reklama

Październik 2008

No no rzeczywiście ta cesarka musiała być okropna, ale każdy poród jest inny i każda z nas ma inną odporność na ból.

Moja przyjaciółka rok temu miala cesarkę i zawsze opowiada o tym dobrze. C o ma być to będzie poboli a potem przestanie i byleby tylko dzieci byly całe i zdrowe...



6c8ac34a9d.png

2ff2fcf6e9.png

888f779fe9.png
 
reklama
chyba najgorszy taki 2w1, siostra M meczyła się 17 h włącznie z oksytocyna, aby lekarze stwierdzili ze ma za wąska miednice i nie urodzi naturalnie, skończyła na cc. Cc jest bardziej iwazyjne niż poród naturalny, bo do niego niby jestesmy stworzone, a cc to jednak operacja brzuszna. Ja mam nadzieje ze skoncze na naturalnym ale ja chce zzo, i wiem że będe musiała sobie zalatwic anestezjologa, ale ja mam niski próg bólu. Czemu u nas nie ma porodu błyskawicznego, u klaczy trwa czasem ażżżżżżżżż 30 min.

Ja i ta sie potwornie boje porodu i okresu po,jak sobie poradze z maluszkiem.

My juz po spacerku do lasu, odwiedzinach teściów, przywiesilismy w końcu zdjęcia na ściane i odpoczynek przed kompem.
 
chyba najgorszy taki 2w1, siostra M meczyła się 17 h włącznie z oksytocyna, aby lekarze stwierdzili ze ma za wąska miednice i nie urodzi naturalnie, skończyła na cc. Cc jest bardziej iwazyjne niż poród naturalny, bo do niego niby jestesmy stworzone, a cc to jednak operacja brzuszna. Ja mam nadzieje ze skoncze na naturalnym ale ja chce zzo, i wiem że będe musiała sobie zalatwic anestezjologa, ale ja mam niski próg bólu. Czemu u nas nie ma porodu błyskawicznego, u klaczy trwa czasem ażżżżżżżżż 30 min.

Ja i ta sie potwornie boje porodu i okresu po,jak sobie poradze z maluszkiem.

My juz po spacerku do lasu, odwiedzinach teściów, przywiesilismy w końcu zdjęcia na ściane i odpoczynek przed kompem.
Ppatqa, zobaczysz, jak sprawnie Ci pojdzie z Maluszkiem:tak: Ja tez sie obawialam, ale jakwrocilam do domu z Julenka, to nikomu jej na rece nie dawalam:-p Sama ja wykapalam, ubralam, wszystko poszlo tak sprawnie, jakbym robila to od zawsze. Wiesz, ja mysle, ze hormony, ktore wydzielaja sie juz po porodzie, dodaja nam pewnosci w dzialaniu. Wierze, ze wszystkim Mamusiom sie UDA!!!!:tak::-D
 
I znów troszku mnie nie było a tu .... stronki lecą.
Poczytałam i :baffled: urlopik dłuższy fajnie by było, porody lo matko to już tuż tuż :baffled:
Dobrze Madzia napisała - jak już sierpniówki się rozpakowują to w sierpniu wrześniówki a później My.
Ojejku ...
 
Ze mnie to chyba wyrodna matka będzie:
nie mam jeszcze żadnej wyprawki, nie wybieram się na SR, nie oglądam filmów z porodu i nie staram się do niego w jakiś sposób przygotować.
Myślę, że to ostatnie wynika raczej z nieświadomości, po co za wczasu karmić się okropnymi przeżyciami innych kobiet. Wiadomo, że jakoś przeżyć muszę, liczę na mojego lekarza i położną.
Wiadomo, że na żywioł nie pójdę, ale myślę, że jeszcze trochę czasu przede mną. A nie ja pierwsza i ostatnia pierowródka.
 
Ze mnie to chyba wyrodna matka będzie:
nie mam jeszcze żadnej wyprawki, nie wybieram się na SR, nie oglądam filmów z porodu i nie staram się do niego w jakiś sposób przygotować.
Myślę, że to ostatnie wynika raczej z nieświadomości, po co za wczasu karmić się okropnymi przeżyciami innych kobiet. Wiadomo, że jakoś przeżyć muszę, liczę na mojego lekarza i położną.
Wiadomo, że na żywioł nie pójdę, ale myślę, że jeszcze trochę czasu przede mną. A nie ja pierwsza i ostatnia pierowródka.

A ja wcale tak nie uważam, że będziesz wyrodną matką.
Może tak jest lepiej dla Ciebie - a w szpitalu pomogą napewno i lekarze i położne.
Pewnie, że nie Ty pierwsza i nie ostatnia.
Ale zobaczysz, że im bliżej porodu tym bardziej będziesz czuła tzw syndrom wicia gniazda.
 
Gosiu jesli chodzi o to ze drugie rodzi sie szybciej to podobno roznie bywa i wcale nie jest to regula bo nawet czesciej sie spotkalam z opinia ze drugie gorzej sie rodzilo:-(
Ja oboje rodzilam 4,5h rowniutko!!! i oboje sie ur.o tej samej godzinie 18:30:tak:
Jesli mam porownac bol to z Wiki bylo super i zaraz po porodzie moglam rodzic nastepne tak odczuwalam bo nastawilam sie na wieksze bole - tak odczuwalam po poniewaz w trakcie porodu bolalo tyleze sie szybko zapomina:tak: Natomiast Mati jak sie rodzil to mialam ochote uciec z lozka gdyby ktos mi zagwarantowal ze bol mi minie tak bolalo!!!:szok: ale tez szybko zapomnialam chociaz po juz nie bylam tak optymistycznie nastawiona i gdyby tak Wika sie rodzila to dluuuuugo bym nie chciala drugiego dziecka:tak:
Jesli chodzi o kurczenie sie macicy to fakt i tu pocieszenie dla pierworodek :je nie boli prawie wcale natomiast przy drugim MASAKRA powaznie mialam normalnie taki bol jak skurcze porodowe musialam malego odciagac od piersi bo nie dawalam rady tak bolalo i nie chce straszyc ale tak jest jednak wszystko do przezycia!!wlasnie przy karmieniu boli najbardziej ale to kwestia 2-3dni.Ja licze na to ze przy trzecim juz tak nie bedzie bo gdzies slyszalam ze tylko przy drugim tak jest ale nie wiem czy w to wierzyc:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry