reklama

Październik 2008

Czesc mamuski . U nas ciag dalszy choroby do tego przedwczoraj wieczore wylałam na siebie dopiero zaparzona herbate dobrze ze był maz zerwał ze mnie piżame i szybko wsadził pod prysznic ale i tak brzuch piersi i noga cała czerwona.

A to moj juniorek i jego osobisty strażnik :-D DSCF1176.jpg

DSCF1196.jpg
 
reklama
dzieki dziewczyny, ja chce podejsć do lekarza we wtorek, bo w poniedziałki zawsze nawał. U mnie cisza przed burzą, jem śniadanko,popijam kawke, młody demoluje rzeczy. Zaraz zaczynam wypakowywać ciuchy z ubraniowej, bo szafy jadą do stolarza na przeróbke- nie wchodzą nam pod skosy. Potem rzeczy reszta na góre, bo jutro dziuta i reszta. Czekam na barierki bo mają przyjść dzisiaj. Wczoraj wysprzątałam łazienke- caluśką, pomyłam okna i nie wyszło źle mimo ze po ciemku. Dziś podłogi mi zostały, ale M będzie coś tam jeszcze robił więc czekam. A na oknach tyle syfu po budowie, ze mam góre szmat do prania.

Kaka zdrówka
agamir zdrówka, przemywaj rane borasolem - słaby roztwór kwasu borowego, i smarój rane Argosulfan- to dostal mój ojciec na poparzenia na pogotowiu, jest jeszcze łagodzący spray penthenol forte- uważaj zeby nie zakazić rany,
 
Magdasf super, że oczkami dzieci nic pilego i tylko na obserwacji się skończyło. Za niecałe 3 tygodnie i ja będę wiedzieć coś więcej.
A fryzura bardzo Ci pasuje :tak:
Gosiu dobrze, że z M już lepiej i zabrał się za coś pożytecznego. Trochę odpoczniesz wrzucając się w wir ulubionych zajęć ;-)
Dorota Ty to masz zacięcie ;-) Cieszę się, że podoba Ci się w klubie abstynenta, bo to na pewno Wam wszystkim na zdrowie wyjdzie i powodzenia w UP.
Minisia powodzenia w poszykiwaniu autka i spokoju w ostatnie dni w starej pracy.
Mój M na razie dotrzymuje słowa i jestem pełnoprawnym użytkownikiem naszego samochodu :happy2: i chyba coś go to męczy, że raz w tygodniu do pracy autobusem musi jeździć :sorry2: Ale szczerze poweim, że ostatnio pod przedszkolem miałam ochotę wysiąść i zostawić auto w cholerę. Niech już sięta zima skończy.
Magda super :tak: masz idealny kształt twarzy do krótkiej fryzurki, a co J. na zmianę, mój T. twierdził że jak miałam krótkie to tak fajnie od tyłu mógł złapać na "dzikusa" :cool2:;-) teraz mam dłuższe i strasznie wypadają to się boi :-)
Ale się uśmiałam :-D
Zdrówka dla dzieciaków!!!
Kaka zdróweczka dla Hani i oby na zębach się skończyło, a problemów z wodą nie zazdroszczę. Ja też już marzę o wiosennych spacerach.
Trina witaj!!! To się stresów nabawiliście w starym roku, ale chyba humor dużo lepszy, skoro na Nowy Rok fasolkowe plany :cool2:
MamaMaksa więc żeby nic się nie wykluło - tfu tfu!!!
Ppatqa mi też się wydaje, że to taka zabawa. My jak zakaszlemy, to Bartek też po nas powtarza. Dzieci mają specyficzne poczucie humoru :baffled:, ale zapytać specjalisty nie zaszkodzi.
No my wczoraj podpisalismy umowe, ponosilam sobie takie niecalo dwumiesieczne dzidziolstwo, i normalnie az mi sie zachcialo takiego cudka;-):-D Kurcze jak ten czas zapitala, a teraz moj maly jeszcze niedawno cudek juz powaznym facetem sie robi hahahahaha:-D
Zmykam i zycze milego dnia:tak:
Oj chyba wiosna idzie, że tu takie marzycielskie tematy :-)
Agamir śliczny Maksio, a z poparzeniem nie ma żartów!


A u mnie znowu LB - Bartek od środy u babci, M pojedzie po niego po pracy, Martyna w przedszkolu na balu karnawałowym, a ja wsunęłam jajecznice ze szpinakiem, pranie się kończy, jeszcze zostaje odkurzyć. Muszę wpaść do kadr po pita i koło drugiej odbiorę Martynę, ale teraz odpoczywam :-)
Przede mnbą jeszcze najgorsze - obiady na weekend muszę wymyślić :baffled: Bardzo tego nie lubię :no:
Miłego dnia!!!
 
Czesc mamuski . U nas ciag dalszy choroby do tego przedwczoraj wieczore wylałam na siebie dopiero zaparzona herbate dobrze ze był maz zerwał ze mnie piżame i szybko wsadził pod prysznic ale i tak brzuch piersi i noga cała czerwona.

A to moj juniorek i jego osobisty strażnik :-DZobacz załącznik 203139

Zobacz załącznik 203140
:szok:Dobrze, że M. miał szybki refleks :tak::tak::tak: Swoją drogą, długo cwiczył??? Przepraszam... ;-) Dobrze, że masz maść od lekarza. Trzymam kciuki za ładne zagojenie się. Aga i tak masz u mnie pełen podziw, że dajesz radę z dwoma maluchami :tak:
dzieki dziewczyny, ja chce podejsć do lekarza we wtorek, bo w poniedziałki zawsze nawał. U mnie cisza przed burzą, jem śniadanko,popijam kawke, młody demoluje rzeczy. Zaraz zaczynam wypakowywać ciuchy z ubraniowej, bo szafy jadą do stolarza na przeróbke- nie wchodzą nam pod skosy. Potem rzeczy reszta na góre, bo jutro dziuta i reszta. Czekam na barierki bo mają przyjść dzisiaj. Wczoraj wysprzątałam łazienke- caluśką, pomyłam okna i nie wyszło źle mimo ze po ciemku. Dziś podłogi mi zostały, ale M będzie coś tam jeszcze robił więc czekam. A na oknach tyle syfu po budowie, ze mam góre szmat do prania.

Kaka zdrówka
agamir zdrówka, przemywaj rane borasolem - słaby roztwór kwasu borowego, i smarój rane Argosulfan- to dostal mój ojciec na poparzenia na pogotowiu, jest jeszcze łagodzący spray penthenol forte- uważaj zeby nie zakazić rany,
Pati, kochana! Przed mękę ku końcowi. Współczuję nawału pracy, ale pewnie jaki efekt!!!!! I teraz się zacznie z dołem..... :baffled:
Magdasf super, że oczkami dzieci nic pilego i tylko na obserwacji się skończyło. Za niecałe 3 tygodnie i ja będę wiedzieć coś więcej.
A fryzura bardzo Ci pasuje :tak:
Gosiu dobrze, że z M już lepiej i zabrał się za coś pożytecznego. Trochę odpoczniesz wrzucając się w wir ulubionych zajęć ;-)
Dorota Ty to masz zacięcie ;-) Cieszę się, że podoba Ci się w klubie abstynenta, bo to na pewno Wam wszystkim na zdrowie wyjdzie i powodzenia w UP.
Minisia powodzenia w poszykiwaniu autka i spokoju w ostatnie dni w starej pracy.
Mój M na razie dotrzymuje słowa i jestem pełnoprawnym użytkownikiem naszego samochodu :happy2: i chyba coś go to męczy, że raz w tygodniu do pracy autobusem musi jeździć :sorry2: Ale szczerze poweim, że ostatnio pod przedszkolem miałam ochotę wysiąść i zostawić auto w cholerę. Niech już sięta zima skończy.

Ale się uśmiałam :-D
Zdrówka dla dzieciaków!!!
Kaka zdróweczka dla Hani i oby na zębach się skończyło, a problemów z wodą nie zazdroszczę. Ja też już marzę o wiosennych spacerach.
Trina witaj!!! To się stresów nabawiliście w starym roku, ale chyba humor dużo lepszy, skoro na Nowy Rok fasolkowe plany :cool2:
MamaMaksa więc żeby nic się nie wykluło - tfu tfu!!!
Ppatqa mi też się wydaje, że to taka zabawa. My jak zakaszlemy, to Bartek też po nas powtarza. Dzieci mają specyficzne poczucie humoru :baffled:, ale zapytać specjalisty nie zaszkodzi.

Oj chyba wiosna idzie, że tu takie marzycielskie tematy :-)
Agamir śliczny Maksio, a z poparzeniem nie ma żartów!


A u mnie znowu LB - Bartek od środy u babci, M pojedzie po niego po pracy, Martyna w przedszkolu na balu karnawałowym, a ja wsunęłam jajecznice ze szpinakiem, pranie się kończy, jeszcze zostaje odkurzyć. Muszę wpaść do kadr po pita i koło drugiej odbiorę Martynę, ale teraz odpoczywam :-)
Przede mnbą jeszcze najgorsze - obiady na weekend muszę wymyślić :baffled: Bardzo tego nie lubię :no:
Miłego dnia!!!
Mamy podobne dylematy z obiadami. I też dzisiaj z PIT-ami załatwiam :tak: Też jadłam na sniadanie jajecznicę, ale z papryką :-D Ech, zbieżność wydarzeń :tak::-D

No i mamy upragniony początek weekendu. Dziś ogólne porządki, tak, żeby się nie przewrócić. Nie nadążam za moimi bałaganiarzami i rano jestem calkiem nieprzytomna. wczoraj odgarniałam na ochotnika śnieg z działki, a w nocy musiałam wziąść nospę tak mnie napierniczało. Już myślałam, że może @ się zjawi, ale nie. I przekonałam się w 100%, że Młody nie lubi jeździć na sankach :szok::-D Za to Jula... :-D
Ok., idu wstawić kolejne pranko, pozmywam, zrobię liste zakupów, jak Raduś zaśnie, to M. rostanie z Nimi, a ja pozałatwiam sprawunki ;-)
Miłego dnia Mamuśki :***********************
206410617_19d6ae654f.jpg
 
AGAMIR mam nadzieje że wszystko sie ładnie zagoi
PATI jeszcze troszke jeszcze troszke
MARTYNKA i GOSIA ja też wciełam dzis jajecznice ale z pomidorami:tak:
No niestety u nas katar. I maks i ja zasmarkani. Mam nadzieje że na tym sie zakończy. Mielismy jechać w niedziele na urodziny A siostry ale niestety my nie pojedziemy i mówiłam A żeby sam jechał ale on stwierdził ze nas w niedziele nie zostawi samych i on tez nie jedzie.
Nic wiecej sie nie dzieje. Musze tylko jeszcze zrobić obiad. Dzisiaj wątróbka z sosikiem
No i przedstawiam wam zdjęcie jak Maksio zakłada na siebie moje pończochy itp i jak pięknie mi sprząta:baffled:
 

Załączniki

  • 2010-02-02_11.30.04[1].jpg
    2010-02-02_11.30.04[1].jpg
    24,2 KB · Wyświetleń: 50
  • mail[1].jpg
    mail[1].jpg
    10,6 KB · Wyświetleń: 49
nie wcieło a zasypało:cool2:

Goraczki cd jutro lekarz.
i co u lekarza???? jak Hania????
Ale tu cisza:szok::szok:
Gdzie wyście są?????
Ja już dziś po pracy, byliśmy na zakupach po południu, wieczorem zrobiłam ciasto i właśnie posprzątałam kuchnię........
Jutro klienci więc będę zajęta:tak:

Kaka a może to na ząbki ta gorączka??

Zmykam już do góry, papa.
Ulka widzę że interesik sie kręci SUPER!!!
karola czekamy na wiesci lekarzowe
a ja szukam autka :)
I co znalezliscie????
No my wczoraj podpisalismy umowe, ponosilam sobie takie niecalo dwumiesieczne dzidziolstwo, i normalnie az mi sie zachcialo takiego cudka;-):-D Kurcze jak ten czas zapitala, a teraz moj maly jeszcze niedawno cudek juz powaznym facetem sie robi hahahahaha:-D
Zmykam i zycze milego dnia:tak:
Gratki za podpisaną umowę!!! No to na co czekasz bieri się za robote nr 3:-p:-p:-p i nie zapomnij w projekcie domku dołożyć jeszcze jednego pokoiku:-D:-D
Czesc mamuski . U nas ciag dalszy choroby do tego przedwczoraj wieczore wylałam na siebie dopiero zaparzona herbate dobrze ze był maz zerwał ze mnie piżame i szybko wsadził pod prysznic ale i tak brzuch piersi i noga cała czerwona.

A to moj juniorek i jego osobisty strażnik :-DZobacz załącznik 203139

Zobacz załącznik 203140
O matko dobrze ze nie byłaś wtedy sama:szok::szok::szok::szok: A Maksiu słodziutki!!!!! i jakiego strażnika ma :-D:-D:-D

M Maksia ale ci mały rozpierduche robi:szok::szok: A na katarek polecam maść majerankową!!!!!!!!!!! CUDO!!!!!! ostatnio wypróbowana na sobie i małym:tak::tak:

Witam
U nas nic nowego:-p:-p Mały od jakiegoś czasu jakis marudkowy jest nawet zabawy go nieinteresują tylko mamusia i raczki:eek::crazy:
 
Mamy podobne dylematy z obiadami. I też dzisiaj z PIT-ami załatwiam :tak: Też jadłam na sniadanie jajecznicę, ale z papryką :-D Ech, zbieżność wydarzeń :tak::-D
No rzeczywiście :-D
MamaMaksa takiego pomocnika to ze świecą szukać ;-) Boski! Mój M dzisiaj też wątróbkę dostanie, bo ja to nie przepadam :sorry2:

No u mnie się trochę plany zweryfikowały. Po pita nie pojechałam, bo jak zabrałam się za sprżatanie, to już mi się nie chciało szykować. Zakupy na weekend zrobiłam. Obiady wymyślone. Dobrze, że dostawa w mięsnym była, to łatwiej poszło. Słoneczko piękne aż pranie na balkon wystawiłam. Za pół godziny wybiorę się po Martynę. Ciekawe jak po balu i czy ktoś robił fotki :confused: bo rodzice nie byli zaproszeni :dry:
 
reklama
Agamir matko kochana dobrze ze tak sie to skonczylo:no:
a mlody suuper i jakis traznik teraz nic mu juz nie bedzie straszne

MagdasF fajnie ze z oczkiem oki

Karola zdrowka dla Haneczki czekamy na dalsze wiesci;-)
co do autka laski mamy na oku to
2000 VOLVO V40 1.8 XS
jeszcze w sobote maz jedzie z kumplem w jedno miejsce jak tam nie kupi nic bedzie sie umawial z tym gosciem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry