Asionek31
Fanka BB :)
hej 
u nas dalej nocki w kratke .. moze maly sie w koncu naprawi ?? wszedzie pisza , ze 4 miesiac ma byc taki super i wogole
oby ...
moj usmiecha sie duzo , ale nie za czesto sie rechocze ... najczesciej to jak mu girke pod nos daje , albo prukam w brzuszek , a czasami to tak od siebie sam sie chichra ... ale daleko mu jeszcze do szalonego smiechu
))
podobno super produkt jest z SVR na ciemieniuche , jak chcesz poszukam dokladnej nazwy bo gdzies zapisywalam kiedys w razie co
i z tego co mowila polozna i w ksiazkach czytalam to tak powinno byc , bo wtedy dziecko wyssie dokladnie wszystkie potrzebne skladniki
ladniej to Cytrynka opisala
oby przeszlo ! z tego co piszesz to chyba ma marudny okres i potrzeba mu ciaglej uwagi .. moj tez pod wieczor ma takie jazdy , ze tylko mama i jak mnie nie ma obok od razu ryk jest :/
na szczescie caly dzien jest ok i sam sie soba tez zajmie
za to ma jakas "alergie" na tate ... nie wiem czy to przypadek czy nie , ale u meza prawie zawsze od razu wyje i nic nie pomaga , musze ja przyjsc i go zabrac , albo chociaz musi mnie widziec :/ ostatnio to maz stal z malym przy oknie na balkon jak pranie wieszalam , bo sie tak darl jak mnie nie widzial , mam nadzieje , ze mu to minie !
czyli sielanka
podziel sie lepiej tym ciastem !!
ja dzisiaj nic slodkiego nie mialam w domu juz i umieram hehe
jutro ide na zakupy i juz planuje co zakupie slodkiego , no masakra ogolnie :/
mam to samo ... nigdy bym nie podejrzewala siebie , ze bede sie martwic tym , ze skonczy sie cyckowanie
ale kurcze rzeczywiscie jest w tym cos "magicznego" i juz rozumiem wszystkie kobiety co rozpaczaja jak musza skonczyc karmic ... a kiedys myslalam , ze nawiedzone sa moze jakies hehe
dobrej nocki !!
u nas dalej nocki w kratke .. moze maly sie w koncu naprawi ?? wszedzie pisza , ze 4 miesiac ma byc taki super i wogole
oby ...a ja mam pytanie do mam dzieci które śmieją się na głos
co zrobiłyście ze dziecko śmieje się na głos? uczyłyście je tego? śmiejecie się w obecności dziecka na głos że ono podłapało?
Antosia niestety nie chce się śmiać na głos, a jak próbuje ją rozśmieszyć to patrzy na mnie z poważną miną i pewnie sobie myśli co za kretynka...
moj usmiecha sie duzo , ale nie za czesto sie rechocze ... najczesciej to jak mu girke pod nos daje , albo prukam w brzuszek , a czasami to tak od siebie sam sie chichra ... ale daleko mu jeszcze do szalonego smiechu
Moja mała ma od dłuższego czasu łuszczącą się skórę na glowce- pytałam się położnej i ponoć to nie ciemieniucha. Kazała smarować oliwą z oliwek ale niestety to nie pomaga![]()
Kapiemy ja w oilatum smarowałam już wszystkim od oliwki, oliwy po czystą lanolinę a główka wygląda coraz gorzej![]()
Dodam zdjęcie może ktoś mi coś podpowie bo mi już pomysłów brak
Uploaded with ImageShack.us
Jezuśku sorry że to zdjęcie jest takie duże ale nie wiem jak to zmienic
podobno super produkt jest z SVR na ciemieniuche , jak chcesz poszukam dokladnej nazwy bo gdzies zapisywalam kiedys w razie co
moj od zawsze je tylko z jednego cycaMam do Was pytanie, czy Wasze dzieci opróżniają dwa cyce naraz czy na zmianę co karmienie? Zastanawiam się czy moja Zosia nie je za mało, podczas jednego karmienia opróżnia jedną pierś i przez dwie godz nic nie chce jeść. a jak sama ściągałam to najwyżej 50ml z jednej, a czytałam że dzieci w tym wieku powinny więcej zjadać. Będę wdzięczna za odp:-)
ladniej to Cytrynka opisala
a ja juz nie daje rady
To moje dziecko po przebudzeniu jest wesole, piszczy, smieje sie, a jak skoncze przebieranie, mycie buzi, kremowanie, nakarmie zaczyna sie koncert. Kuzwa teraz drze sie juz 1,5h. Nosilam, wsadzalam do hustawki, zabawialam, wszystko jest zle. I tak juz nie wiem ktory dzien z rzedu. Jestem zalamana i nie mam juz cierpliwosci![]()
oby przeszlo ! z tego co piszesz to chyba ma marudny okres i potrzeba mu ciaglej uwagi .. moj tez pod wieczor ma takie jazdy , ze tylko mama i jak mnie nie ma obok od razu ryk jest :/
na szczescie caly dzien jest ok i sam sie soba tez zajmie
za to ma jakas "alergie" na tate ... nie wiem czy to przypadek czy nie , ale u meza prawie zawsze od razu wyje i nic nie pomaga , musze ja przyjsc i go zabrac , albo chociaz musi mnie widziec :/ ostatnio to maz stal z malym przy oknie na balkon jak pranie wieszalam , bo sie tak darl jak mnie nie widzial , mam nadzieje , ze mu to minie !
ja też po kawie i cieście drożdżowymMilena jełopuję a Hela się na nią gapi, stary prasuje sobie koszule do roboty a ja na necie
![]()
czyli sielanka
ja dzisiaj nic slodkiego nie mialam w domu juz i umieram hehe
jutro ide na zakupy i juz planuje co zakupie slodkiego , no masakra ogolnie :/
a mi sie pomyslalo,ze tak lubie cyckac malego ,ze ciezko bedzie mi sie rozstac z tym..pewnie mi sie zmieni jak mnie ugryzie z pare razy,hehe niemniej czasmai mnie wkurza ,ze synek jest uzalezniony ode mnie i przez to ja mam ograniczenia - ale w rzeczy samej jest w karmieniu jakas mistyka - lubie to i juz.:-)
mam to samo ... nigdy bym nie podejrzewala siebie , ze bede sie martwic tym , ze skonczy sie cyckowanie
ale kurcze rzeczywiscie jest w tym cos "magicznego" i juz rozumiem wszystkie kobiety co rozpaczaja jak musza skonczyc karmic ... a kiedys myslalam , ze nawiedzone sa moze jakies hehedobrej nocki !!


Milena jełopuję a Hela się na nią gapi, stary prasuje sobie koszule do roboty a ja na necie
pewnie będą lecieć pół dnia 