reklama

Październik 2011

reklama
heyy dziewczynki!

nosze się z zamiarem zmiany nicka na forum. Więc spodziewajcie się tego:P mysle o tym bo jednak to forum każdy może czytać a wolałabym pozostac incognito- nie dla was ale dla reszty niepożądanych czytelników ( jak np mój mąż haha):P

oczywiście jak mamy wolny week to moj ślubny wymyslił wyjazd do teściów... ciesze sie tak jak Ati na telefon od teściowej ;P

swoją drogą Ati nie moja sprawa, ale myslę, że w sprawach "teściowych" lepiej nieraz tutaj do naszego grona sie wyżalić niż mężowi, niepotrzebne kłótnie mogą być... a Ty sie nic nie przejmuj! Jesteś matką i wiesz najlepiej co dla Hani dobre!
co do spania ja nieraz też położę mała w wózku- zwłaszcza jak u rodziców jestem bo wózek trzymam na dole a sama śpie na górze i tam też mamy łóżeczko. A jak Emilka budzi sie na cyca to ją potem do lóżeczka odkładam i nie ma problemu, z tym że ja wogóle nie mam problemów z odkładaniem jej spac- jak odleci to obojętnie gdzie.. na rękach, na stole, łóżku, podłodze... ona jak ja- mi do dzisiaj rodzice przypominają jak potrafiłam jako dziecko usnąć na środku podwórka z poduszką:P

kasiadz
ja podaje witamine d od urodzenia i wczoraj lekarz mówił mi że mam podawać nawet do 2 lat życia jak trzeba bedzie, w każdym razie 1,5 roku na bank. I śliczny tren płaszczyk i dodatki też:) będzie ślicznie wyglądała Antosia :)
 
Ati ja myślę, ze nie ma przepisu na to jak należy usypiać dziecko i gdzie je kłaść do spania czy w łóżeczku czy u siebie. Każda powinna robić tak jak jej wygodnie a jak przyjdzie pora na zmiany ( kiedyś to jednak nastąpi) to wtedy będziemy się martwiły i oduczały. teściowa się nie przejmuj.

Karbobor
ja czasem dokarmiam małą mm bo zdarza się, że wieczorem nie mam mleka. Nie zauważyłam, żeby dzięki temu spała dłużej. Polecam butelkę anatomiczną TT o wolnym przepływie u nas przy mieszanym karmieniu sprawdza się rewelacyjnie.

Kasia to faktycznie nieciekawie masz z tym karmieniem. Zosia jak miała 4 miesiące to była tak do mnie przywiązana, ze nikt poza mną nie był jej w stanie nakarmić.
 
Dzień dobry :tak:

kasia - wit D podajesz do ukończenia pierwszego 1 roku życia a potem decyduje pediatra :tak: u mnie np. Milena jadła do ukończenia 2 roku życia :tak:

korobor - daj mm, spróbować warto

Ati - Milena spała z nami bardzo długo :-p sama zadecydowała kiedy idzie do siebie ;-) i wydaje mi się, że to indywidualna sprawa każdego i nikt nam się z rodziny w ten temat nie wpierdzielał ;-) teraz Hela też śpiocha z nami :-) lubię sobie w nocy chwycić ją za nóżkę albo poprzytulać bo wiem, że czas szybko leci i za chwilę nie będzie taka krucha i słodka tylko pyskata, samodzielna i niedotykalska patrz starsza siostra ;-)


U mnie dodatnia temperatura i ten cały śnieg zmienił się w cudowną breje, bez kaloszy nie ma co wychodzić :dry:
 
Ostatnia edycja:
Witam wieczornie :)
Mam pytanie do mam które dokarmiają butelką bo chciałabym spróbować dać małej mm na noc. Szarpię się z tą decyzją już od dłuższego czasu bo Hania od urodzenia budzi się co 2 godź a ostatnio co 1,5 :(
Pewnie bym nie myślała o tym gdyby nie fakt, że chorowałam na padaczkę wprawdzie od 5 lat nie miałam ataku ale w trakcie ciąży i w momencie większego zmęczenia mam twz.napady atoniczne to jakby takie skurcze mięśni bez utraty świadomości. Za 3 tyg mam spotkanie z neurologiem i wiem,że będzie chciał żebym brała leki a ja się nie zgodzę bo jeszcze w ciąży przepisali mi lek na ulotce którego ciąża i karmienie piersią było jednym z głównych przeciwkazan :no: Staram się dbać o siebie i odpoczywać kiedy mogę ale te ostanie nocki mnie dobijają :( wiem , że butla nie da gwarancji na dłuższy sen ale chyba warto spróbować.Mała piła już raz mm jak miała tydź ale tylko raz i to malutko więc ciężko stwierdzić jak zareaguje. Boję się, że mała się przyzwyczai lub butelka jej się bardziej spodoba no i jakoś mi tak ciężko na duszy nie wiem sama czemu
Doradźcie coś proszę....

no u mnie tak było mała nie chciała na początku 1 cyca wiec dawałam jej w to miejsce butle jak wychodziła pora na ten cyc potem nie chciała cyca to ściagać musiałam i było raz butla raz cyc no a potem za cholerkę nie szło jej nakarmić cycem w dzień ani z butli nie chciala jak poczuła smak mojego tylko mm no i tak zostało w dzień jest na mm a w nocy na cycu i akurat u nas sie nie sprawdza ze po mm spi dłużej jak bedzie chciała spać to i o wodzie bedzie spała a jak przyjdzie pora na wstanie to wstanie i koniec......

kasia- ja karmie mm wiec wit. D podaję co drugi dzień a witaminy K nie podawałam wogóle dla mnie to wymysł farmaceutyczny moje siostry kilka lat temu nie podawały K to jest od niedawna i wogóle po witamine K duzo dzieci ma kolki.

Ati- co do spania rób jak tobie wygodnie Ola w dzień śpi albo w łózeczku albo u nas na łóżku z czego mąż krzyczy żebym ją do łóżeczka kładła a w nocy biore ja do siebie bo nie chce mi się wstawac a tak wywalam cycka i tyle i też krzyczy na mnie że sie przyzwyczai na to ja jemu ze jak przestanie byc na cycu wogóle to bedzie mial sie okazję wykazać wstawaniem robieniem butli karmieniem i odkładaniem do łóżeczka :-)
 
Ostatnia edycja:
witam!
U nas wit d codziennie, a wit k to dostal synus zastrzyk zaraz po urodzeniu i nie trzeba juz podawac wiecej. Zadnych kolek u nas nie bylo.

milka - ja czekam ,ze u nas moze niedlugo sie ociepli wiec trzeba bedzie chyba kajak kupic :-)

ja sie boje zakonczenia cyckowania, ale moze to przejdzie bezbolesnie?

asionek -ja ostatnio przebieralam malego po moim prysznicu i pochylajac sie - za cycka mi zlapal i tak sie zassal ,ze chwile na zgarbulca musialam mu tego cycka dac :-) ja tez karmilam juz wszedzie, sztuka podac cycka niezauwazenie, bo potem to i tak on zaslania. W Barcelonie to nawet w muzeum karmilam i co mnie zaskoczylo? Zapytalam uprzejmie czy moge pokarmic( anie mielismy zamiaru wejsc do tego muzeum), bo zauwazylam tam kanape. Straznik szybko przeswietlil mnie i moje bagaze i wywiozl mnie tak mla winda przez schody(dla niepelnosprawnych na wozku)i wskazal inna kanape,ze niby wygodniejsza - balam sie zeby maly nie beltnal bo licho wie czy to jakis zabytek nie byl:-) generalnie ludzie bardzo szanuja kobiete karmiaca i nieraz proponowano mi zasloniete miejsce w restauracji czy jakis spokojny kacik - mile to :)

jagmar - masz racje .ze kazde dziecko ma swoja "instrukcje obslugi" . Moj spal w gondoli , ktora wkladalam na noc do lozeczka, bo mila tam ciasniej i lepiej spal. Ale tak kolo 6 tyg juz spal w swoim lozeczku a gondole mam na kanapie w salonie i jak mi sie nie chce wedrowac z nim do lozeczka (lozeczko w sypialni naszej) to wrzucam do gondoli i spi obok (tak jak teraz , a mama na kompie) . Mysle ze maly pojdzie do swojego pokoju jak zakoncze karmienei w nocy, bo nie hce mi sie gonic z golym cyckime po domu noca:-)

u nas noce w kratke, juz bylo lepiej czyli pobudki co 3-4godz a dzis znow co 2, no coz kazde dziecko inne i cos czuje ,ze moj dopoki karmie cyckiem nie bedzie mial dluzszego snu- niestety smoczkiem nie da sie oszukac..
 
swoją drogą Ati nie moja sprawa, ale myslę, że w sprawach "teściowych" lepiej nieraz tutaj do naszego grona sie wyżalić niż mężowi, niepotrzebne kłótnie mogą być... a Ty sie nic nie przejmuj! Jesteś matką i wiesz najlepiej co dla Hani dobre!
co do spania ja nieraz też położę mała w wózku- zwłaszcza jak u rodziców jestem bo wózek trzymam na dole a sama śpie na górze i tam też mamy łóżeczko. A jak Emilka budzi sie na cyca to ją potem do lóżeczka odkładam i nie ma problemu, z tym że ja wogóle nie mam problemów z odkładaniem jej spac- jak odleci to obojętnie gdzie.. na rękach, na stole, łóżku, podłodze... ona jak ja- mi do dzisiaj rodzice przypominają jak potrafiłam jako dziecko usnąć na środku podwórka z poduszką:P

Ati - Milena spała z nami bardzo długo :-p sama zadecydowała kiedy idzie do siebie ;-) i wydaje mi się, że to indywidualna sprawa każdego i nikt nam się z rodziny w ten temat nie wpierdzielał ;-) teraz Hela też śpiocha z nami :-) lubię sobie w nocy chwycić ją za nóżkę albo poprzytulać bo wiem, że czas szybko leci i za chwilę nie będzie taka krucha i słodka tylko pyskata, samodzielna i niedotykalska patrz starsza siostra ;-)

Ja też lubię jak Małe śpią ze mną ... maluchy to takie kaloryferki aż miło się przytulić :-D
no i Ty nie musisz się aż tak męczyć w obsłudze latając ciągle do Dziecka ...
nie przejmuj się ... ja teraz jestem tak olewacka w stosunku do T że bardziej się chyba nie da ...
jak mi coś nie pasuje to zaraz albo jej powiem albo dzieciaka zabieram a Ona mi specjalnie na złość robi
i jak nie skończy to nie będzie dobrze ... a Mężu teraz widzi że jest mi strasznie źle iciągle się przylizuje ...
pyta czemu mi samutno, co się ze mną dzieję ...


Dziń Dybry w ogóle !!!
 
Witam sie i ja :-)
Dziś dzien laski dla rodzicow - dziecie spalo po karmieniu od 23.20 do UWAGA: 5! Ale nie dostalo jesc tylko smoka i zasnelo ponownie, zeby obudzic sie dopiero na 7.30!!!!:happy2:

To jakies chyba jednorazowe szczescie:-D

A do tego rodzice ida dzis w tangooooo:-):-):-)
 
NabAwe po zdjeciach i tak cie ktos moze poznac :-p

Ati ​ja bym chetnie z mloda spala gdyby tylko ona lepiej spala w lozku z nami... ale nie spi, spi nawet gorzej, wiec spi sobie w lozeczku, ale czasem jak mi usnie w dzien przy cycu to jej nie odkladam tylko przytulam bo tak nam jest dobrze :) nie przejmuj sie tesciowa i rob tak jak pasuje waszej rodzinie :)
 
reklama
witam sobotnio :)))


witamina k napewno miała być dawana od 8 dnia do ukończenia 3 miesiąca-tak w książeczce zdrowia mam wbite;)

to widocznie inne wytyczne sa tutaj ... ja daje dalej raz w tyg.

a probowalyscie tej witaminy ?? moj na palec sobie wzial i do mnie , ze zaraz sie porzyga hehe i w szoku , ze jest , ze maly wogole to zjada ... wiec wzielam na palca i ja pier... jakie to jest obrzydliwe !! musialam gebe cala dezynfekowac zeby sie tego pozbyc swinstwa :/ wspolczuje malemu , ze musi to polykac fuuuu

witam!
asionek -ja ostatnio przebieralam malego po moim prysznicu i pochylajac sie - za cycka mi zlapal i tak sie zassal ,ze chwile na zgarbulca musialam mu tego cycka dac :-) ja tez karmilam juz wszedzie, sztuka podac cycka niezauwazenie, bo potem to i tak on zaslania. W Barcelonie to nawet w muzeum karmilam i co mnie zaskoczylo? Zapytalam uprzejmie czy moge pokarmic( anie mielismy zamiaru wejsc do tego muzeum), bo zauwazylam tam kanape. Straznik szybko przeswietlil mnie i moje bagaze i wywiozl mnie tak mla winda przez schody(dla niepelnosprawnych na wozku)i wskazal inna kanape,ze niby wygodniejsza - balam sie zeby maly nie beltnal bo licho wie czy to jakis zabytek nie byl:-) generalnie ludzie bardzo szanuja kobiete karmiaca i nieraz proponowano mi zasloniete miejsce w restauracji czy jakis spokojny kacik - mile to :)
.

hehe tez dobry :))))
tutaj tez fajnie podchodza do karmiacych i bardzo mi sie podoba , ze w zasadzie wszedzie sa jakies pokoje do karmienia :)
a najbardziej zaskoczylo mnie jak jechalismy do Pl i do Paryza dojechac trzeba bylo TGV i tam w pociagu sa specjalne pokoje dla mamy z dzieckiem !! szok :))) przewijak itd. no pelna kulturka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry