Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wesolutka przykro mi bardzo:-(
Dorotka ja kota nigdzie nie oddaje bo jedfzie ze mna. to wogole w gre nie wchodzi. musze oddac kosztniczketo taka wiewiorka niby, zer szczurzym ogonkiem
ale chyba oddam koledze na przechowanie na pol roku a poziej wezme znowu.
A z ta kosztniczka to rozumiem ;-)





dorota123456789 co za zdzierstwo z tym płaceniem za obecność przy porodzie! Normalnie jestem w szoku że każą sobie za to płacić. U nas też nie ma żadnego znieczuleniaU mnie w szpitalu jest tak ze jak bede rodzila z M to placi sie 120 zl
Podczas naturalnego porodu u mnie nie daja zadnego znieczulenia poprostu u nas tego nie uznaja i zadna nie ma znieczuleniaJak jest duzo rodzacych w danym momencie to oni szukaja innego miejsca aby mozna bylo urodzic
![]()

majeczka02 my też tydzień temu kupiliśmy nowy aparat, bo ten co mamy to strasznie dużyKupiliśmy aparat cyfrowy. Bo już w szpitalu chce fotografować mojego skarbaTroszeczkę nas te zakupy pociągneł za kieszeń-ale takich zakupów nie robi się codziennie-hehe ale się pocieszam:-)
Tylko że kupiliśmy przez Skąpiec.pl :: Porównanie cen w 1100 sklepach internetowych bo różnica w cenie ok 500zł między sklepem internetowym a Media Market
minisia córcia jak ta lala uczennica:-) I widać że zadowolona...A to moja agentka;-) w pierwszy dzień szkoły

Ale o tym na odpowiednim wątku. Teraz siedzę i odpoczywam, nadrabiam zaległości na BB. Dzisiaj na 18 idziemy ostatni raz na zajęcia ze SR
Teraz myślę co zrobić na obiad...Pomysłów brak...
A M wróci ok 16 więc czasu też nie za dużo...
.Juz za nie dlugo chcialabym miec dzidzie przy sobie,ale jak pomysle o porodzie to przerazona jakas jestem![]()
Czarna, 5 szufladową komodę???A u nas zaczeło laćNormalnie niespodziewałam sie tego deszczu i jeszcze bardziej mi sie pycha cieszy ze porobiłam to pranko. Ostatnie schnie w domku
I powiem nawet ze wsio co było juz zostało wyprasowaneledwo zmiesciłam w 5-cio szufladowa komode
nawet nie wiedziałam ze tyle tego jest
![]()

mniemam, że przez pierwsze 3 miechy nie zamierzasz nic prać! Tyle ubranek!\No juz jestemzadowolona na maxa
Jednak M nie przyszedl tylko zadzwonil. klocilismy sie jakis czas az w koncu sie go zapytalam o co mu wlasciwie chodzi i na co liczy, a on ze tylko chce wiedziec czy ja uwazam ze ten wyjazd do mamy to dobry pomysl....ja mowie ze tak, a on ze.....zyczy mi zebym sie dobrze opiekowala Rafalkiem i zeby wszystko z nim bylo ok
czyli chyba mam spokoj
a w szole rodzenia cwiczylismy sobie rozne oddechy na 1 faze porodu, rozne metody relaksacji i nmasazeja cwiczylam z polozna bo reszta byla z mezami
pozniej byl wyklad z inna polozna no i sie zaczelo.....wystraszyla nas niezle....az na koniec stwierd\zilysmy ze sie chyba rozmyslilysmy i nie bedziemy rodzicwyszlo na to ze bez meza urodzic sie nie da, a jesli sie da to w strasznych mekach i trauma do konca zycia...ze Dolargan to najlepsze co moze nas spotkac(myslalam ze jej walne, bo dziewczyny uwierzyly ze to rzeczywiscie cudo, a ja po tym kolory tylko zmienialam i rzygalam jak pies....)ze naciecie jest konieczne, ze mamy sie nie wstydzic jak kupe zrobimy bo to normalne nawet z 10 razy.najwyzej sie salowa zawola i posprzata a okno sie otworzy bo smierdzi...takie teksty miala ze masakra....ze hemoroidy po prorodzie wygladaja jak wielkie malinki zwisajace kytore trzeba sobie po porodzie wsadzac do srodka i zatykac czopkiem
babka jest taka obrazowa ze masakra....jeszcze jak opowiadala o kleszczach i proznociagu to facetom pobladly twarze doslownie.no i ze na pewno teraz nie bedziemy na porodowce przepisowych 2 godz po porodzie lezec bo jest taki tlok ze pewnie przed nastepna nie posprzataja dobrze
ze beda nam jakies krwiaki z brzucha wyciskac 2 razy
a po tym wszystkim stwierdzila ze 70 % malzenstw rozpadajacych sie teraz przezylo wspolny porod i mamy sie nad tym zastanowic
to o co jej chodzi, najpierw mowi ze bez meza urodzic sie nie da , a pozniej zniecheca do porodu rodzinnego....
oczywiscie mam nadzieje ze Was bardziej rozsmieszylam a nie wystraszylam bo dla mnie po jakims czasie to bylo smieszne bardziej.....takich historii to ja nie slyszalam jeszcze od nikogo.....
Brawo!
A to fota mojego łóżeczka tzn WeronisiZobacz załącznik 92253
Zobacz załącznik 92254
A to moja agentka;-)w pierwszy dzien szkolyZobacz załącznik 92255
Zobacz załącznik 92256
Wesolutka, mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, współczuję znajomym...:-(Witajcie.Ja mam dziś doła strasznego,u lekarza średnio ale napisze wszystko na odpowiednim wątku.Strasznie sie zamartwiam o swoją niunie 100% dziewczyna, i dziś sie dowiedziałam mojego znajomego żona urodziła 2 tyg temu córeczkę i w tą niedziele zmarła zasnęła przy piersiStrasznie mi smutno przepraszam mam nadzieje że was za bardzo nie niepokoje ale opowiadam po prostu.Resztę o mojej dzidzi napisze na innym wątku, nie mam czasu was teraz poczytać bo muszę uprzątnąć bo koleżanka do mnie dziś przyjeżdża, i robie spaghetti.Buśki
Majeczka też często włażę na skąpca porównać cenny, a odnośnie płacenia za poród rodzinny też uważam , że to nienormalne! Podobnie zresztą jak opłata za znieczulenie!dorota123456789 [/B]co za zdzierstwo z tym płaceniem za obecność przy porodzie! Normalnie jestem w szoku że każą sobie za to płacić. U nas też nie ma żadnego znieczulenia
majeczka02 my też tydzień temu kupiliśmy nowy aparat, bo ten co mamy to strasznie dużyTylko że kupiliśmy przez Skąpiec.pl :: Porównanie cen w 1100 sklepach internetowych bo różnica w cenie ok 500zł między sklepem internetowym a Media Market
kaka82 gratuluję kolejnej rocznicy ślubu. Trwajcie w miłości i radości, oraz dużo uśmiechu na kolejne lata razem:-)



pierwsze koty za płoty!! czyli zrobiłam pierwsze zakupki dla maluszka. Niewiele tego, bo się finansowo przeliczyłam, poza tym obiecałam M że razem będziemy kupować, więc nie jest tego dużo, ale faktycznie zakupy dzidziusiowe dają mnóstwo radości !!:-):-)A ja dziś jestem hepi!!!!pierwsze koty za płoty!! czyli zrobiłam pierwsze zakupki dla maluszka. Niewiele tego, bo się finansowo przeliczyłam, poza tym obiecałam M że razem będziemy kupować, więc nie jest tego dużo, ale faktycznie zakupy dzidziusiowe dają mnóstwo radości !!:-):-)
Buziaki!!