reklama

Październik 2008

kaka zdrówka dl Hanusi
dorotko to niemyśl do wtorku, i jakąś meliske popijaj,
marma a tak myślalam gdzie zniknełaś, jeszcze Asi nmie widać
gosia a jaki kolor
mirabelka zdrówka la wszystkich
minisia :-D:-D

U nas do przodu, ja cały dzień z wyjątkami z młodym, i tak jakoś leci.
no i zapomniałam mamy trójke, jejku wczoraj 4 a dzxiś nowa niespodzianka, juz wiem czemu myślalam ze dzisiaj przez niego wyjde z siebie i stane obok, biedaczek
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć Dziewczyny :-)
Wstyd się przyznawać ale zaglądam tu po raz pierwszy od 3 miesięcy :zawstydzona/y:
Końcówkę roku i teraz poczatek mam masakryczne w pracy. Reorganizacja goni reorganizację. A jeszcze mam przełożonych, którzy się szczerze nieznoszą i robią co moga aby dziłać na swoją szkodę :baffled: a nam zostaje lawirować miedzy nimi, koszmar po prostu.
My się od grudnia pożegnaliśmy z opiekunka, co skutkuje tym, że co dwa tyg młody jest na antybiotyku a ja na tyg zwolnieniu :dry: aktualnie również :dry::dry::dry:
Najlepiej było w święta. W wigilię Maciek dostał gorączki (wczesniej miał katar), co jest o tyle nietypowe, że on raczej tak jak jego mama bezgoraczkowo choruje. bylismy w pierwszy dzień świąt na dyżurze w przychodni, to tylko wzmacniajace leki dostał, bo lekarka nic nie widziała. W nocy z sob na niedz (26.12/27.12) miał już 40 stopni. W niedz poszliśmy znów na dyżur i znów nic. Lekarka powiedziała, że nic nie widzi i że mamy jechac do szpitala, tam go zbadają. No więc ;pojechaliśmy. I zostaliśmy do sylwestra. Przy przyjęciu lekarka też nic nie zobaczyła. Ale zostawiła na obserwację i zrobienie badań. Następnego dnia na obchodzie gadzina się ujawniła. Angina na całego. Wyniki badań krwi wykazały olbrzymi stan zapalny (norma jest do 5 a Maciek miał 48 :dry:). Więc go co 8 godz szprycowali antybiotykiem, inhalacje dostał. I już we wtorek wrócił do siebie. Zaczął demolować szpital (ze szczególnym uwzględnieniem choinki). Nudził się przeokropnie. Ale wypuścili nas dopiero we czwartek z zapasem antybiotyku na następny tydzień. A po powrocie ze szpitala w sobotę u mamy ujawnił się rota, którym to z checią podzieliła się z młodym (od poniedziałku). Maciek miał w szpitalu robiony posiew z kału i nic nie wykazało, więc to ja musiałam go zarazić. Ale jest jeden plus tego wszystkiego. Po opowieściach znajomych o oddziałach dziecięcych przygotowałam się na spanie na podłodze ew. na krzesełku, a tu w szpitalu mieliśmy osobny (co prawda przeszklony)pokoik z łóżeczkiem i łóżkiem dla mnie. Że o umywalce nie wspomnę. Normalnie luksus ;-)
A tak poza tym, to nieśmiało planuję popracować na wiosnę nad siostrzyczką :-p. Na wiosnę dlatego, że nie chcę już mieć dziecka na zimę. Ostatnio przypłaciłam to depresją i dziękuję:no:. A tak będzie lato, to na lonie natury z dwójką może łątwiej będzie sobie poradzić ;-)
To tyle z wieści, co u mnie. Niestety nie zdołam nadrobić nieobecności, więc postaram się czytać na bieżąco. Ale że w najbliższym czasie mam obronę mgr, to moge znów trochę się zapóźnić.
W każdym razie uściski dla wszystkich wspaniałych mamusiek pażdziochów :-)
 
A ja spac nie moge ,wiec postanowilam wejsc .Popisac i jak mnie zmozy to pojde spac o ile Oliwka mi pozwoli :-).
U nas dzis 2 szok spaniowy Oliwka spala od 22.30 do 4 .Zas pierwszy raz tak dlugo .Ostatno bylo od 22.30 do 3 lub 3.30 teraz juz nie pamietam dokladnie hihihi.
Oli spi ,wiec pisze jak bylo wczoraj na spotkaniu w klubie kastynentow :-).
Bylo nas 5 babek .Ja i jeszcze taka jedna starsza bylysmy obie pierwszy raz .Powiem wam ze bylo bardzo fajnie .Pogadalam sobie ,posluchalam innych i jakos mi lepiej.
Dowiedzialam sie ze pojde na terapie ,tylko trzeba to jeszcze z psychologiem wszystko pozalatwiac :-).A taka terapia i mnie sie przyda .

G idzie tam dzis po pracy na chwile do tego klubu abstynenta .
Jutro na 15.30 ma pierwszy raz terapie grupowa .A w sobote miedzy 16/17 planujemy tam isc we trojke.Podobno w soboty tam jest najbardziej rodzinnie ,wiec idziemy posiedziec i poklachac :-).
 
Aha sorki za post pod postem .
Trina witaj .No to sie dzialo u was widze ,ale na szczescie juz jest ok .Powodzenia z praca mgr i w pracy zawodowej i zagladaj do nas jak najczesciej :-).
 
Ja sie tez szybciutko witam, mam chwilke bo zocha i stas zebole myja;-)
Dzisiaj mykamy do aleksandrowapodpisac kolejna umowe przedwstepna, mam nadzieje ze tym razem szybko wszystko pojdzie...
U okulisty w zasadziedowiedzielismy sie ze malutki ma jedno oczko +1,5 a drugie +1, ale u tak malych dzieci to normalna i ucieka mu lewe oczka, co narazie bedziemy leczyc atropina ale to dopiero za 3 tygodnie:baffled: Zocha tez ma jedno oczko slabsze od drugiego, ale ona teraz by nic nie robila i mamy przyjsc do roku czasu (i zostawic kolejne 200 zl:cool2:) Wiec bardzi sie cieszymy ze jest OK.
Drota ty zamiast korzystac i spac to wluczysz sie po nocy:-D
I nie przepraszaj za kazdym razem jak piszesz post pod postem, tylko edytuj posta i problem rozwiazany:cool2:

A teraz juz sobie ide na kawe i cos tam cicho w lazience chyba robaki cos lobuzuja;-)
 
Dzień doboerek!
U nas noc w miare spokojna tylko o 1.00 jedzonko(kleik na wodzie) a o 3.00 mały obudził się, płakal i krzyczał ała. Na szczescie udało mi sie go utulać i póki co jeszcze śpi. Jelitówka - jelitówką ale boje sie czy ta nerka nie rozrasta sie tak szybko i stąd ten ból. Żal mi tego mojego szkrabika.
Z tego żalu na osłodzenie wzięłam mu wczoraj w pracy taka kierownice z dźwiekami. Latał z nia cały wieczór i wołał brum.

Dortka ale z Ciebie ranny ptaszek, takie wczesne posty to ja pisalam jak cierpiałam w ciązy na besseność:-D (kiedy to było?wczoraj?)
Magdasf1 dobrze ze wszystko po waszej mysli i że nic złego z oczkami dzdzioli sie nie dzieje.

Własnie zaliczam kawusie i kawałek pierniczka na sniadanko;-)
Miłego dzionka!
 
Ostatnia edycja:
Witam BeBaby!!!!!
U nas noc :szok: Mlody spał od 17 do 8:15 :szok: Oczywiście z przerwami na cycolenie, ale jednak :tak:
Mamy już czwartek, przyjazd teściów coraz bliżej, niepełne dwa tyg. Nasz wyjazd, jak widac na suwaczku :cool2:
Dzwoniłam dziś w sprawie szczepionki Julki po 5. urodzinach. Babka powiedziała mi, że tej szczepionki nie można nigdzie kupić (aż mi się wierzyc nie chce!!!!!), a sanepid dostarcza je przychodniom dopiero jesienią :-( Więc pozostaje mi zaszczepić Młodą w Stanach. Umówiłam się tez do dentysty na ost. wizytę :cool2: Zostało jeszcze rozliczyć się z fiskusem i złożyć wniosek o zwrot VAt-u z 2009r. za materiały bud.
Także wszystko się kręci i zmierza ku celowi:tak:
M. oddelegowany na działkę ( w koncu:sorry2:), robi stelaż (?) w łazience na pietrze. Zaraz zabiorę się za obiad i sprzatanko (czyli to, co lubie najbardziej :-D). Zart :tak:
@ brak już 42 dni. Drugi test również wyszedł negatywny. Zostaje mi czekać.

Trina, to miałaś przeboje świąt.-noworoczne!!!!! Wpadaj częsciej na ploty.
Magda, mówisz, że to normalne u dzieci +1,00 wady wzroku????
 
Hej no i ja sie witam. Wczoraj nie miałam jak wejśc bo mieliśmy kameralną imprezke bo żegnalismy kolege co dzis wylatuje do londynu. A dziś wieczór przychodzi do mnie koleżanka na noc. Wczoraj dostałam @ i myślałam ze zejde z tego świata. Qurcze a miało byś lepiej po ciąży a jest gorzej niż było przed:no: Mały troszke jakby miał katar tzn tak mi sie wydaje bo nic mu nie leci nawet po inhalacjach, ale mam wrażenie jakby mu tam coś siedziałao. No zobaczymy czy sie coś wykluje czy jednak nas ominie. Teraz mam chwilke bo mały ma nową zabawe siedzi i rozwala mi półki ze skarpetami i bielizną. Wszystko zakłada na głowe:-pOprócz tego to raczej nuda czyli kopiuj wklej:baffled:
 
Dziendoberek

Kaka zdrówka dla Hanusi
Anula i dla Twojego Michałka również, i oby z nerką okazało się wszystko dobrze
Dorota cieszę się że M się tak stara i chodzi na terapię
Magdasf1 ślicznie wyglądasz!!!!
Mirabelka dla Was też dużo zdrówka
Trina witaj

A u nas jakoś leci, Lena dziś od 6.30 nie śpi, kurcze co dzień to wcześniej się budzi ostatnio:baffled:
Pogoda brzydka , leje więc nie bardzo da się chodzić na spacerki.
Poza tym ok.
Miłego dnia:-)
 
reklama
Iga jakby cały czas lepiej, bawi sie nawet troszkę bez marudzenia, ugotowałam jej marchwiankę z ryżem, kupoli kilka rzadkich było, tyłeczek czerwony strasznie, ale najważniejsze że nie wymiotuje, lekka gorączka jeszcze trzyma
za to Seba sie rozłożył, blady, słaby, cały dzień w łóżku, mówi że go w brzuchu "kręci" i moi rodzice też tym świństwem załatwieni
ehhh doadł was ten paskudny wirus nieoszczedzajac nikogo. Zdrówka i szybkiego powrotu do zdrówka dla familii
Hej.
U nas dalej stan podgorączkowy.

Co do spania na kanapie...pospala 2h a potem wyladowala u mamy i taty w łóżku. Cala noc popiskiewla jak maly psiak przez sen:zawstydzona/y:

Teraz sie od praiwe godziny po czopku...,byle do rana, byle do wiosny.
Biedactwo pewnie zębole znów idą:sorry2:
Ja sie tez szybciutko witam, mam chwilke bo zocha i stas zebole myja;-)
Dzisiaj mykamy do aleksandrowapodpisac kolejna umowe przedwstepna, mam nadzieje ze tym razem szybko wszystko pojdzie...
U okulisty w zasadziedowiedzielismy sie ze malutki ma jedno oczko +1,5 a drugie +1, ale u tak malych dzieci to normalna i ucieka mu lewe oczka, co narazie bedziemy leczyc atropina ale to dopiero za 3 tygodnie:baffled: Zocha tez ma jedno oczko slabsze od drugiego, ale ona teraz by nic nie robila i mamy przyjsc do roku czasu (i zostawic kolejne 200 zl:cool2:) Wiec bardzi sie cieszymy ze jest OK.

Trzymam kciukasy aby tym razem się udało ze sprzedaża!!!!!
Ufff dobrze ze nic poważnego ta kasiasta okulistka niewykryła:tak::tak:

Gosia wy karmiace to macie przegwizdane z ta @:-p:-p

M Maksa widze że @ w tym samym czasie:-p:-p:-p

Witam czwartkowo
Dziś już 4 więc jeszcze trochę i konto będzie pełne:-p:-p:-p może jak sie kupi jakiś ciuszek na wiosnę to ta zima szybciej minie:confused::-D:-D
Dzień idzie zgodnie z planem więc tradycyjnie o tej godzinie kawka i LB
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry