hej

jak malo dzisiaj naskrobane
u nas nocki dalej w kratke
do tego dzisiaj kupala nie mogl od rana do 18 wydusic i plakal juz na koniec okropnie i sie meczyl wiec dalam mu czopka , zasnal i za chwile byla mega kupa
dzin dybry
nie wiem skad u mnie humor jak nocka standard - do spania kolo 21-pobudka po polnocy na cyca, a potem kolo 3..4.30...5.30...6..7..8.. i probowalam juz wszystkiego:
a)przetrzymac placz(bo on jak sie przebudzi to ryk-nie wiem skad to ma :/ )
b)probowac utulic w lozeczku (w dzin pomaga , w nocy nie)
c) oczywiscie smoczek - ryk jeszcze wiekszy, a jak probuje troche "na sile" to zaczyna sie krztusic
d)polulac na stojaco w ramionach - placz
e)polulac w ramionach ze smoczkiem - placz
f)zapatulic sie razem z nim pod koldra w lozku - placz
g)maz ktory przeszedl te etapy - czytaj powyzej
TYLKO CYCEK - ale przy czestych pobudkach to pociumka troche , jakby od niechcenia i zasypia..na nastepna godzine.. i takie prze.sra.ne nocki nam sie juz ciagna od dluzszego czasu. I tak analizuje nad ta moja kawa teraz czy to tylko skok i minie za jakis czas(jest nadzieja!) czy to jakis trwaly nawyk..
czy wasze dzieci tez budza sie w nocy z placzem? eh..
asionek - moj ma dni ,ze ryczy jak u malza, tak jak juz pisalam kiedys - ja biore prysznic a oni staja w drzwiach i jak maly mnie widzi to jest spokoj. Moj troche smutnawy , bo u mnie maly gada i smieje sie bezglosnie(czasami mu sie wymknie rechot) a z nim to rzadko. Moze to jakis okres? a moze to dlatego,ze nasze malze malo czasu z nim spedzaja? bo zauwazyla wczoraj jak byli goscie,ze byl taki grzeczniutki i cichutki w ramionach u babci, usmiech taki uniwersalny

a jak go wzielam w przerwie na przebiueranie pieluchy - jak zaczal gadac, smiac sie , dokazywac na przewijaku - hoho, potem wziela babcia go z powrotem i znow skupiony i ten usmiech uniwersalny..
moj zasmial sie kilka razy - jak z nim podskakiwalam, potem jak nasladowalam swinke i kilka razy z niczego do siebie i rechocze troche przez sen. Mylse ,ze jak z wszystkim dzeci maja swoj czas na pokazanie umiejetnosci
nasze dzieci to chyba sie zmawiaja hehe
normalnie jakbym o swoim czytala... no nie placze w nocy jak sie budzi

i tez kurka cyc musi byc innaczej nie zasnie , zlapie czasami nawet raz nie zassa sie tylko wsadzi go do buzi i juz spi skubaniec jeden , ale mnie to skutecznie wybudza
z mezem to samo co u ciebie , mojemu tez widze , ze czasami jest przykro ... wsumie codziennie teraz slysze , ze "co do mamy to sie smiejesz caly czas , a do mnie nie "
i tak rzeczywiscie jest , zobaczy mnie smiechy , usmiechy , a na mojego S patrzy sie jak na przybysza z innej planety co najmniej i musi sie nameczyc niezle zeby maly na chwile sie usmiechnal chociaz
moze to taki okres nie wiem ? wsumie jak ktos mu do wozka zaglada , albo obcy przyjdzie to usmiecha sie od razu ...
mam nadzieje , ze to minie mu i z ojcem tez sie bedzie dobrze bawil
Monika, Asionek ja też bardzo lubię to cycowanie chociaż nie od początku bo mały mi suty przeorał w pierszych dniach , ze każde karmienie to było zwijanie się z bólu. Ale jak już się zahartowały to było super. Tak się fajnie ssak wtula , cycka sobie obejmie i taki słodziak mamusi się robi jak zaczyna przysypiać. Chociaż ostatnio coraz częściej jest rozglądanie się naokoło, prężenie, wyciąganie się, uśmiechanie a w przerwach pociąga sobie po łyczku
moj od poczatku ciagnal tak , ze nic mnie nigdy nie bolalo

teraz gorzej , bo skubaniec jak nie zacisnie nieraz szczeny na sucie to az gwiazdki mam z bolu hehe
dzieci sa przeslodkie na cycu takie minki robia przecudne i tak fajnie cyca glaszcza

no chyba , ze moj przy okazji kupala wali to potrafi szczypac :/
za to teraz to juz nie zasypia jak kiedys na cycu , bo ciagle cos wypatrzy skubaniec n mnie , a to paski jakich nie widzial , a to kwiatki , a to guziki czy sznurki i sie przy okazji bawi
Hej.
Moje starsze dziecko się popsuło. Opanowuje je złość. Jak jej się coś nie podoba to rzuca czym popadnie. Dzisiaj przy śniadaniu śwignęła talerzem bo coś jej się nie spodobało. No i zaliczyłam kolejną klęskę w nocnikowaniu. Zaparła się i nie chce nawet siadać na nocnik. Właśnie zamknęła się w pokoju bo robi kupę

Marysia za to wieczorem robi strajk i chce jeść mm z butelki. Wczoraj zasnęła po tym jak ją nakarmiłam cyckiem i po pół godzinie obudziła się z wrzaskiem, próbowałam ją dalej karmić ale było coraz gorzej i znowu butla poszła w ruch. No i zaczęła się częściej budzić. Zasypia ok 20 i o 3 i 5 ma pobudki.
Ja zrobiłam sobie mocne postanowienie nie jedzenia słodyczy i pieczywa. Z tym pieczywem to nawet mi wychodzi ale wczoraj nie oparłam się ciasteczkom w czekoladzie. No cóż zaczyna sie nowy tydzień i nowe wielkie postanowienie. Tym razem wytrwam !.
moze ma jakis bunt strasza corcia ? oby jej przeszlo szybko ! moze poczekaj z tym odpieluchowaniem do wiosny , lata bedzie latwiej pewnie

juz to widze jak ja bym slodyczy miala teraz nie jesc ... normalnie pozeram wszystko co na mojej drodze stanie hehe , a jak sie skonczy slodkie to sie doprawiam np. nutella lub dzemem , masakra ogolnie :/ czekam az to przejdzie

))
a jutro są moje urodzinki i maż ma dla mnie super niespodziankę ciekawa jestem co to bedzie za niespodzianka
juz dzisiaj w takim razie wszystkiego naj naj najlepszego zycze !!
pewnie na dzien dzisiejszy to twoim marzeniem jest koniec gazow ?

takze zycze spelnienia marzen rowniez !!
no i udanych zakupow

)
Tak sobie dzisiaj myślałam ile październikowych mam się wykruszyło po porodzie. Ciekawe czy jeszcze nas czytają.
to bylo do przewidzenia , ze sporo mam wsiaknie ...
szkoda wsumie
Hej Cioteczki! (hehe przypomnialo mi sie jak moj bratanek jak byl maly przedstawil komus mnie i moja siostre tekstem : "to sa moje CIOTY!") - milutko, nie?
Kurcze za 4 dni u nas 5 miechow stuknie!!! Jak ten czas zlecial!
hehe niezle cie maly ochrzcil

))
jej juz 5 miechow

ale to leci !
Dzięki, ale tu nie ma kosmetyków tej firmy więc muszę szukać wśród tych "miejscowych"

I ja lubię karmić piersią nie wiem jak to wytłumaczyć ale czuję wtedy, że łączy nas coś specjalnego coś co tylko ja jej mogę dać i dzięki czemu ja czuję się bardziej dla niej ważna- choć wiem, że ją interesuje tylko cycek a cała reszta mogłaby nie istnieć bądź mieć jakąkolwiek formę oby mleko leciało :-)
.
szkoda , bo krem czy emulsja nie pamietam podobno super dziala ...
ciekawe wsumie czy dziecia obojetne by bylo kto by je karmil wazne , ze cyc jest czy jednak mamusia tez wazna sprawa ?

))
czy któraś z was ma gryzak dziąsełko? jakiej firmy? i czy jesteście zadowolone?
bo przymierzam się do kupna, no i smoczek chyba muszę kupić bo młoda od wczoraj zaczęła go ssać a ten co mam jest do 3m. znalazłam takie z tt 3-9m więc fajne wydają się bo na dość długo. ma ktoś takie?
ja mam ogrom gryzakow i powiem ci , ze na dzien dzisiejszy wszystkie sa do du....
pobawic to sie Nat nimi pobawi , ale one sa tak zrobione , ze dziecku naprawde ciezko trafic odpowiednia strona do buzi i moj np. to sie tylko wkurza przez to :/
najlepiej mu idzie z taka grzechotka co ma ksztalt cos ala kosc

tylko , ze ona plastik i nie pogryzie jej ... ale jak juz cos bedziesz kupowac to szukaj w takim ksztalcie , ze waska raczka po srodku i po 2 stronach grubsze , no jak kosc cos takiego

wtedy dziecku latwo sie trzyma i pewnie i do buzki bez problemu trafi obojetne jaka czescia

na inne narazie jak dla mnie szkoda kasy , bo tylko leza :/
co do smokow to ja mam TT , ale moj niesmoczkowy i leza ... wsumie to ja nie wiem one moga tak lezec czy maja date waznosci ??
no to stało się Hela też chora, mega katar i gorączka (było 38,2) echhh wiedziałam, że Milena ją zarazi...
kurcze

zdrowka dla Heli duzo !

))
Hej dziewczyny! jak ten weekend szybko zleciał, znowu mąż do pracy i ja sama z Olą całe dnie
słyszeliście może o tym że facet zgwałcił dwumiesięczne dziecko i je zabił!!!! boże to mi nie mieści się w głowie!!!
Zgwałcił niemowlę. "Powinna być kara śmierci" - Onet Wiadomości
oj tak za szybko tym bardziej , ze moj ma wolna niedziele tylko ... no , ale w tyg. za to jeden dzien jest nasz
nawet nie czytam tego

potwory nie ludzie !! mi i tak sprawa Madzi na psyche strasznie poszla ....
