cześć dziouchy CZWARTKOWO!
jeesu, jak ja sie ciesze że to już czwartek i zbliża się koniec kolejnego tygodnia:-):-) jutro zaczynam 36tydzień. marzę o porodzie i nastroje mam takie wahające się jak i jakiejś histeryczki- od euforii po płacz na zawołanie.
Ubrałam sie już, ale siedzie jeszcze w łużku. Nic mi sie dalej nie chce. Dzis miałam sen o koleżance w ciąży, oczywiście szybko sprawdziłam, a to oznacza radosne wydarzenie. tak bardzo chce już urodzić, że zaczynam już wariować. nigdy nie czytałam senników a teraz takimi pierdołami sie zajmuje. nie wiem co sie ze mną dzieje. Jestem już gotowa ze wszystkim, a tu teraz nic do przodu sie nie posuwa. Na szczęście ten tydzień w miare szybko zleciał:-)
Kaka- wszystkiego najlepszego!!