to co mówię coraz trudniej dociera do młodego albo że mnie nie słyszy (raczej nie chce słyszeć ;-))
Anula wiem co przeżywasz z tą jelitówką :-(

nie chcę zapeszyć ale wygląda że z Igą lepiej, po telefonie do szpitala (miałam dowiedzieć się telefonicznie o posiew kału i przy okazji zagadałam lekarkę co robić) upewniłam się że to na 90% rota
wszytskie badania w szpitalu ok, ale dr przypuszcza że ja albo T. (bo źle się czuł w ubeglym tygodniu) załapaliśmy pod koniec rota i w domu Iga podłapała, stąd od piątku gorączka a od nocy wymioty i biegunka jeszcze dołączyła wieczorem
od 17na szczęście nie wymiotuje, nawadniam ile wlezie, przemycam Orsalit i lacidobaby, apetycik wrócił
byle do wiosny, jak mi się marzą długaśne spacery, dzremki na dworze na słoneczku (a ja w tym czasie z książką na ławce :tak:)
w modemie wymienił nam facet kabelek bo w środku coś pękło i nie stykalo ijest ok na razie
czekam na T. bo znów w dodatkowej robocie do 1 w nocy jest
80% tortu? Nieźle:-D Dobrze że u Igi skończyły się wymioty :tak: I z tą wiosną... Ach co za czas, czlowiek to by się zakochał na wiosnę.... ;-)
witam i ja, u nas kolejny ząb, w końcu ostatnia czwórka, teraz trójki się zaczną, u mnie kopij wklej, narazie strasznie wieje, ale śnieg jeszcze nie pada
dorotko pakowanie o czeka nas remont dołu i powoli wypróżniam pokoje, i przerzucam rzeczy na góre
Pati Twoja doba jest stanowczo za krótka!!!!! ;-)Kiedy Ty odpoczywasz :confused::confused::confused:

U nas ok, noc też. Mam kawę i ciacho, więc konsumuję w miłym towarzystwie BB :tak::-p
 
U nas jelitówki ciąg dalszy:-( Juz myslałam ze idzie ku lepszemu a tu d......a. Wczoraj znowu zaczał wymiotować. Chdził cały czas i wołał am am no to sie zlitowałam dałam troszke gotowanego mieska chudego i poszło.

Zrobilismy mu w pponiedziałek usg nerki i masakra. Juz sie zasuszała i był 1 torbiel a tu....... Nera urosła o 6cm i powstaly liczne torbiele po 6mm. Biorąc pod uwage ostatnie wyniki krwi to jest nieciekawie i boje sie najgorszego bo leukocyty i ob dużo za duze:-(

Co do Ady, wystraszyła sie zamkniecia w szpitalu i zaczeła robić postępy. Wczoraj zjadła nawet kawałaek miesa. Mysle ze zdażylismy i uda sie ja z tego jadłowstretu wyciągnąć.

CZARNA tak M tez jest za to odpowiedzialny i przypomniałam mu nasza rozmowe sprzed pół roku bo mi juz wtedy cos nie pasowało a mnie zjechał ze mam wybujała wyobraźnie na temat jego dzieci. W końcu przeprosił ze nazwał mnie samozwańczą supernianią.

No nic ja sie szykuje do roboty, ogarne domek jeszcze ciut przed wyjściem. A tu sypie... jak ja dojde z wózkiem do babci to nie mam pojęcia.
Miłego dzioneczka!!!
 
Dziewczyny chyba mnie wywalicie z tego forum bpo ja nie mam ani kiedy odpisać a ni jak was poczytać -poprostu masakra.Jaguśka jest coraz bardziej nieznośna.Najgorzej z tym spaniem w dzien nie mam kiedy odpisać a wieczorem to po prostu padam.Czemu mnie sie jeszcze nie udało aby dziecko mi przespało całą noc od urodzenia?Masakra A najgorzej mnie przeraża jak sobie poczytam https://www.babyboom.pl/forum/drugi-i-trzeci-rok-zycia-dziecka-f17/nocne-pobudki-19157/index2.html.
Ona z powrotem śpi w łóżaczku bo kojec sie nie sprawdził bo tylko ze mna w nim chciała spać a w łóżeczku budzi sie i chce do nas i sie drze i wydziera.Jestem strasznie zmęczona nobo ile można nie spać.
Wesolutka współczuje ci, ale pocieszaj sie tym że to kiedyś musi minąć.
Hej laski.

Troche poczytałam, widzę ze nie tylko ja cierpie na chroniczyny brak czasu. I czasem tesknie za tymi całymi dniami przed bb;-)

Widzę, ze coraz wiecej z mamus myśli o drugim dzieciaczku. U mnie w fazie marzen i na razie niech tak zostanie.

W pracy dalej brak wody. Myje rece, kubki i spłókuje wc mineralną....ale ja za to nie płace;-)

Hanka dzis goraczkuje. Bylismy u lekarza i prawdopodobnie od zębów, idą 3 trójki na raz ehhh

Co do nieprzespanych nocy. Ja juz sie przyzwyczailam i nie licze ile razy wstaje ale tez M wyganiam czesciej z lozka. Dzis Hania spi pierwszy raz na nowym łóżku. Zobaczymy jak bedzie w nim spała.
Biedna Hania :-( oby szybko ząbki wyszły
ufff... poczytałam :tak:
Gosia dziękuję w imieniu Seby, torcik mu się bardzo podobał :tak:
za to ten który mu zrobiłam na urodziny mniej, tzn. stwierdzil że ładny ale jeść nie chcial za dużo, inni goście też woleli mniej słodkie jadło, więc wrąbałam 80% tortu sama w dwa dni :-p

nie chcę zapeszyć ale wygląda że z Igą lepiej, po telefonie do szpitala (miałam dowiedzieć się telefonicznie o posiew kału i przy okazji zagadałam lekarkę co robić) upewniłam się że to na 90% rota
wszytskie badania w szpitalu ok, ale dr przypuszcza że ja albo T. (bo źle się czuł w ubeglym tygodniu) załapaliśmy pod koniec rota i w domu Iga podłapała, stąd od piątku gorączka a od nocy wymioty i biegunka jeszcze dołączyła wieczorem
od 17na szczęście nie wymiotuje, nawadniam ile wlezie, przemycam Orsalit i lacidobaby, apetycik wrócił
byle do wiosny, jak mi się marzą długaśne spacery, dzremki na dworze na słoneczku (a ja w tym czasie z książką na ławce :tak:)
w modemie wymienił nam facet kabelek bo w środku coś pękło i nie stykalo ijest ok na razie
czekam na T. bo znów w dodatkowej robocie do 1 w nocy jest
Mirabelka oby juz z Igusia było ok


Ja nie mam o czym pisać bo nudy nudy nudy.... Wczoraj miałąm jedynie urozmaicenie dnia bo przyjechał mój Brat na obiedek. A dziś straszne wiatrzysko więc ze spacerku nici....
 
reklama
cześć, mieliśmy do niedzieli gości, a od niedzieli popołudniu przestał działać modem, żadne resetowanie ani odłączanie ni epomoglo, a najlepsze że wezwałam serwisanta, ma być midzy 15 a 18, a tu przed chwilą patrzę modem działa i jest net :confused:
a wogóle to nieciekawie z Igą bo znów dziś wymiotuje, od rana 4 razy, kupki cały czas luźniejsze, nie chciałabym znów szpitala ale nie wiem jak będzie
nie poczytam za dużo, mam nadzieję że wieczorem siądę
pozdrawiam Was cieplutko
Wczoraj nie miałam czasu wejsć a dzis od rana intensywnie o was myślałam:tak::tak::tak:
Spóźnione życzenia dla Seby!!!!!!!!!!!!!
Hej laski.

Troche poczytałam, widzę ze nie tylko ja cierpie na chroniczyny brak czasu. I czasem tesknie za tymi całymi dniami przed bb;-)

Widzę, ze coraz wiecej z mamus myśli o drugim dzieciaczku. U mnie w fazie marzen i na razie niech tak zostanie.

W pracy dalej brak wody. Myje rece, kubki i spłókuje wc mineralną....ale ja za to nie płace;-)

Hanka dzis goraczkuje. Bylismy u lekarza i prawdopodobnie od zębów, idą 3 trójki na raz ehhh

Co do nieprzespanych nocy. Ja juz sie przyzwyczailam i nie licze ile razy wstaje ale tez M wyganiam czesciej z lozka. Dzis Hania spi pierwszy raz na nowym łóżku. Zobaczymy jak bedzie w nim spała.
ojjj bidulka, przytulasek od cioci i partnera;-) i jak nocka na kanapie:-p
ufff... poczytałam :tak:

nie chcę zapeszyć ale wygląda że z Igą lepiej, po telefonie do szpitala (miałam dowiedzieć się telefonicznie o posiew kału i przy okazji zagadałam lekarkę co robić) upewniłam się że to na 90% rota
wszytskie badania w szpitalu ok, ale dr przypuszcza że ja albo T. (bo źle się czuł w ubeglym tygodniu) załapaliśmy pod koniec rota i w domu Iga podłapała, stąd od piątku gorączka a od nocy wymioty i biegunka jeszcze dołączyła wieczorem
od 17na szczęście nie wymiotuje, nawadniam ile wlezie, przemycam Orsalit i lacidobaby, apetycik wrócił
byle do wiosny, jak mi się marzą długaśne spacery, dzremki na dworze na słoneczku (a ja w tym czasie z książką na ławce :tak:)
w modemie wymienił nam facet kabelek bo w środku coś pękło i nie stykalo ijest ok na razie
czekam na T. bo znów w dodatkowej robocie do 1 w nocy jest
oby szło ku lepszemu!!!!! ehhh paskudne wirusy sie uczepiły malusiej:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
U nas jelitówki ciąg dalszy:-( Juz myslałam ze idzie ku lepszemu a tu d......a. Wczoraj znowu zaczał wymiotować. Chdził cały czas i wołał am am no to sie zlitowałam dałam troszke gotowanego mieska chudego i poszło.

Zrobilismy mu w pponiedziałek usg nerki i masakra. Juz sie zasuszała i był 1 torbiel a tu....... Nera urosła o 6cm i powstaly liczne torbiele po 6mm. Biorąc pod uwage ostatnie wyniki krwi to jest nieciekawie i boje sie najgorszego bo leukocyty i ob dużo za duze:-(

Co do Ady, wystraszyła sie zamkniecia w szpitalu i zaczeła robić postępy. Wczoraj zjadła nawet kawałaek miesa. Mysle ze zdażylismy i uda sie ja z tego jadłowstretu wyciągnąć.

CZARNA tak M tez jest za to odpowiedzialny i przypomniałam mu nasza rozmowe sprzed pół roku bo mi juz wtedy cos nie pasowało a mnie zjechał ze mam wybujała wyobraźnie na temat jego dzieci. W końcu przeprosił ze nazwał mnie samozwańczą supernianią.

No nic ja sie szykuje do roboty, ogarne domek jeszcze ciut przed wyjściem. A tu sypie... jak ja dojde z wózkiem do babci to nie mam pojęcia.
Miłego dzioneczka!!!

Anula ja wczoraj mojej młodej zakupiłam taki suplement diety w postaci żelek, przy rozwoju, wspomagający koncentrację i pamięć, na łaknienie:-p ogólnie taki full wypas:-D:-D może też spróbujcie;-) Małymi kroczkami ale do przodu


Witam panieneczki
Wczoraj dostałam tel i wieczorkiem mieliśmy gości i jak poszli to było po 22 więc zanim wsio ogarnełam itp było koło północy:sorry2: ale zawsze to jakaś odskocznia:tak::tak:
Co do Niki to pierdoła łazi po no coach bo spać nie może a po tem w szkole jest nieprzytomna nie do spana. I tak wczoraj Pani wysłaął ja do pielegniarki a ta ją do domu bo niby źle wyglądała:sorry2: A wszystko dlatego ze dzień wcześniej dziewczyna na korytarzu zemdlała i podobno do wczoraj jeszcze sie nie obudziła i teraz beda reagować na wszystko. Z jednej strony fajnie ale z drugiej to moja Niki co drugi dzień bedzie w domu, bo ona ogólnie ma jasniutka karnację a do tego szczypior ehhhhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry