reklama

Październik 2008

Ula super typowy Merc:)))
Taki kolorek jak na fotce?
Justynka ja poprzednie ciaze przeszłam bdb. Ta w sumie do jakiegos momentu tez:-p Moze i by było inaczej gdybym miała wiecej czasu dla siebie i potrzeb ciezarnych. A tak
nie można położyć się,odpocząć czy usiąść wtedy gdy coś mi dolega
I to jest chyba główny powod naszego samopoczucia:tak:
My tez chcielismy trojke tylko ze to trzecie miało byc za min 5 lat:-D:-D
 
reklama
Czarna - tak, taki wybral tatuś

Blond- to dlatego zapłaciłaś więcej bo masz jeszcze fotelik, ale fura fajna ja już nie mogę sie doczekać maleńkiego pasażera w nim:tak::tak:

6c8ac34a9d.png

2ff2fcf6e9.png

888f779fe9.png

NADIA-879.gif
 
Dzięki dziewczyny za miłe słowa, a Tobie Mirabelka życzę również wiele radości i miłości.
Dorotko dobrze że masz już neta!:-)
małaulka my jeszcze nie jesteśmy zdecydowani jakii chcemy wózek ale ten nam się podoba tylko my potrzebowalibyśmy z fotelikiem. Narazie oglądam co piszą dziewczyny na wątku wózki i szukamy ale muszę sama zobaczyć na żywo jaki on jest bo my oboje z mężem jesteśmy wysocy i nie chcę niskiego wózka.

A my dziś powspominaliśmy początki naszego małżeństwa:rofl2:.
Zegarek który kupiłam M podoba mu się więc chyba trafiłam:-)

A ja dostałam kolczyki z brylantem!:szok: . takie małe tuż przy uchu ale wyglądają super! Jak przeczytałam to w dołączonej karteczce z certyfikatem to bardzo się zdziwiłam. Ale są śliczne! Naprawdę się postarał!
Dostałam też misia pluszowego szytego na zamówienie. W pudełku była 'metryka urodzenia' że miś urodził się 03.09.2008, waży 330g, mierzy 45cm ma czarne oczy i należy do Natalii:rofl2::-Dsłodziutkie:-D
M zawsze daje mi takie prezenty których się nie spodziewam i wyszukuje jakieś ciekawe rzeczy.
No a zaraz kładziemy się spać bo dzień pełen wrażeń;-)
 
MAGDZIUNIU wspolczucia z powodu babci ale pomodle sie za nia przed spaniem i 3 mam kciuki moze bedzie dobrze ;-)Wspolczuje rowniez tego bolu Ja dzis i ostatnio tak czasem mam ze jak ide ulica a moja mala tak mnie kopie ze az boli i wygladam tak jakbym zaraz miala urodzic hihih ale serio zle i cieszko sie idzie jak ona tak mocno kopie i nie jest to przyjemnie ale wole jak mnie tak kopie niz jak w dany dzien malo daje o sobie znac :tak:Dzis akurat od samego rana moja Oliwka bardzo aktywna wieczorem tez ale nie tak jak zawsze wieczorem ale nie dziewie sie bo ona dzis caly dzien szalala wiec wieczorem teraz nie musi heheh choc nadal sie rusza :tak:
Ja bylam dzis z M w pizzy Oblewalismy poltorej roku hihi ja frytkami i czekolada mrozona a M pizza heheheh
Teraz relaksuje sie na BB ale zaraz ide spac bo juz zmeczona jestem :baffled:

Dorotko dziękuję za cieplutkie słowa.
Fajnie sobie spędziliście wieczorek - ciesze się.

No juz jestem:tak:zadowolona na maxa:tak:Jednak M nie przyszedl tylko zadzwonil. klocilismy sie jakis czas az w koncu sie go zapytalam o co mu wlasciwie chodzi i na co liczy, a on ze tylko chce wiedziec czy ja uwazam ze ten wyjazd do mamy to dobry pomysl....ja mowie ze tak, a on ze.....zyczy mi zebym sie dobrze opiekowala Rafalkiem i zeby wszystko z nim bylo ok:tak:czyli chyba mam spokoj:tak:
a w szole rodzenia cwiczylismy sobie rozne oddechy na 1 faze porodu, rozne metody relaksacji i nmasaze:tak:ja cwiczylam z polozna bo reszta byla z mezami
pozniej byl wyklad z inna polozna no i sie zaczelo.....wystraszyla nas niezle....az na koniec stwierd\zilysmy ze sie chyba rozmyslilysmy i nie bedziemy rodzic:tak:wyszlo na to ze bez meza urodzic sie nie da, a jesli sie da to w strasznych mekach i trauma do konca zycia...ze Dolargan to najlepsze co moze nas spotkac(myslalam ze jej walne, bo dziewczyny uwierzyly ze to rzeczywiscie cudo, a ja po tym kolory tylko zmienialam i rzygalam jak pies....)ze naciecie jest konieczne, ze mamy sie nie wstydzic jak kupe zrobimy bo to normalne nawet z 10 razy.najwyzej sie salowa zawola i posprzata a okno sie otworzy bo smierdzi...takie teksty miala ze masakra....ze hemoroidy po prorodzie wygladaja jak wielkie malinki zwisajace kytore trzeba sobie po porodzie wsadzac do srodka i zatykac czopkiem:szok:babka jest taka obrazowa ze masakra....jeszcze jak opowiadala o kleszczach i proznociagu to facetom pobladly twarze doslownie.no i ze na pewno teraz nie bedziemy na porodowce przepisowych 2 godz po porodzie lezec bo jest taki tlok ze pewnie przed nastepna nie posprzataja dobrze:crazy:ze beda nam jakies krwiaki z brzucha wyciskac 2 razy:szok:a po tym wszystkim stwierdzila ze 70 % malzenstw rozpadajacych sie teraz przezylo wspolny porod i mamy sie nad tym zastanowic:confused:to o co jej chodzi, najpierw mowi ze bez meza urodzic sie nie da , a pozniej zniecheca do porodu rodzinnego....
oczywiscie mam nadzieje ze Was bardziej rozsmieszylam a nie wystraszylam bo dla mnie po jakims czasie to bylo smieszne bardziej.....takich historii to ja nie slyszalam jeszcze od nikogo.....

:szok::szok::szok: jakby jakiś horror chciała przedstawić, zniechęcić.
Co za babsko jedno - stresować kobietki w ciąży.
Pewnie nie jedna uwierzyła jej i teraz będzie się naprawdę bała.


A jednak mi się udalo...:-D
Wózio super Uleńko.

Dzięki dziewczyny za miłe słowa
A my dziś powspominaliśmy początki naszego małżeństwa:rofl2:.
Zegarek który kupiłam M podoba mu się więc chyba trafiłam:-)
A ja dostałam kolczyki z brylantem!:szok: . takie małe tuż przy uchu ale wyglądają super! Jak przeczytałam to w dołączonej karteczce z certyfikatem to bardzo się zdziwiłam. Ale są śliczne! Naprawdę się postarał!
Dostałam też misia pluszowego szytego na zamówienie. W pudełku była 'metryka urodzenia' że miś urodził się 03.09.2008, waży 330g, mierzy 45cm ma czarne oczy i należy do Natalii:rofl2::-Dsłodziutkie:-D
M zawsze daje mi takie prezenty których się nie spodziewam i wyszukuje jakieś ciekawe rzeczy.
No a zaraz kładziemy się spać bo dzień pełen wrażeń;-)

Natuś naprawdę super dzionek i prezenciki eleganckie.
Jeszcze raz wszystkiego naj.

Ja się dziś wyspałam - tylko 2 razy wstawałam do łazienki.
Dziś ciąg dalszy sprzątanka, wszystko partiami aby się nie zmęczyć.
Dziś mojej babci mają robić badania - zobaczymy co i jak.
Zadzwonię do mamy po południu i się dowiem.
Zmykam na śniadanko i miłego dzionka.
 
Witajcie z rana drogie mamusie :)

Wczoraj nie miałam nawet czasu żeby do was zajrzeć. Byłam na sk. Więc u mnie owszem nie mają nic przeciwko porodowi rodzinnemu ale za to uważają że raz powinien to być wyłącznie mąż bo inni histeryzują, w szczególnością mamy. Dwa przy drugiej fazie osoba towarzysząca powinna wyjść bo tylko przeszkadza.....
Pozatym najleprze co może być z na znieczulenie to dolargan i niema co się denerwować bo przeciesz dziecko dostaje potem odtrutke.... Anestezjologów w szpitalu niema bo niemają na to kasy więc zewnątrzoponowego niema..... jak w takim wypadku robią cesarki..... No i porud jak się jest pozytywnie na stawionym to nic takiego i nienależy się przejmować we wszystkim nam pomogą. Ponoć najważniejsza jest atmosfera i nastawienie pacjętki do porodu. A no i KTG. Dodatkowe informacje. Trzebamieć do szpitala ze sobą wszystko dla maluszka bo oni nic nie mają i nic nie dają. Od samych narodzin :szok: I tu mnie zdziwili.

Dziś znów tam jade a potem z mężusiem na basenik :) Więc pewnie znów nie będe miała czasu żeby zajrzeć.

Gratulacje wszystkim koitką które obchodziły rocznice ślubu i zdanego egzaminu męża.

Co do obstawiana kto kiedy urodzi może zrobimy liste rankingową hehehehe ;-)
 
Marma co szpital to inaczej - ale ja chciałabym aby pomogli mi urodzić spokojnie i bez komplikacji - czego Wam dziewczyny też z całego serducha życzę.

U nas trzeba mieć swoje ciuszki, pieluszki, a płyn do kąpieli mają swój Oilatum.
Ja tam wezmę ze sobą w razie czego.
U nas w szpitalu mile widziani są mężowie ale po skończonej szkole rodzenia.
Bo tak to tylko przeszkadzają.
Ja będę rodziła sama - mąż nie chce a ja go nie namawiam - niech będzie na zewnątrz czekał.
Też pewnie się będzie denerwował, ale co poradzić.
Za mnie nikt nie urodzi - ale nastawiam się pozytywnie do porodu.

Marma miłego dzionka życzę.
 
Te szkoły rodzenia to masakra :szok:
Ze mną był mąż, siedział z boku na krzesełku, trzymał za rękę i patrzył sobie na ktg, a jak już było po wszystkim, to się cieszył i zrobił fotki. Mimo, że do tamtej pory robiło mu się słabo przy pobieraniu krwi, poród przetrwał dzielnie tylko nie dostał pępowiny do przecięcia czym się zmartwił. Może tym razem się uda.

Miłego dnia. U mnie też pochmurno. Po południu jedziemy na zakupy i umówiłam się z M pod sklepem, że dojadę z Martynką autobusem bez wózka. Zobaczymy czy sięnie przeliczyłam :dry::laugh2:
 
Witam!
Na poczatku dziekuje za gratulacje dla mojego mezulka!:tak:naprawde dzieki prawku duzo nam sie ulatwi.

Blond super postawa musisz byc zdecydowana i twrada a Twoj niech sobie jedzie daleko nie zasluzyl na Was i tyle.Ja takich facetow to nie rozumiem moj byly to samo zero zainteresowania dzieci poszly do szkoly/przedszkola nawet nie zadzwonil jak Wice idzie w szkole:wściekła/y:
A co do babsztyla ze szkoly to bym jej tam pare slow powiedziala co za wredna baba no!!!:angry:
Malaulka super wozio ja tez czekam kiedy maluda bedzie w swojej karocy:-Dnarazie to wszystkie twardnienia i skurcze przeszly wiec pewnie w pazdzierniku sie rozpakuje a chcialam juz we wrzesniu:tak:
Madziunia mam nadzieje ze z babcia wszystko dobrze.
Natusia to ten Twoj M super jest taki romantyk widze:tak:GRATULUJE!!!

Co do samopoczucia i ja ta ciaze najgorzej przechodze ale juz naprawde jestesmy bliziutko
A ja musze zrezygnowac z remontu lazienki:-( narazie odmaluje zeby bylo czysto i zmienie wystroj na nowe lustro, przybory i poleczki bo o kafelka narazie nie ma mowy trzeba kupic drugie autko dla meza bo jednym nie damy rady.
Dzis juz dostalam oplate za przedszkole mlodego 200zl.Masakra skad brac ta kase:no: a tu zaraz komitety, pzu i inne pierdy.Pisze dzis o podniesie alimentow i koniec bo masakra takie to zycie drogie!!
Agus no to moze sie nam juz szykujesz :tak:ktoras w koncu musi zaczac no nie??:-)mam nadzieje jednak ze lepiej sie czujesz dzisaj.
 
Witam sie dzisiaj i ja. Ja was podziwiam normalnie, skad wy bierzecie tyle energii??????Ja to mam wplanach pranie i prasowanie malych ubranek na poczatku pazdziernika, a tutaj widze ze wiekszosc juz ma wszystko naszykowane na przyjscie maluszkow.
Blond moze ta polozna chciala was tak nastraszyc, a w rzeczywistosci okaze sie ze nie bylo tak zle. Ja bylam tez nastawiona na cos strasznego, na jakies naprawde traumatyczne przezycie i milo sie rozczarowalam.
Ja mam nadzieje, a co tam wiem ze musi jakos byc, i innego wyjscia raczej nie mamy tylko urodzic, oby poszlo szybciutko i w miare malo bolesnie czego oczywiscie wszystkim zycze:tak:
 
reklama
Witam sie i ja z rana Jak fajnie jest wejsc do was w kazdej chwili :tak:
NATUSIA super dzien udany mieliscie wczoraj i twoj M to chyba romantyk Mnie sie zawsze taki M mazyl ;-)A prezent serio pierwsza klasa:-D
MALAULKA wozio przesliczny
U mnie w szpitalu jest tak ze jak bede rodzila z M to placi sie 120 zl:baffled:
Do porodu trzeba miec swoja koszule,ale dla dziecka z ubranek podczas pobytu w szpitalu nie trzeba miec nic oni daja ubranka :tak:.My mamy miec pampersy i jakies kosmetyki.Podczas naturalnego porodu u mnie nie daja zadnego znieczulenia poprostu u nas tego nie uznaja i zadna nie ma znieczulenia :crazy:Jak jest duzo rodzacych w danym momencie to oni szukaja innego miejsca aby mozna bylo urodzic :tak:
AGNIESZKA moze serio ty sie pierwsza rozpakujesz ,ale zycze ci aby jednak te dolegliwosci ci pszeszly;-)
ASIU widze ze twoj M juz sobie odpuscil i jak tak ciebie czytalam to jakos doszlam do wniosku ze on sie zabardzo nie kwapi do widywania Rafalka Wiem ze dla Ciebie to moze i lepiej ale o nim to za dobrze nie swiadczy :crazy::crazy::crazy:
A co do SR to ta polozna jest jaka CHORA jak mozna tak straszyc ciezarne.Ja mialam super polozna ale ona niestety od niedawna nie odbiera porodow ale jak juz bedziemy po porodzie to ona przyjdzie pomoc nam przy karmieniu itp:tak:
Choc mowila ze jak ona bedzie akurat na zmianie a ktoras bedzie rodzic z SR to napewno przyjdzie zapytac sie co i jak Ciekawe czy bede miala to szczescie na nia trafic A bardzo bym chciala bo jak ona by mi przyszla choc na 5 min to by mi to pomoglo tak czuje :tak:

My z M wczoraj posiedzielismy jeszcze przed tv i poszlismy spac :tak:
Ja juz po sniadaniu Nie wiem co dzis robic bede Jakos nie chce mi sie jeszcze prasowac ubranek dla Oliwi Jak pomysle ze moze urodze w listopadzie to mysle ze mam czas choc z tym to nigdy nic nie wiadomo.Wczoraj upralam torbe do szpoitala i nie mam zielonego pojecia kiedy mam sie pakowac Moze po USG sie czegos wiecej dowiem i na poczatku pazdziernika sie spakuje :-D
Kurcze jak ja bym chciala urodzic pod koniec pazdziernika a nie w listopadzie bo juz sie doczekac nie moge :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry