reklama

Październik 2008

Hej. No my już od 7 na nogach:no: Masakra jakaś, spać mi sie chce i chodze po ścianach. Dziś to chyba pójde spac z małym Kawke pije i oglądam oczywiście jak co rano MiniMini. Ok 9.30 ide do sąsiadów na śniadanie (wczoraj dostałam zaproszenie) jakieś Raklet bedzie serwowane:sorry2:Do później Pa
 
reklama
Dorka juz nazamkniety zmykaj nie pamietasz jak sama mowilas ze wyzalic sie jest najlepiej wiec nie doluj sie tu tylko mykaj ;-)
Dzieki Minisia ale nie wiem czy jest o czym pisac:baffled:.Doluje mnie juz chyba ta zima i to ze wiecznie z Oliwka siedze sama .Mama z Jasiem sie wycwanili i bardzo malo sie Oliwka zajmuja .Mama ma pretensje ze G sie leczy bo wiecznie go w domu nie ma.Takiej to sie nie dogodzi.Z mama mam ostatnio wieczne awantury.To czekanie na wyniki badan i ta niepewnosc co do G mnie wykancza .I od caly moj dol.Nie bede wam tu smecic bo szkoda gadac a pozatym nie kazda chce sluchac mojego smecenia:-p:-p:-p.
CZARNA nie moge przedluzyc wychowawczego bo juz nie pracuje .Umowe w pracy mialam do 31 stycznia .No chyba ze moglabym isc na bezplatny wychowawczy (nie wiem czy takie cos jest ) ale mnie zalezy na jakiejkolwiek kasie,dlatego mam zasilek dla bezrobotnych.
MAKSIOWA moze serio to trzeba przeczekac .Oliwka tez wstaje kolo 7 drzemke ma kolo 11/12 a do spania to ostatnio tak 20 po 20 .No ale unas zas te nocki.Dzis z 4 pobutkami:cool2:.

G poszedl do szefa po narzedzia.Dzis ma wolne i idzie remontowac tam do klubu .Idzie im pomoc .Pozniej przychodzi po mnie i Oli i idziemy popoludniu tam wszyscy.

Jesli chodzi o moj zasilek to babka mi wyliczyla ze przez 3 miesiace mam po 509 zl a nastepne 3 miesiace po 416 zl.
Tylko ze oni zaczynaja mi loczyc dopiero od 13 lutego wiec za luty nie dostane calej kasy tylko wylicza za polowe lutego i tak samo ze mam go do 13 sierpnia ,to we wrzesniu dostane za kilka dni serpnia.Jak dobrze to obliczylam to powinnam jakos dostac 2 razy po 509 zl ,2 razy po 416 a 2 razy po 200 z groszem .No ale zawsze to jakas kasa.Dowiedzialam sie ze teraz nie mozna juz ani razu zrezygnowac z propozycji pracy jakas sie od nich dostanie ,bo wtedy zasilek przepada .No chyba ze pracodawca podpisze ze cie nie chce :happy2:.

Milego dnia
 
Cześć dziewczyny serdecznie witam i pozdrawiam. Dobrze, że wreszcie weekend i maz od 14 będzie w domu to troszke odpoczne.

DOROCIU jak ci żle pomyśl sobie o mnie zaraz ci minie dół. Ja zajmuje się dwojką szkarbów całą dobę prawie bez pomocy. Mąz wraca około 19.30-20 jak Antoś juz w łóżku więc pomaga mi jedynie przy Maksio jak marudzi zanim pojdzie spać. Cały dzień jestem sama z maluchami , muszę zrobic wszystko . A wyjście na spacer z dwoma ubranie ich to koszmar jestem po prostu mokra. Mama mi pomagała ale chyba wole być sama bo przynajmniej panuję nad Antosiem a tak dziadkowie pozwlaja mu na wszystko
 
Hey Mamuski!
U nas nocka, jak zwykle, z wstawaniem (ok.8razy), ze spaniem do 7.:baffled::tak: Także Maksiowa, nie jesteś jedyna w swoich zmaganiach :tak:
Julka, zaraz po Piotrku się rozchorowała, gil leci jej z nosa, kicha, kaszle. Tak konkretniewzięło ją dopiero dzisiaj. M. pojechał po leki.

Chyba zrobie na obiad placki ziemniaczane, bo na mięso nie mogę patrzeć.
Miłego dnia Babeczki :*****************
Honey.jpg

cytryna_1.jpg
 
A muszę sie pochwali Antoś spał w swoim łózku całą noc bez płaczu bez spadania no i najwazniejsze jak połozyłam go wieczorem nie wstawał z łózeczka tylko sie bawił maskotami gadał i zasnął.Wczoraj skonczyliśmy na dobre z łózeczkiem więc wazny dzien. Dużego juz mam synka .
 
U nas trzydniówka. Dziś nawet za malo temperatury ma 35,8:confused: A mnie łeb boli.

Dorotka jasne ze każda kasa sie przyda. Ja sie tam na przpeisach nie znam ale wydaje mi sie ze wychowawczy sie Tobie nalezy:confused: ten płatny...A co dmęcenia. każdy czasem smęci a jak ktos nie chce tego czytac to sobie pominie ten fragment;-)

Widzę, ze każdy troche narzeka na pomoc innych przy dziecku. Ja juz myslałam, ze ze mną coś nie tak, ze wielka egoiskta z mnie...

Antoś faktycznie juz duży chłopiec. U nas 3 nocka na nowym łóżku. Zasypia z mamą albo tatą w 5 minut...ale ok 24 przylazi do rodziców do łóżka:cool2: No ale moze to przez chorobe:-)

Łeb mi pęka.
 
Mama Maksa ja też się zastanawiam czy mjoje dziecko chce jeszcze popołudniami spać.
U nas jest taki problem że wstaje po 8, kładę go ok 14 ale on potrafi do 16 czy nawet 17 bawić się w łóżeczku i nie zaśnie. Ostatnio robimy z M tak że jak go kładziemy to siedzimy u niego w pokoju i za każdym razem jak podniesie głowę to mówimy żeby się położył i on tak leży i leży i leży...:no:
I zasypia o 16.
Z drugiej strony jak nie kładłam go spać po południu to o 18 był tak padnięty że nic tylko do spania i wtedy problem bo o 18 kładł się na noc i wstawał o 7.
Wolę jak pośpi po poółudniu bo czasem gdzieś wychodzimy że nie wrócimy przed 18 a on jest wtedy tak marudny, że aż nie do wytrzymania:no:

Tak więc też mamy kryzys spania.
Sama się już zastanawiam co z tym zrobić.
 
Maks dopiero co usnął:szok: Nie wiem juz co mam robic czy on powinien juz zrezygnowac ze spania w dzień:confused: Bo od jakiegoś czasu wstaje nam bardzo wcześnie czyt. ok 7 a chodzi spać ok 22. Nigdy tak nie było wstawał ok 9 a szedł spać po 20. A w ciągu dnia spi tak samo ok 2 godzin raz dziennie. Macie jakieś pomysły??? Czy to jakis skok rozwojowy czy co??

My tak mieliśmy w okolicach świąt.
Minęło po 2 tygodniach.

Doluje mnie juz chyba ta zima i to ze wiecznie z Oliwka siedze sama .Mama z Jasiem sie wycwanili i bardzo malo sie Oliwka zajmuja .Mama ma pretensje ze G sie leczy bo wiecznie go w domu nie ma.Takiej to sie nie dogodzi.Z mama mam ostatnio wieczne awantury.To czekanie na wyniki badan i ta niepewnosc co do G mnie wykancza .I od caly moj dol.Nie bede wam tu smecic bo szkoda gadac a pozatym nie kazda chce sluchac mojego smecenia:-p:-p:-p.

Dorotka nie obraź się, ale ani Twoja mama ani brat nie mają obowiązku zajmować się TWOIM dzieckiem.
Życzę cierpliwości.
I trzymam kciuki za pozytywne wieści! :tak:

U nas nocka, jak zwykle, z wstawaniem (ok.8razy), ze spaniem do 7.:baffled::tak: Także Maksiowa, nie jesteś jedyna w swoich zmaganiach :tak:

Ja to Ci współczuję.:szok:
Iza od urodzenia budziła się maksimum 2 razy w nocy, a od 2 miesiąca do 8-go raz. Nie wiem jak Ty to znosisz.
Nie da się go od tego cycania trochę oduczyć????


A muszę sie pochwali Antoś spał w swoim łózku całą noc bez płaczu bez spadania no i najwazniejsze jak połozyłam go wieczorem nie wstawał z łózeczka tylko sie bawił maskotami gadał i zasnął.Wczoraj skonczyliśmy na dobre z łózeczkiem więc wazny dzien. Dużego juz mam synka .

BRAWO!

To ja pochwalę, bo mi M. pomaga jak może ostatnio.
Widzi, jak się już pod ciężarem łamie i jak tylko jest w domu to mam w nim nie lada pomoc.
Tylko rzadko jest w domu :-(

A tak poza tym to tydzień za tygodniem.
Brzuchol coraz większy, ale czuję się dobrze.
Tylko coraz częśćiej wieczorem twardy jak kamień...

Ja mam dzis sprzątanie, a po południu do dziadków w gołąbeczki ;-)

Moje dziecko mnie rozczula ostatnio.
Ma etep całowania wszystkich i wszystkiego.
Ale najlepiej jak podchodzi do mnie, podciąga mi bluzkę, woła "dzidzia, dzidzia"
i całuje brzuch.
Nie wiem co ona rozumie z tego, co jej mówimy o braciszku, ale jest to przesłodkie.

Miłego weekendu!
 
ja tylko na chwilkę, dopadło mnie na koniec to kur...two i latam do łazienki na zmiane z Sebą i czuję się fatalnie, weekend raczej w łóżku przeleżę
trzymajcie się, buziaki :-)
 
reklama
to super Malena ze sie dobrze czujesz bo to najwazniejsze.
A co mojego meza to z chcecia mi pomaga jak jest ale niestety prowadzi działalnosc gospodarcza i pracuje na nas cos za cos. A po 2 pracuje 39 km od domu bo mieszkamy na jednym koncu warszawy w praca jest na 2 koncu. Sam dojazd zajmuje mu około.1,20 bo takie korki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry