reklama

Październik 2008

reklama
Hej, po wekendzie
M chce być przy porodzie i chwała mu za to ale juz przeszedł chrzest bojowy jako mój pomocnik przy porodach, ja poród najczęściej u klaczy zmnam z drugiej strony, swojego się boję i niewyobrażam sobie bez ZOO.
Najgorsze że po rozrodzie znamwszystkie dobre i złe scenariusze,oraz co i jak wtedy.
My na wekend troche pojeziliśmy na spacery byliśmy blisko nas nad odrą, na dalkowskich jarach (taki mały wąwozik) i w Szklarskiej Porębie
Wczoraj zrobiliśmy piechtą ponad 10 km
 
dorota123456789ja jeszcze nie mam nic dla dzidzi
Ja wiem że chcę iść na wychowawczy przynajmniej rok, czy pracodawca musi dać mi wychowawczy i czy musi mnie po tym przyjąść.
 
Wiem, tylko że o wychowawczy powinno się prosić szefa na miesiac prze końcem macierzyńskiego. Pewnie jak wrócisz po roku to Cię zatrudni...

Podałam dziś mężowi maje hasło do danych osobistych w firmie i na razie nie widać żadnej podyżki dla mnie... pewnie mnie szefowa ściemniła:crazy:
 
Ja pracowałam w PIW do 15, a popołudniu i dyżury w szpitalu dla koni nie wiem co wybiorę, kocham prace przy koniach ale to różne godziny pracy też nocki i wekendy( zawsze wtedy coś"zaczyna zdychać" i w mniemaniu właściciela nie doczeka pniedziałku lub rana jednak nie zawsze maja rację)
a PIW topraca państwowa od 7 do 15 więc nie wiem.
 
w moim zawodzie jest doś dużo pracy, etatów dużo pstych w PIW i ZHW, u nas w inspektoracie 2 ( brak chetnych), w sąsiednim 2, w innym 3, itd.
A jak się wkurze to poproszę o badanie mięsa w rzeźni- pewna praca i piękne piniądze, szkoda że raca mało piekna
 
reklama
Mam sąsiadkę, która bada mieso w rzeźni i jest tą pracą zachwycona. Opowiadała mi zimą, ze lubi ogrzewać ręcę o jeszcze ciepłe wnętrzności...jak dla mnie to trochę pjechane.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry