reklama

Październik 2011

zasiedziałam sie przy poprawkach do pracy mgr 4 godziny!!!!!
kręgosłup mnie naparza i znowu brzuch poblewa tak "miesiączkowo" i nawet troche w krzyzu. Emilka chyba mnie ponaciskała, bo nie wierze, żeby to już coś zaczęło się, napewno nie bede miała tego szczęścia urodzić wcześniej pare dni lub o czasie tylko znaąc mojego pecholca przenosze hehe

herbata
jeszcze nie musi wychodzić dzisiaj, ale jak nie wyjdzie za tydz lub dwa to też złapie doła totalnego...

No i to słynne zatrudnienie małża do obowiązków małżeńskich w celu wywoływania wcześniejszego porodu też nie działa, może te liście malin trzeba zacząć pić? No nic, jest 2 dni do pełni, to moze ten przesąd się sprawdzi, że niby więcej dzieci się wtedy rodzi...
Ja już testuje męża i dziś poważnie wysłałam go własnie po jakąś herbate z liści malin niech poszuka po mieście...
 
reklama
madzilka
też mi brzuchol twardnieje mocno, ja myślę wtedy że ona tak się pręży mocno i dupke wypina nie wiem, nie lubię tego uczucia, od czasu do czasu małego kopa przywali to wiem że jest z nią ok:-)
Ewa
współczuję Ci teraz tego chodzenia do szkoły szczerze nie chciałoby mi się ;-)
 
monika ja rozsypalam waciki do uszu, zrobilam 200 przysiadow i na drugi dzien umieralam z powodu zakwasow :/ ale moze Tobie sie uda i dziecko zechce sie ruszyc.

dol mnie jakis zlapal...:-(
 
reklama
Ja już chyba wszystkie sposoby wywoławcze wypróbowałam w zeszłym tygodniu i potwierdzam! MIT! kolejny...jak któraś ma urodzić to urodzi i po 1 przysiadzie, a jak nie to żeby się miało zawalu dorobić to na siłe nie da rady nic wycisnąć, tylko się zakwasów nabawicie tak jak ja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry