malaulka
Podwójna mamusia
No no rzeczywiście ta cesarka musiała być okropna, ale każdy poród jest inny i każda z nas ma inną odporność na ból.
Moja przyjaciółka rok temu miala cesarkę i zawsze opowiada o tym dobrze. C o ma być to będzie poboli a potem przestanie i byleby tylko dzieci byly całe i zdrowe...
Moja przyjaciółka rok temu miala cesarkę i zawsze opowiada o tym dobrze. C o ma być to będzie poboli a potem przestanie i byleby tylko dzieci byly całe i zdrowe...
Ja tez sie obawialam, ale jakwrocilam do domu z Julenka, to nikomu jej na rece nie dawalam
Sama ja wykapalam, ubralam, wszystko poszlo tak sprawnie, jakbym robila to od zawsze. Wiesz, ja mysle, ze hormony, ktore wydzielaja sie juz po porodzie, dodaja nam pewnosci w dzialaniu. Wierze, ze wszystkim Mamusiom sie UDA!!!!
urlopik dłuższy fajnie by było, porody lo matko to już tuż tuż
ale tez szybko zapomnialam chociaz po juz nie bylam tak optymistycznie nastawiona i gdyby tak Wika sie rodzila to dluuuuugo bym nie chciala drugiego dziecka