reklama

Październik 2008

Czołem kobietki.

M wrócił dziś z pracy w zdecydowanie lepszym humorze i nawet ciutke wiecej czasu mi poswięcił;-) Zaczął już też demolkę przedremontową. Powyrzucał kilka starych rzeczy co mi się ogromnie podoba. No i mam znowu chaos w całej chacie hehehe

Ale pyszne śliweczki dzisiaj jadałam:-)
 
reklama
Mniam, mniam śliweczki ... ja zaraz za pizzę się zabieram.

Ale przypomniało mi się coś śmiesznego.
Na wyjeździe nad morzem mojej siostry synek - 4 letni, podszedł do mojego brzuszka i zajżał przez pępek.
Zrobił uśmiechniętą minę i powiedział, że widzi tylko siusiaka.
No to chyba mały lekarz rośnie w rodzinie ;-):-D:-D:-D
 
mnie sie ostatnio zapytal 3 letni synek kolezanki jak ten dzidzius wyjedzie z brzucha:)gdzie sa dzrzwi i klamka:)maly cwaniaczek:P facetom to od poczatku jedno w glowie:)
a i oczywiscie odpowiedzialam mu ze przez pepek...:)
Bede na siebie uwazac i na Rafalka jeszcze bardziej.mam dobra opieke na weselach wiec jakby sie cos dzialo to ma mi kto pomoc, tylko boje sie czy ta glasna muzyka przez tyle godzin mu jakos nie zaszkodzi...wczesniej sie nad tym nie zastanawialam bo malutki byl jeszcze, a teraz urosl i troche sie boje....
 
blond fajnie że spiewasz na weselach uwielbiam ta atmosfere:-Dfajowo, a hałas małemu bezposrednio niezaszkodzi raczej Ciebie moze draznic co udzieli sie dziecku.
 
dziekuje Ewela:)pocieszylas mnie. ja sie o siebie nie boje bo jestem przyzwyczajona, wiem ze Rafalek malo co slyszy przez te wody ale jak sie stoi prawie na glosniku to jednak cos do niego dociera:)no nic, moze przynajmniej jak sie muzuki w brzuchu naslucha to wyrosnie z niego jakis muzyk:)
a a propos atmosfery weselnej to rzeczywiscie jest fajna dopoki nie znajdzie sie jakis upierdliwy gosc i nie zacznie prosic co minute o to samo 5 razy po rzad:)albo jak sie rodzinka nie pokloci bo to sie tez niestety zdarza:(zeby cos takiego na weselach robic to mi sie w glowie nie miesci...
 
Oj ja to bym sie tym za bardzo nie przejmowala. tez niedawno sie dowiedzialam ze kiepsko gotuje, ale jakos wali mi to, jak sie nie podoba niech do mamusi jedzie na obiadek i tyle, 5 lat jestesmy malzenstwem przed slubem tez razem mieszkalismy i dopiero teraz sie doczepil, ja mu powiedzialam ze ja kiepsko gotuje to on moglby sie bardziej postarac w sypialni;-)krotka pilka, dla faceta to chyba najgorsze jak sie mu powie ze w lozku moglby sie bardziej postarac:-)
Kazdy inne upodobania wyniosl z domu, ja gotuje raczej lekko, tzn bez smietany, duzo warzyw itd, ale dla m. zawsze cos tlusciejszego zrobie bo wiem ze lubi, skoro tego nie docenia to ja tez go nie doceniam i czuje sie wtedy jak ja:-)
To mu dopiekłaś kochana:cool2:
Witam drogie mamuśki :-)

Ja nie ruszam się z łóżka. Brzucho pobolewa ale jakoś tak dziwnie. Jak leże to wszystko jest ok a jak tylko próbuję się ruszyć to od razu zaczyna boleć. Mam wrażenie tak jak bym jakieś mięśnie naciągnęła albo przeciążyła. bolą przy napinaniu brzucha i chodzeniu.

Widzę że dziś mamy bunt w kuchni :-) Ja z moim mężusiem przyjęliśmy zasadę że jak jedno jest w kuchni i gotuje to drugie tam nie wchodzi:-) Na początku ciągle się kłóciliśmy o to co powinno być w jaki sposób robione a tak dostaje gotowe podane i ważne że smakuje. Owszem zdarzają się rzeczy które jednemu nie smakują a drugiemu tak ale zawsze pod tym względem staramy się iść na kompromis. No i jeszcze muszę się koniecznie pochwalić że mój ukochany mężuś bardzo dobrze gotuje i na dodatek lubi to robić :-)
Uwazaj na siebie a moze przedzwon do ina i sie poradz????

Co do TV to u mnie MIniMini króluje. Albo Jetix jak Niki pilota dorwie, bo od remonciku nie
założylismy jeszcze im telewizorka w pokoju.
My na obiadek dziś kopytka z sosikiem mieliśmy.

Magdasf no własnie jakas plaga z tymi ciężarnymi. Tyle ich nie było jak chodziłam we wczesniejszych ciążach. U nas tez 2 TV (choc teraz chwilowo jeden) plus M ma karte TV w kompie).
gosia normalnie pobijasz mnie ze swoja aktywnościa:))))))) Super fotki
ppatqa hehe nie malowałam byłam z malutka na podwórku:)))
blond no wlasnie jakos zarobic trzeba. Ale całe szczescie ze takie wesela raz w tygodniu są:))) I zapodaj mi przepis na murzynka bo ostatni raz piekłam jak byłam dziewczynka malutka
 
reklama
blond to ładnie ja w nocy padam, a może uda nam sieiść na wesele w sierpniu, ale mierzyłam sukienke i sie w nią nie mieszcze, w biuście się nie dopinam
gosia super masz w domku
czarna oj a myslałam że znów zasuwasz

Ja po spacerku, ale krótkim, zjedliśmy kolacjke a ja juz padam, więc poczytam i mykam spać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry