reklama

Październik 2008

Jejus, Dorotka, wspolczuje Ci Kochanie.... NIe wyglada to wszystko fajnie. Wiesz, mysle, ze jak Twoj M. zobaczy w pazdzierniku Oliwie, to dotrze cos do jego Pustej GłÓwki. :tak:
Dalam sie juz na spokoj na dzisiaj ze sprzataniem. Mam ochote na pizze, tylko musze znalezc w necie nr tel. do mojej ulubionej pizzerii :))) To okropne, ale nie moge sie opanowac :-D Dzien mi zlecial niewiadomo kiedy. Szkoda tylko, ze pada, bo umylam okna. A w domu juz pachnie praniem i plynami.... Mmmm... To luuubię!:happy2::cool2::-D
 
reklama
Dziewczyny tak czytam wasze rozterki odnoszace sie do pijacych i jesli moge sie wtracic i cos poradzic - a to z wlasnego rodzinnego doswiadczenia - to postawienie warunku albo pijesz i jestes sam albo przestajesz i idziesz do AA to najlepszy ze sposobow dla obu stron, nie ma w tym przypadku polsrodkow. To napewno boli obie strony ale jesli pijacemu zalezy to wszystko sie ulozy. A tak z innej beczki poniewaz jestem poczatkujaca to mam pytanko gdzie ustawic kalendarz ile pozostalo do narodzin maluszka i ile minelo czasu od slubu ?
 
EWELA sorki ale ja nie jestem w stanie nikogo chyba pocieszac bo sama nie mam lekko w zyciu :no:
Kurcze ze tez u mnie to zawsze musi byc jakis klopot i to nie taki latwy klopot :wściekła/y:

MINISIA jeszcze z rozwodem poczekam bo ja do tego musze dojzec ze kiedys podejme taka decyjze choc czuje ze jestem coraz blizej decyzji o rozwodzie :-(
Kurcze jaka fajna perspektywa dziecko bede miala za 3 miesiace a moge zostac samotna matka ale fajne to moje zycie :-(
Kurcze wykoncze sie i bedzie finito :baffled:
 
Dorotka, kochana ja wiem , że Ci lekko nie jest. Tak naprawdę to trudno jest Ci coś doradzic. Pomyśl co Ty byś doradziła dziewczynie będącej w twojej sytuacji. Tak na zdrowy rozsądek. Sama też wiesz jak to jest mieć ojca pijaka...to samo chcesz zasponsorować Oliwii??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry