czarna79
Fanka BB :)
Majeczko gdyby nie to próbujemy małą odzwyczaic od łóżeczka tez juz by stało. Ale niechce Laury korcić nim a po drugie choc przez 2 miesiace miec prawdziwa sypialnieDorotko dlaczego podziwiasz? Czyżby jakieś zabobonki? Heh co ma byc to bedzie nie zaleznie czy łózeczko będzie zlozone czy rozłożone. Mamy z M mały pokoik bo mieszkamy u moich rodziców(od wiosny zaczniemy dobudowe) .Więc mam kacik na łózeczko. Tam jak narazie układam rzeczy dla Rubena bo komoda pęka już w szwach... Leży tam zapakowana pościel,kocyk pod nim wanienka itd...(Teraz upatrzyłam sobie fotelik samochodowy/nosidełko) Wszystko musze kupowa wcześniej bo pozniej nie dałabym rady (no chyba, że ktos ma worek pieniazków to inna sprawa) Nam teraz na sam remont poszło już ponad 20tys...i jeszcze wydadków nie koniec...Myśle tez powolutku o laktatorze...bo wózek kupimy chyba dopiero-jak Mały się urodzi.
No wlasnie jak tu odmówić. Ale napewno wszelkie srodki bezpieczenstawa zachowanea ja zaczełam robic obiad na 14 i zonk- telefon że koń ma głęboką rane i rzeby przyjechać, bo jeden wet jest na zawodach, a drugi może być dopiero wieczorem i jak tu nie jechać, ale wyszło że wlaściciel narobił więcej paniki niż tej rany a i tak wróciłam o 14 i dopiero teraz idzie obiadek- a miałam uważać i nic nie robic przy koniach, ale jak tu nie pomóc.

ale mi narobilas smaka na te gołąbkiI ja sie witam popoludniowo.
Mam dzis urwanie glowy!!! od rana porzadki u mnie i u rodzicow bo wracaja z wczasow i musze im troszku ogarnacDo tego obiadek GOLABKI a przy nich tyle roboty!!!!no i mialam gosci a tu jeszcze przyjechali moskitiere zakladac i tak ciagle dzis biegiem!!!
czarna tak, tak porodem tylko chodzi o to jak kazda z nas go zaliczy ;-)to taki zarcik bo kazda na szostke ale mam na mysli jakie kazda bedzie miala przezycia
![]()




No ostatnio u nas w takim serialu "na wspólnej" były szybkie dwa porody. I sie żmiałam do M ze pojade do nich rodzićNie zawsze wody odchodza przed skurczami, czasem lekarz przebija dopiero na lozku porodowymA jesli jednak odejda, to tez nie od razu wszystkie, tylko tak partiami sie sacza...
W filmach maja fajnie
Wody odchodza jednym chlustem, babka krzyczy, ze rodzi, nie minie 10 min. fabuly, a ona trzyma dzieciaczka na rekach. Bez zszywania, bez komplikacji, ot poprze, 2-3 krzyki, polozna mowi: Ma Pani slicznego Synka
)))) Rewelka!!!!
Minisia, no to rzeczywiscie masz Mlyn!!!!
Dziewczyny ja Was rozumiem z tym leniem!!!!Teraz szamam pomidory z oliwkami i tunczykiem i swiezutka bulka z piekarni... Yummmy!!!!! Julke zaraz poloze spac, a sama POLENIU****E!!!!!!!!!!!!!!!!!!
![]()



A u mnie dzis gwarno nie miałam czasu wejsc na neta. M wrócił


potem byłą kumpela. Nastepnie przyjechała sis z Niemiec i wpadął odrazu bratowa. A ja musiałam sie szykowac do gina
Juz jestem po wizycie opis na odpowiednim wątku. Ale wracajac z mała od bratowej (bo ja pilnowała) spadłam z 2 schodków. Fakt faktem nie duzy upadem ale jednak troszke sie wystraszyłam. Na szczescie jak narazie nieodczuwam zadnego bólu itp


A jestm tak zmeczona ze dzis chyba wczesnie padne

A jesli jednak odejda, to tez nie od razu wszystkie, tylko tak partiami sie sacza...
W filmach maja fajnie 



Poprostu sie jej boje i to strasznie 