mirabelka73
Październikowe mamy'08
cześć, można powiedzieć że już zdrowa jestem, chociaż żołądek nawala po tych sensacjach
przeczytałam na razie tylko kilka ostatnich postów i tak strasznie smutno mi
Dorotka przytulam bardzo mocno, szczerze to nic nie wiem o ZT ale badź dobrej myśli i nie wczytuj sie w internet tylko słuchaj co bezpośrednio w Waszym przypadku specjaliści powiedzą, Oli to taka radosna i dzielna dziewczynka, razem z wszystkim sobie poradzicie
Asia jak Rafałek? my to przechodziliśmy dwa razy z Igą ostatnio ale ją zostawili w szpitalu na cztery doby i nawadniali kroplówkami bo miała oznaki odwodnienia. Podajesz mu Orsalit albo coś podobnego?
przeczytałam na razie tylko kilka ostatnich postów i tak strasznie smutno mi
Dorotka przytulam bardzo mocno, szczerze to nic nie wiem o ZT ale badź dobrej myśli i nie wczytuj sie w internet tylko słuchaj co bezpośrednio w Waszym przypadku specjaliści powiedzą, Oli to taka radosna i dzielna dziewczynka, razem z wszystkim sobie poradzicie
Asia jak Rafałek? my to przechodziliśmy dwa razy z Igą ostatnio ale ją zostawili w szpitalu na cztery doby i nawadniali kroplówkami bo miała oznaki odwodnienia. Podajesz mu Orsalit albo coś podobnego?
ale ja mam dużą pomoc ze strony mego M jeśli tylko jest w domu, mogę spokojnie zostawić go na tydzień z dziećmi i wiem że sobie poradzi
Za 3 tyg. "wpadnie" w ręce mojej mamy, a od niej już tak łatwo nie ucieknie. To "oczko w głowie babci", a Jula to dziadkowa;-)
mam nadzieję że Twój stan ducha nie podąża w jakimś pesymistycznym kierunku ;-) jeszcze troszkę i wyjazd, to oczekiwanie na pewno bardzo męczące. Iga mi codziennie robi ostatnio popisówki, próbuje postawić na swoim 